Za kilka dolarów więcej

Per qualche dollaro in più, Włochy/Hiszpania/Niemcy 1965

Rewolwerowcy Douglas Mortimer i Bezimienny są łowcami głów. Każdy z nich ma inne motywacje i metody działania. Bandyta, Indio, dokonuje skoku na bank w El Paso. Mortimer i Bezimienny ruszają w pościg.

  • Czas trwania: 126 minut, Gatunek: Western
  • Reżyseria: Sergio Leone

Za kilka dolarów więcej w telewizji

ZwińRozwiń

Multimedia

Obsada

  • Clint Eastwood jako Bezimienny
  • Lee Van Cleef jako pułkownik Douglas Mortimer
  • Gian Maria Volonté jako El Indio
  • Mario Brega jako Nino
  • Luigi Pistilli jako Groggy
  • Aldo Sambrell jako Cuchillio
  • Klaus Kinski jako Juan Wild
  • Benito Stefanelli jako Luke

Więcej »

Twórcy

  • Ennio Morricone Muzyka
  • Giovanni Corridori Efekty specjalne
  • Luis Beltran Kaskader
  • Oscar De Arcangelis Dźwięk
  • Guido Ortenzi Dźwięk
  • Manuel Castedo Kierownik produkcji
  • Ottavio Oppo Kierownik produkcji
  • Norberto Soliño Kierownik produkcji

Więcej »

Opis programu

ZwińRozwiń

Rewolwerowcy Douglas Mortimer i Bezimienny ścigają bandytę, Indio, za którego wyznaczono wysoką nagrodę. Bezimienny często improwizuje. Uważa, że dobry wzrok, błyskawiczny refleks i zręczność zapewnią mu sukces w dążeniu do celu. Mężczyzna jest cyniczny i bezwzględny, wprost przyznaje, że kieruje nim pragnienie zdobycia pieniędzy. Starszy od niego Mortimer jest bardzo dokładny, chcąc schwytać przestępcę, opracowuje szczegółowy plan. Tymczasem Indio dokonuje skoku na bank w El Paso. Mortimer i Bezimienny ruszają w pościg.

(FOR A FEW DOLLARS MORE/ PER QUALCHE DOLLARO IN PIU) Western, 127 min, Włochy/Niemcy/Hiszpania 1966 Reżyseria: Sergio Leone Scenariusz: Luciano Vincenzoni i Sergio Leone Muzyka: Ennio Morricone Występują: Clint Eastwood, Lee Van Cleef, Gian Maria Volonté, Luigi Pistilli, Mario Brega, Antonio Molina Rojo, Klaus Kinski, Rosemary Dexter i inni Podejmowane wielokrotnie przez różnych europejskich reżyserów próby stworzenia na Starym Kontynencie imitacji westernu grzeszyły brakiem polotu i nieudolnością. Gdy w 1964 r. początkujący włoski reżyser Sergio Leone nakręcił film "Za garść dolarów", na wszelki wypadek, w obawie przed niepochlebnymi recenzjami, umieścił w czołówce nie swoje prawdziwe nazwisko, ale pseudonim Bob Robertson. Film okazał się prawdziwą sensacją kasową: tylko we Włoszech po kilku zaledwie tygodniach eksploatacji przyniósł 430 mln lirów zysku. Leone jako pierwszy zdołał złamać amerykański monopol na ten gatunek filmowy i, zachęcony sukcesem, zrealizował rok później, już pod swoim nazwiskiem, ale z tymi samymi aktorami, drugą część "dolarowej" trylogii - "Za kilka dolarów więcej". Ostatnia - "Dobrzy, źli i brzydcy" powstała w 1966 r., lecz nie zakończyła przygody Sergia Leone z westernem. Reżyser jeszcze wielokrotnie wracał do tego typu filmów realizując m.in. "Dawno temu na Dzikim Zachodzie" czy "Garść dynamitu". "Za kilka dolarów więcej", uważany przez wielu krytyków za najdoskonalszy przykład "spaghetti westernu", miał już wszystkie typowe cechy gatunku: amerykański koloryt, sporą dawkę okrucieństwa (w filmie pada ok. 40 trupów) i trochę nihilistyczny wydźwięk. Sergio Leone dorzucił do tego jeszcze jeden wyróżnik: znakomitą muzykę Ennia Morricone, która nadawała jego spaghetti-westernom specyficzny klimat. "Za kilka dolarów więcej" to historia dwóch sławnych rewolwerowców: Douglasa Mortimera (Lee Van Cleef) i tajemniczego Człowieka Bez Imienia (Clint Eastwood), którzy polują na bandytę imieniem Indio (Gian Maria Volonté). Za jego głowę wyznaczono wysoką nagrodę. Obaj "myśliwi" reprezentują odmienne "szkoły" i "pracują" krańcowo różnymi metodami. Człowiek Bez Imienia lubi improwizację. Nieomylne oko, błyskawiczny refleks, niemal cyrkowa zręczność dają mu pewność zwycięstwa. Jest przy tym cyniczny i bezwzględny, nie kryje, że jest "łowcą głów" dla pieniędzy. Starszy, Mortimer, okupił zapewne swoją mądrość życiową i rozsądek ciężkimi doświadczeniami. Przygotowuje się do akcji z pedantyczną dokładnością, opracowuje jej szczegółowy plan. Wynik polowania na Indio będzie zarazem rozstrzygnięciem zawodowego pojedynku obu mistrzów. Pewnego dnia dowiadują się, że Indio szykuje skok na bank w El Paso. Przybywają tam za późno. Okazuje się, że Indio wraz ze swą bandą uciekł, zabierając zrabowane pieniądze. Mortimer i Człowiek Bez Imienia rozpoczynają pościg. Westernowa trylogia Sergia Leone uczyniła z Clinta Eastwooda gwiazdę ekranu. Bohater telewizyjnego serialu "Rawhide" pewnie jeszcze długo terminowałby w amerykańskiej telewizji, gdyby nie propozycja włoskiego twórcy. Po trzech udanych rolach wrócił do Hollywood w glorii sławy, zajmując należne miejsce obok Johna Wayne'a i Steve'a McQueena.

Komentarze

Skomentuj
  • biotit@...

    Jak w wypadku Clinta, każdy FILM z NIM warto obejrzeć, lipy nie ma.

    04.03.2013 20:24

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Ocena społeczności: 7.4 Głosów: 19

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×