Ucieczka z piekła

Ucieczka z piekła, 2016

Ernest Saj pokazuje dramat rodzin, którym niemiecka organizacja Jugendamt odebrała dzieci. Film przedstawia losy rodzin nie tylko polskich, ale także niemieckich, które ukrywają się w Polsce.

  • Czas trwania: 57 minut, Gatunek: Film dokumentalny
  • Reżyseria: Ernest Saj

Ucieczka z piekła w telewizji

ZwińRozwiń

Multimedia

Twórcy

  • Ernest Saj Reżyseria
  • Bartosz Jurgiewicz Zdjęcia
  • Włodzimierz Szulc Zdjęcia

Opis programu

ZwińRozwiń

Ekipa realizująca dokument dotarła do urzędnika, który wcześniej pracował w Jugendamt. Twierdzi on, że w Niemczech jest to dochodowy biznes. W filmie spróbowano także odpowiedzieć na pytania, za co rodzice tak naprawdę płacą i na jakiej podstawie te pieniądze są naliczane - każdy rodzic za swoje, zabrane przez Jugendamt dziecko, płaci organizacji od kilkuset do kilkudziesięciu euro miesięcznie.

Do czego są zdolni ludzie, którym odebrano dzieci? Część popełnia samobójstwo, inni zrobią wszystko, aby je uwolnić. Dramatyczne historie przedstawione w filmie pokazują, co przeżywają rodzice, którym Jugendamt, organizacja d.s. zarządzania dziećmi i młodzieżą w Niemczech, zabrała dzieci. Instytucja ta została utworzona w 1922 roku, a w czasie wojny jej zadania przejęła Hitlerjugend, a naziści włączyli te placówki do swojego systemu wychowawczego. Jugendamt do dziś ma niezmienione prawa i są one nieograniczone. Jugendamt nie podlega nikomu, nie ma jednostki centralnej, która organizację kontroluje, jej działalność znajduje się w gestii niemieckich krajów związkowych tzw. landów, a każdy z nich rządzi się swoimi prawami. Kiedy Jugendamt odbiera dziecko, automatycznie ma status pierwszego rodzica, biologiczni rodzice stają się nieważni. Jeśli dochodzi do spotkań rodziców z dzieckiem, to zabrania się nie tylko używania języka ojczystego, ale także nie można okazywać dziecku jakichkolwiek uczuć. Rodzice muszą płacić instytucji pieniądze za opiekę nad swoimi zabranymi dziećmi. Ekipa filmowa dotarła z kamerą do urzędnika, który wcześniej pracował w tej organizacji. Twierdzi on, że w Niemczech jest to dochodowy interes. Twórcy filmu podjęli próbę odpowiedzi na pytania: za co rodzice naprawdę płacą i na jakiej podstawie te pieniądze są naliczane? Każdy rodzic za swoje zabrane dziecko płaci organizacji od kilkudziesięciu do kilkuset euro miesięcznie. W filmie pokazano próbę odbicia dzieci z instytucji Jugendamtu, niemieckie rodziny, które ukrywają się w Polsce oraz samą ucieczkę do kraju polskiej rodziny z przejętymi dziećmi. Nie wszyscy jednak mieli szczęście odnaleźć swoje dzieci, ukryte przez niemiecką instytucję. Film był realizowany przez dwa lata, zdjęcia kręcono na terenie Polski, Austrii, Belgii i Niemiec. Film dokumentalny, 57 min, Polska, 2016 Reżyseria: Ernest Saj Zdjęcia: Bartosz Jurgiewicz, Włodzimierz Szulc

Komentarze

Skomentuj
  • mops (gość)

    Gdybyście poznali tego Pomorskiego znanego anty polonijnego folksdojcza kata swojej byłej żony, ktora uciekła od niego żeby ratować swoje córki to wątpię aby ktoś miał litość lub uznanie dla tego chorego człowieka. Pomorski skutecznie jak widać przełamuje fakty i bezczelnie kłamiąc urabia dziennikarzy polskich wrażliwych na krzywdę swoich rodaków. Nie wiedząc jednak jakim potworem jest pomorski.

    03.06.2017 04:42
  • jonek (gość)

    To że nosi rodacy tam pracuja i zarabiaja nie znaczy ze sa gorsi ! Oni tam sa zeby im rodzina zapewnic byt ! Fakt.Tu tez zabieraja dzieci,ale tylko rodzina ,,patologicznym'' . Nikt nie ma prawa zabrac dziecko od matki. Potomki Hitlera nie obudzili sie po pol wieku wiec czego oczekiwac od tych zwyrodnialcow!

    13.07.2016 22:25
  • Karl (gość)

    To prawda. O handlu dziecmi wiedzialem juz na kanale ARD juz rok temu.

    02.06.2016 22:44
  • Magda (gość)

    Mieszkam w Niemczech od prawie czterech lat, gdy urodziły się bliźnięta polecono mi w urzędzie pracy że skoro nie mam pomocy do nich żeby złożyć o pomoc Familienhilfe z Jugendamtu. Nie zgodziłam się. Wielokrotnie słyszałam że jest wskazane żebym wzięła taką"pomoc". Jak urząd zawiesił mi ubezpieczenie po porodzie, znajoma zadzwoniła o pomoc do Jugendamtu - co tydzień miałam telefony czy dzieci są zdrowe i czy mają co jeść. Nie przyspieszyli odzyskania ubezpieczenia i zamiast nacisk na urząd naciskali mnie - bałam się wychodzić z domu i gdy dzieci płakały. Wierzę że to możliwe. Zastanawiam się nad wyjazdem do innego kraju.

    02.06.2016 17:23
  • gli (gość)

    Do cab-ron -znalazl sie kolejny zniemczony polaczek!Skoro czujesz sie niemcem to przyjmij tych uchodzcow do siebie jak jestes taki milosierny!Nie krytykuj obecnego Rzadu Polskiego tylko czep sie swojej kanclerz folksdojczu!

    01.06.2016 22:19
  • IM06 (gość)

    Ten reportaz to nie jest paranoja to tylko prawda ktora zniemczonym polakom w oczy kole. Moj byly malzonek zabral mi cureczke w wieku 7 lat, od 5 lat walcze o rozwiniecie kontaktu wzamian kontaktow proboje wyludzic odemnie rzeczy materialne np. pieniadze za wspulnie wybudowany dom , miecze pamiatka ze wspulnego urlopu itp. a naszemu niemieckiemu Jugendamtowi to wszystko zwisa.

    20.05.2016 18:50
  • jenni hh (gość)

    autor totalny laik jak mozna czlowieka z wyrokami stawiac na pierestale walki z dyskryminacja czlowiek z totalna zszargana opinia w sröd polskiej poloni zwykly oszust i naciagacz znecajacy sie nad rodzina ktöra ukryto przed nim ze wzgledu na ich bespieczenstwo ale jak widac mlodociany dziennikarzyna szukajacy sensacji nie kwapil sie by najpier zetelne fakty sprawdzic tylko czlowieka z kilkoma wyrokami za ofiare systemu niemieckiego ktörego ewidentnie i jawnie lamal prawo za wzör stawiac totalna porazka panie SAJ az zal ogladac a panP JEST W SRODOWISKU POLONIJNYM OD KILKU LAT TOTALNIE NIE WIARYGODNYM KARJEROWICZEM ZYJACYM NA NIEMIECKIM SOCJALU A NIE NA ZADNYM ZWOLNIENIU ZDROWOTNYM

    11.05.2016 02:50
  • Madrek (gość)

    Do tych, co piszą, że to propaganda Kaczyńskiego. Jak wytłumaczycie fakt, że ten problem został poruszony w TVN-owskim programie "Uwaga" już w 2011 roku ?

    Owszem, w Polsce też zdarzają się przypadki zabierania dzieci rodzicom, ale jest to na nieporównywalnie mniejszą skalę niż w Niemczech. Poza tym polski rząd wprowadził niedawno ustawę zabraniającą zabierać dzieci z powodu biedy.

    25.04.2016 17:13
  • hf (gość)

    hgfh

    25.04.2016 17:08
  • J23 (gość)

    Panie Henryku,

    każdy kto trochę niemiecki system zna i trzyma się przepisów, wie, że to jest bzdura co Pan pisze. Znam co najmniej 6000 polskich rodzin na terenie Niemiec i żadnej z nich nie zabrano dzieci. Oczywiście przyznaję niemieckie urzędy nie są łatwe, i nie zawsze orzekają po myśli wnioskodawcy, ale bądźmy szczerzy czy w Polsce też tak nie jest?

    25.04.2016 09:52
  • kus henryk (gość)

    jak bezpoctawnie zabiera sie dzieci i je zniemcza niemki nie chcom rodzic dzieci wienc zniemcza sie dzieci obcokrajowcuw niemcy sa bez serca nie woln im bezpoctawnie odbierac dzieci

    23.04.2016 14:14
  • Hania (gość)

    Aneta trzymaj się pozdrawiam cie gorąco i dzieciaczki 😃

    22.04.2016 00:57
  • cab_ron (gość)

    Kompletna bzdura i kłamstwo, mieszkam od 26 lat w Niemczech i mogę tylko powiedzieć ze to kolejna PiS-owska próba oczernienia naszych sąsiadów. Wychowałem w Niemczech dwójkę dzieci które płynnie nauczyły sie w domu mowić po polsku. Nigdy nikt ich nie prześladował za pochodzenie. Widocznie "dobra zmiana" chce sie usprawiedliwić dlaczego nie chce pomagać uchodźcom z terenów objętych wojna pokazując ze inni niby tez akceptują tylko swoich. Niemcy to nadzwyczaj tolerancyjny wielokulturowy kraj gdzie każdy kto nie łamie prawa moze czuć sie jak u siebie w domu. To ci pokazano to obrzydliwa, kłamliwa karykatura, jak widać bezczelna propaganda państwa Kaczyńskiego

    21.04.2016 17:29
  • semek (gość)

    Listy pisze się do urzędu również przez e-mail tyle że w bardziej od Polski rozwiniętych krajach.

    21.04.2016 14:31
  • Sasiadka (gość)

    Aneta pozdrowienia dla was wszystkich dziewczynki jakie sliczne trzymaj sie I nie Daj sie dacie rade Monika

    21.04.2016 13:28
  • J23 (gość)

    Jakaś paranoja ten reportaż.

    Cały czas się pytam?

    - Dlaczego ta rodzina żyje w Niemczech skoro tam tak źle jest? - Dlaczego TVP pomaga w przestępstwach? - Mama jadąc z dziećmi 160 km na godz. dzwoni przez komórkę, dzieci nie są zapięte w fotelikach. - i.t.p.

    - Poza tym "Jugendamt" to nie organizacja tylko urząd! skoro urząd, urzędowi płaci to jak zarabiają na tym?

    - Pisma do urzędu pisze się pocztą nie e-mailem, pan redaktor powinien takie rzeczy wiedzieć. Nie dziwie się, że nie dostał odpowiedzi.

    A że dzieci powinne rozmawiać po niemiecku w niemieckich ośrodkach czy szkołach to chyba normalne, skoro są w Niemczech.

    21.04.2016 13:00
  • lok (gość)

    Ten film pokazuje całą prawde co robi jugendamt z dziecmi z rodzinami sama miałam doczynienia z tą organizacją ale na szczescie byłam czujna i moje dziecko jest bezpieczne.Moim zdaniem za mało sie mówi o tym.Pozdrawiam super mame tych dziewczynek a także Pana Pomorskiego

    21.04.2016 12:10

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Ocena społeczności: - Głosów: 0

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×