Winnetou. Nowy świat

Winnetou & Old Shatterhand, Niemcy 2016

Karl May, młody niemiecki inżynier, przybywa do USA, by podjąć pracę przy budowie kolei. Podczas dokonywania pomiarów zostaje wzięty do niewoli przez młodego wodza Apaczów imieniem Winnetou.

  • Czas trwania: 112 minut, Gatunek: Western
  • Reżyseria: Philipp Stölzl

Winnetou. Nowy świat w telewizji

ZwińRozwiń
  • Niedziela 12.08.2018 11:45 Odcinek 1

    TVP 2

  • Powtórka

    Sobota 05.08.2017 09:40 Odcinek 1

    TVP 1

  • HIT Dnia

    Piątek 04.08.2017 20:20 Odcinek 1

    TVP 1

Multimedia

Obsada

  • Nik Xhelilaj jako Winnetou
  • Wotan Wilke Möhring jako Old Shatterhand
  • Jürgen Vogel jako Josef Rattler
  • Milan Peschel jako Sam Hawkens
  • Iazua Larios jako Nscho Tschi
  • Rainer Bock jako James Bancroft
  • Gojko Mitic jako Intschu Tschuna
  • Oliver Masucci jako Joe

Więcej »

Twórcy

  • Jan Berger Scenariusz
  • Philipp Stölzl Reżyseria
  • Christian Becker Producent
  • Wolfgang Behr Producent
  • Christoph Müller Producent
  • Sabine Niederberghaus Producent
  • Bernd Schlötterer Producent
  • Felix Wendlandt Producent

Więcej »

Opis programu

ZwińRozwiń

Karl May, młody niemiecki inżynier, przybywa do Stanów Zjednoczonych, by podjąć pracę przy budowie kolei. Podczas dokonywania pomiarów zostaje ranny w utarczce z Indianami i wzięty do niewoli przez młodego wodza Apaczów imieniem Winnetou. Gdy dochodzi do siebie pod opieką pięknej siostry wodza, dowiaduje się, że tereny, przez które przebiega trasa kolei, należą do Indian. Karl podejmuje się trudnego zadania pogodzenia obu stron.

Nowa ekranizacja najsłynniejszej powieści Karola Maya. Druga połowa XIX wieku. Karl May, młody niemiecki inżynier, przybywa do Stanów Zjednoczonych by podjąć pracę przy budowie kolei. Karl wierzy w postęp, Ameryka jawi mu się jako kraj przyszłości i wielkich nadziei. Niestety, szybko przekonuje się, że w Nowym Świecie rządzą te same demony, przez które zdecydował się opuścić Stary Kontynent. Podczas dokonywania pomiarów, Karl zostaje ranny w utarczce z Indianami i wzięty do niewoli przez młodego wodza Apaczów o imieniu Winnetou. Gdy dochodzi do siebie pod opieką pięknej Nscho - tschi, siostry wodza, dowiaduje się, że tereny, przez które przebiega trasa kolei, należą do Indian. Karl podejmuje się trudnego zadania pogodzenia obu stron. Jednocześnie nawiązuje braterską przyjaźń z Winnetou i zyskuje honorowy przydomek Old Shatterhand. Serial prygodowy, western Reżyseria: Philipp Stolzl

Komentarze

Skomentuj
  • Tangua do szoły! (gość)

    Tangua, niestety żadna squaw nie "dała by mu popalić.", bo nie ma czegoś takiego jak "dała by". (Szczegóły w podstawówce lub ew. w gimnazjum.)

    11.10.2018 17:37
  • Tangua (gość)

    Stary i cherlawy Old Shatterhand - każda stara indiańska squaw dała by mu popalić. Brzydka Nscho-Tshi - gdzie taką znaleźli? No, Winnetou jakąś postawę i urodę ma (zupełnie nie indiańską), ale to nie wystarczy. Gdzie waleczność, inteligencja, spryt i ta charyzma? Ani to historyczne, ani bajkowe - nijakie

    11.10.2017 18:45
  • gość, Polak nietypowy (gość)

    Film nie był taki zły, a polski widz narzeka na wszystko, co zobaczy, taka jego natura. Trzeba wszystko krytykować jak zawsze

    28.08.2017 18:27
  • Stanisław (gość)

    Filmy Winnetou, kręcone w latach 60-ch to prawdziwy hicior.. Były Super i trzymały widza w napięciu. Nie odbiegały w żadnej mierze od powieści Karola Maya.. Aktorzy byli odpowiednio dobrani do swoich ról.. A ta nowsza wersja z 2016r. to porażka..

    28.08.2017 18:18
  • tbk (gość)

    Totalna klapa! Winnetou u Maya jest odważny, mężny i inteligenty. A tutaj? Jakiś nieudacznik, który niewiele potrafi. Old Shatterhand jakiś zagubiony, sam nie wie czego chce. Mają być niby Apacze, a stroje i tereny to typowi Siuksowie. W ogóle indianie w tym filmie to jakieś nieokiełznane dzikusy. Żadnej akcji i przygody. Filmy są nudne i bez wyrazu. Pomimo wysiłku ciężko jest dotrwać do końca każdej części. Więc cóż! Pierre Brice i Lex Barker nadal będą pierwowzorami bohaterów powieści Maya. Filmy z nimi może nie były arcydziełami ale miały to coś. Na tych filmach człowiek zapominał o świecie. Była akcja i przygoda. A piękne plenery i cudna muzyka Martina Bottchera dopełniały tylko atrakcyjności tych filmów. I niech tak zostanie Howgh!

    26.08.2017 10:36
  • Rozczarowanie (gość)

    Tak czekałam na ambitny film o legendzie a tu legendarna porażka. ....

    25.08.2017 23:05
  • Kyla (gość)

    Rozczarowanie. Wszystko jasne. Nikt nigdy nie zrobi lepszych filmów o Winnetou niż Reinl, Vohrer , czy Philip. Przy wielu niedociągnięciach , stare wersje są i będą niedoścignione . Atmosfera, obsada, scenariusz, sceneria a nawet słoneczna (!) pogoda, dawała tamtym filmom to coś. No i Pierre Brice i Lex Barker- są nie do zastąpienia. Legendy się nie poprawia...

    18.08.2017 21:38
  • EkrudyDref (gość)

    Profanacja wspaniałych książek Maya.

    16.08.2017 15:06
  • honeker (gość)

    jaki naród takie filmy

    07.08.2017 15:19
  • lisek1953 (gość)

    Faktycznie, chyba tylko niemcy potrafią tak spartolić opowieść jednego z najbardziej poczytnych swoich autorów i to po raz drugi, pierwsza ekranizacja była ładną bajką ale niezgodna z treścią książki w książce chociażby Santera zabija Old Shatterhand w 3 części a w filmie indianie w pierwszej treśćobecnej ekranizacji nijak się ma do treści książki kompletna porażka!!! Już się nie doczekam jakiejś lepszej.

    05.08.2017 12:40
  • Zdegustowany (gość)

    "Młody niemiecki inżynier ' grany przez 49-letniego aktora!!!!

    05.08.2017 10:20
  • inde (gość)

    Rada dla autorów tego filmu (cyklu). To naprawdę można było zrobić dobrze! Jeśli nie wierzycie, to obejrzyjcie sobie "Ostatniego Mohikanina" i porównajcie z książką J. F. Coopera z "Pięcioksięgu Sokolego Oka". To dowód, że można poprawić niedoróbki i byki z książki, czyli nie trzymać się jej niewolniczo, a sprawić, że film będzie realistyczny, bardziej zgodny z prawdą historyczną i w rezultacie nawet lepszy od powieści! I wy po takich filmach chcecie zabłysnąć waszą produkcją?!!

    05.08.2017 02:50
  • inde (gość)

    Jedno wielkie rozczarowanie! Co to jest? Winnetou gra Albańczyk! Czy on wygląda jak Apacz?! I jaka w ogóle jest koncepcja tego filmu - cyklu? Zrozumiał bym, gdyby zrobiono z pietyzmem ekranizację książki (książek), albo biorąc pod uwagę, że Karol May strzelał w nich wiele byków pisząc o Indianach (nie tylko Apache Mescalero) według swych wyobrażeń, a nie faktów sprostowano by co się by tylko dało, by opowieść uczynić bardziej realistyczną! A tu? Ani to, ani to! Niezgodnie z treścią książki i tak beznadziejnie śmieszne scenki... Nocny "atak" Apaczów pod wodzą Winnetou na obóz budowniczych kolei z pochodniami w dłoniach (!!!) - żałosny! Jak to się ma do koncepcji Maya - inteligentnego, otwartego na świat, wrażliwego i wybitnego taktycznie wodza?! Jak to się ma do do faktycznych zwyczajów i taktyki walki prawdziwych Apaczów?! Pod jednym i drugim kontem totalna bzdura!!! Ludzie żyje dziś kilkadziesiąt tysięcy Apaches (według spisów ludności). Nie dało się Indian zatrudnić do indiańskich ról? Choć z drugiej strony... pytanie, czy Apacze nie padli by ze śmiechu po pierwszym dniu zdjęciowym!

    05.08.2017 02:35
  • Jacek (gość)

    Tylko Niemcy potrafią nakręcić podobny idiotyzm.

    04.08.2017 22:20
  • lazania (gość)

    Niemcy za przykładem Hollywood nie przykładają wagi do książki, a raczej cyklu powieści.

    04.08.2017 19:29
  • Gocha (gość)

    Wychowana na kreacjach Brice'a i Barker'a bardzo jestem ciekawa...

    04.08.2017 14:49

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Ocena społeczności: 10.0 Głosów: 1

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×