U pana Boga za piecem

U pana Boga za piecem, Polska 1998

Autobus pełen handlarzy zza Buga zostaje napadnięty, a pasażerowie zmuszeni do zapłacenia haraczu. Jedynie Marusia zawiadamia policję. Zostaje zatrzymana jako świadek w przygranicznym miasteczku.

  • Czas trwania: 95 minut, Gatunek: Komedia
  • Reżyseria: Jacek Bromski

8

Ocena redakcji

Urocza komedia z życia polskiej ściany wschodniej gdzieś w połowie lat 90 XX wieku. Ciepła, patrząca na świat z dobrotliwym uśmiechem i pobłażaniem dla ludzkich grzechów i słabości.

U pana Boga za piecem w telewizji

ZwińRozwiń

Multimedia

Obsada

  • Ira Łaczina jako Marusia
  • Jan Wieczorkowski jako Witek Naliwajko
  • Krzysztof Dzierma jako ksiądz Antoni
  • Andrzej Beja-Zaborski jako Henryk
  • Anna Janowska jako Tania
  • Artur Krajewski jako Sławek "Rudy"
  • Alicja Bach jako Ratajowa, gospodyni księdza proboszcza
  • Eliza Krasicka jako Jadzia, żona komendanta

Więcej »

Twórcy

  • Jacek Bromski Reżyseria
  • Dorota Ignaczak Scenografia
  • Dorota Ostrowska-Orlińska Producent
  • Henri Seroka Muzyka
  • Ryszard Lenczewski Zdjęcia
  • Tadeusz Chmielewski Scenariusz
  • Jadwiga Zajicek Montaż

Opis programu

ZwińRozwiń

Autokar pełen handlarzy zza Buga, udających się na przygraniczny bazar, przekracza wschodnią granicę. W lesie autobus zostaje napadnięty. Przestępcy zmuszają handlarzy do zapłacenia haraczu. Wśród pokrzywdzonych jest młoda kobieta, Marusia. Jako jedyna decyduje się zawiadomić policję. Najbliżej ma do komisariatu w Królowym Moście. Proboszcz, faktycznie osoba numer jeden w okolicy, umieszcza ją w domu młodego organisty. Urocza dziewczyna od razu wpada chłopakowi w oko.

"Ciepła komedia, patrząca na świat z dobrotliwym uśmiechem i pobłażaniem dla ludzkich grzechów i słabości... "

"Czytając pamiętniki Marii Dąbrowskiej, natknąłem się na refleksję, dotyczącą jakiejś wizyty w małym miasteczku, jakiejś kolacji w towarzystwie lekarza, proboszcza i aptekarza:"Jakaż ta prowincja duchowo samowystarczalna, jak właściwie ona nas do niczego nie potrzebuje... "Pomyślałem sobie, że jeślimamy gdzieś szukać jakichś wartości, o których w mieście dawno zapomnieliśmy, to właśnie w prowincjonalnym miasteczku na Białostocczyźnie, cokolwiek by to znaczyło" - mówił w jednym z wywiadów Jacek Bromski. Przyczyną powstania "U Pana Boga za piecem" nie było jednak reżyserskiepragnienie apoteozy tradycyjnego polskiego etosu. To pojawiło się nieco później. Najpierw Studio Filmowe "OKO" zaproponowało Bromskiemu scenariusz, którego akcja toczy się w prowincjonalnym miasteczku. Potem reżyser przypomniał sobie o Białostockim Teatrze Lalek, który niegdyś zrobił na nim wielkie wrażenie. W efekcie większość ról w "U Pana Boga za piecem" zagrali aktorzy tej sceny, a miasteczko ze scenariusza zostało umieszczone przy wschodniej granicyi nazwane Królowym Mostem. Skoro mieszkańcy Białostocczyzny wcielili się w filmowe postacie z macierzystego regionu, to główną rolę Rosjanki mogła zagrać tylko Rosjanka. Na próbne zdjęcia w Moskwie stawiło się około pięćdziesięciukandydatek. Rywalizację wygrała aktorka sławnego Teatru na Tagance Ira Łaczina, która, mimo młodego wieku, miała już na koncie występy po francusku i angielsku. Krytyka przyjęła komedię Bromskiego życzliwie. "W końcu na ekranach pojawiłysię filmy, świadczące, że twórcy przestali się wstydzić polskiej, niekiedy żenującej, niekiedy magicznej swojskości" - donosiła prasa. Potwierdzeniem tych opinii były liczne wyróżnienia, w tym nagrody publiczności na festiwalach w Słupcy k. Konina (1999) i w Chicago (1998), Brązowe Grono na Lubuskim Lecie Filmowym w Łagowie (1998), Brązowy Granat na Festiwalu Filmów Komediowych w Lubomierzu (1999) oraz grad laurów na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku - Gdyni("Złoty Klakier" oraz za dźwięk, drugoplanową rolę męską, scenariusz, reżyserię i inne). Wschodnią granicę Polski przekracza autobus pełen drobnych handlarzy zza Buga, udających się na przygraniczny bazar. W lesie autobus zostaje napadnięty przez bandę "reketierów", dowodzonych przez pewnego Ukraińca, kamuflującego się pod pseudonimem "Gruzin". Przestępcy zmuszają handlarzy do złożenia haraczu. Wśród pokrzywdzonych jest młoda dziewczyna Marusia. Choć w porównaniu z innymi traci stosunkowo niewiele, to jako jedyna decyduje się zawiadomić policję. Najbliżej ma do komisariatu w Królowym Moście. Jest głównym świadkiem napadu, miejscowy komisarz postanawia więc na pewien czas zatrzymać ją w miasteczku. Proboszcz, faktycznie osoba numer jeden w okolicy, umieszcza Marusię w domumłodego organisty Witka, ćwiczącego właśnie "Ave Maria" na ślub córki burmistrza. Urocza przybyszka od razu wpada chłopakowi w oko, lecz nieśmiałość uniemożliwiamu rozpoczęcie otwartych zalotów. Kiedy proboszcz odkrywa, że dziewczyna mapiękny głos, postanawia za wszelką cenę zatrzymać ją do dnia ślubu. Nie będzie tojednak łatwe, gdyż Marusia myśli przede wszystkim o odzyskaniu utraconej gotówki. Choć z drugiej strony zarówno miasteczko, jak i Witek coraz bardziej się jej podobają. Komedia obyczajowa, 95 min, Polska 1998Reżyseria: Jacek BromskiScenariusz: Zofia MillerZdjęcia: Ryszard LenczewskiMuzyka: Henri SerokaAktorzy: Ira Łaczina, Jan Wieczorkowski, Krzysztof Dzierma, Andrzej Zaborski, Ania Janowska, Artur Krajewski, Alicja Bach, Iwona Szczęsna, Eliza Krasicka, Małgorzata Płońska, Mieczysław Fiodorow, Ewa Sierzputowska, Babiker Artoli, Władimir Abramuszkin, Alicja Butkiewicz

Recenzje

Komentarze

Skomentuj
  • Matka (gość)

    Brawo tvp. Film od 12 roku życia???? Jestem zbulwersowana. Oglądam film z moją 12-letnią córką, a tu teksty "kurwa", "ruska kurwa" odmienione przez wszystkie przypadki, stary dziad zabierający tęże panią na pięterko oraz mafjozi przykładający burdel tatusiowi spluwę do skroni. Czy to są te tradycyjne polskie wartości, które tvp tak promuje, że rodzina jest na piedestale itd. itp.? Seksedukacja (czyli nauka o seksualności) w szkole to nie, ale prostytucję najlepiej od 12 r.ż. szerzyć, to już jest w porządku. Taka moralność Pani Dulskiej.....

    30.06.2020 21:29
  • Sebastian Guminiczak

    Zostałem zauroczony! Piękny film polski opowiadający w zabawny i jednocześnie poruszający sposób o naszej kulturze o której nigdy nie powinniśmy nigdy zapomnieć. Piękne krajobrazy!

    12.01.2019 13:58
  • marta 89 (gość)

    bardzo lubię komedię u pana boga za piecem i pozostałe części np.u pana boga w ogródku ,u pana boga za miedzą dobrze by było aby telewizja pokazywała polskie komedie właśnie takie jak ta ale też inne podaję tytuły dlaczego nie,nigdy w życiu ,ja wam pokażę, miłość na wybiegu, lejdis, rozmowy nocą, śniadanie do łóżka.itp .

    02.07.2018 19:20
  • TOP#30 W MOIM RANKINGU ULUBIONYCH FILMÓW. (gość)

    Bardzo przyjemna i zabawna polska komedia. U pana Boga za piecem jest na 30 miejscu w moim rankingu ulubionych filmów. Moim zdaniem jest to najlepszy polski film, zaraz po nim na 33 miejscu jest Kiler Juliusza Machulskiego. Reżyser z ciepłym dystansem pokazał, jak miejscowy policjant ugniata nogami w beczce kapustę, rozmawiając jednocześnie przez telefon komórkowy, a proboszcz za pomocą pagera przypomina parafianom o odmówieniu pokuty. Świetna gra aktorów, szczególnie Krzysztof Dzierma grający proboszcza. To on jest najbardziej komiczną postacią w filmie. Jego teksty są bardzo śmieszne , bawiące do łez. Komisarz policji jest również zabawny, no i oczywiście zaśpiewane przez tą rosjankę AVE MARIA!!!, to coś pięknego i cudownego.

    Polecam również obejrzeć kontynuację tego filmu pod tytułem U pana Boga w ogródku. Co prawda jest to trochę słabsza część od pierwowzoru, ale również się ją świetnie ogląda i bawi do łez. Natomiast trzecia część U pana Boga za miedzą jest niestety słaba i szkoda na nią tracić czasu.

    20.06.2017 13:58
  • tvline@...

    Lucy - 2014 (cam) film online tvline.pl - Film "Lucy" ze Scarlett Johansson pobił "Herkulesa". Zarobił 10 mln dolarów

    29.07.2014 08:42
  • kocisek@...

    fajnie,teraz co tydzień mamy u Pana Boga Za Piecem albo u Pana Boga W ogródku ;) Dopiero początek roku a leci już 3 raz...

    22.02.2013 18:43
  • Viviana (gość)

    Bardzo sympatyczna polska komedia - jak rzadko. Senne, sielskie, anielskie małe miasteczko, wszystkowiedzący proboszcz, który co rano poszukuje jajka zniesionego w konspiracji przez jego kurę Wasylisę i przypomina wiernym o pokucie "pagerem". Sentymentalny i jakże pielęgnowany w polskiej literaturze obraz wsi tu również znajduje swoje odbicie, a u oglądających wzbudza pewien sentyment do miejsc, których już prawie nie ma na mapie lub wkrótce nie będzie.

    18.08.2012 22:00
  • ewela... (gość)

    fajny film,ale 2 jest lepsza

    25.08.2009 23:49
  • mimi (gość)

    bardzo dobry film:)polecam

    25.08.2009 19:35
  • maciek (gość)

    świetny film :)

    25.08.2009 17:53

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Ocena społeczności: 7.1 Głosów: 11

Hity dnia

Wszystkie hity »

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×