Winylomania. Życie w rytmie 33 rewolucji na minutę

Vinylmania. When life runs at 33 revolutions per minute, Włochy/Niemcy/Francja 2011

Winylomania. Życie w rytmie 33 rewolucji na minutę w telewizji

ZwińRozwiń

Opis programu

ZwińRozwiń

Nowa technologia z danej dziedziny zwykle skazuje swego poprzednika na śmierć. Taki los spotkał dyskietkę, magnetofon czy kasetę. Niektóre zjawiska opierają się tej dynamice. Jednym z nich jest płyta gramofonowa. Autor szuka odpowiedzi na pytanie: dlaczego winyl nie tylko nie stracił na popularności, ale w ostatniej dekadzie zyskał status kultowego. Pasjonaci płyt winylowych podkreślają, że ich urok polega nie tylko na ich brzmieniu, istotnym czynnikiem jest też wysiłek, który trzeba włożyć, by je zdobyć.

Gdy w jakiejś dziedzinie pojawia się nowa technologia, zwykle skazuje swego poprzednika na powolną śmierć. Takie są prawa postępu i podobny los spotkał dyskietkę, magnetofon czy kasetę. Istnieją jednak zjawiska technologiczne, które opierają się tej dynamice. Jednym z nich jest płyta gramofonowa. W swoim filmie Paolo Campana szuka odpowiedzi na pytanie dlaczego, pomimo wielu oczywistych zalet CD czy MP3, winyl nie tylko nie stracił na popularności, ale w ostatniej dekadzie zyskał status kultowego. Reżyser, który sam jest kolekcjonerem płyt i DJ’em, odbywa podróż po siedmiu krajach, gdzie odwiedza zapomniane sklepy z winylami, przetrząsa targi i spotyka się z innymi pasjonatami. Film w pogodny i ironiczny sposób pokazuje ludzi, dla których kolekcjonowanie płyt stanowi nie tylko hobby, ale wręcz styl życia. Przede wszystkim jednak film jest kolejnym głosem w chórze muzyków, DJ’ów, ekspertów i audiofilów, którzy sprzeciwiają się muzycznemu fast-foodowi. Rozmówcy Campany wielokrotnie podkreślają, że urok winyli nie polega tylko na ich brzmieniu, znacznie bogatszym od „sprasowanego” MP3. Istotnym czynnikiem jest też wysiłek, który trzeba włożyć w zdobycie płyt. Winyli nie można ściągnąć z internetu, wielu z nich nie ma również w sprzedaży, co zmusza do poszukiwań, nawiązywania kontaktów z innymi kolekcjonerami, dokonywania wymian. W ten sposób tworzy się społeczność, skupiona wokół wspólnej pasji, która zrzesza kilka pokoleń. Na poziomie uniwersalnym film Campany stanowi komentarz dla „analogowej” społeczności - ludzi, którzy świadomie wybierają takie rozwiązania, jak aparaty na kliszę, winyle czy „papierowa” prasa. Film skłania do refleksji nad digitalizacją kultury, która w swoim dążeniu do uzyskania sterylnego produktu, pozbawia odbiorcę drobnych zmysłowych przyjemności, takich jak: zapach papieru, nieoczekiwane efekty wizualne na zdjęciu, czy lekko chropowaty dźwięk nagrania.

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Ocena społeczności: - Głosów: 0

Hity dnia

Wszystkie hity »

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×