Zielona strefa

Green Zone, USA 2010

Bagdad, rok 2003. Starszy chorąży Miller trafia na trop człowieka, który może mieć informacje na temat irackiego arsenału nuklearnego. Działania Millera są ograniczane przez wpływowego urzędnika USA.

  • Czas trwania: 115 minut, Gatunek: Film sensacyjny
  • Reżyseria: Paul Greengrass

Zielona strefa w telewizji

ZwińRozwiń

Multimedia

Obsada

  • Matt Damon jako Roy Miller
  • Greg Kinnear jako Clark Poundstone
  • Brendan Gleeson jako Martin Brown
  • Jason Isaacs jako Briggs
  • Igal Naor jako Ar-Rawi
  • Said Faraj jako Seyyed Hamza
  • Faycal Attougui jako Ar-Rawi Bodyguard
  • Aymen Hamdouchi jako Ayad Hamza

Więcej »

Twórcy

  • Brian Helgeland Scenariusz
  • Kevin Adams Efekty specjalne
  • Jorge Adrados Dźwięk
  • Dafydd Archard Dźwięk
  • Tim Atkins Dźwięk
  • Dillon Bennett Dźwięk
  • Rachel Boot Dźwięk
  • John Powell Muzyka

Więcej »

Opis programu

ZwińRozwiń

Bagdad, rok 2003. Kierujący oddziałem poszukującym broni masowego rażenia Roy Miller trafia na trop generała Ar-Rawiego. Może on znać miejsce przechowywania irackiego arsenału nuklearnego. Ku zdziwieniu Millera jego działania są ograniczane przez wpływowego urzędnika z Waszyngtonu.

Bagdad, rok 2003. Roy Miller, kierujący oddziałem poszukującym broni masowego rażenia, trafia na trop generała Al Rawiego, który może znać miejsce przechowywania irackiego arsenału nuklearnego. Jednak ku zdziwieniu Millera, jego wysiłki są torpedowane przez wpływowego urzędnika z Waszyngtonu. Po ciepło przyjętych przez krytykę i publiczność adaptacjach prozy Roberta Ludluma ("Krucjata Bourne'a" i "Ultimatum Bourne'a") reżyser Paul Greengrass i aktor Matt Damon ponownie połączyli siły przy realizacji wysokobudżetowego widowiska pt. "Green Zone". Scenariusz filmu znów zainspirowała książka. Tym razem była to publikacja dziennikarza Rajiva Chandrasekarana pt. "Imperial Life in the Emerald City: Inside Iraq's Green Zone", poświęcona amerykańskim próbom ustanowienia nowego porządku w Iraku po obaleniu Saddama Husajna. Podobnie jak w wypadku ekranowych opowieści o przygodach Jasona Bourne'a również i teraz Greengrassowi udało się znakomicie połączyć walory rasowego kina akcji z elementami demaskatorskiego filmu społecznego, podnoszącego ważne kwestie etyczne. "To nie jest film o wojnie w Iraku" mówił w jednym z wywiadów reżyser "To thriller, którego akcja rozgrywa się w Iraku, a to zupełnie coś innego. Z mojego doświadczenia wynika, że thrillery są wtedy najlepsze, kiedy rozgrywają się w ekstremalnym środowisku i stawiają przed bohaterami poważne moralne wyzwania". W "Green Zone" ten wywodzący się z Wielkiej Brytanii artysta poszedł jeszcze o krok dalej, zrywając z westernowym, czarno - białym ujęciem dobra i zła, tak częstym w amerykańskim kinie akcji. Polityczne i publicystyczne walory filmu, choć zdają się przesądzać o jego wartości, nie przesłaniają jednak w najmniejszym stopniu walorów rozrywkowych, dzięki którym "Green Zone" ogląda się "jednym tchem" i do samego końca. Efektowne sceny walk i pościgów, świetny, dynamiczny montaż, niemal wtłaczający widza w środek dramatycznych wydarzeń, nasycone pustynnymi żółciami i "przydymionymi" brązami zdjęcia nie pozostawiają wątpliwości, że Paul Greengrass po raz kolejny udowodnił, jak powinien wyglądać wysokobudżetowy, emocjonujący, a przy tym nie pozbawiony głębszych ambicji thriller. Wiosna 2003 roku. Wojna między Irakiem, a Stanami Zjednoczonymi dobiega końca. W stolicy niegdysiejszego państwa rządzonego przez Saddama Husajna stacjonuje armia USA. Reprezentuje ją także oddział dowodzony przez starszego chorążego Roya Millera. Jego funkcja jest niezwykle ważna.

Komentarze

Skomentuj
  • Bret (gość)

    Hollywoodzkie bzdury.

    29.11.2019 18:30
  • ~PARAGRAF (gość)

    Dzisiaj jest 29 listopada 2019 r. a oni (Amerykanie) nadal szukają bomby nuklearnej w Iraku... to jest dopiero heca.I na domiar złego, kręcą jeszcze o tym filmy. To jest dopiero szczyt arogancji i zarozumiałości "po Amerykańsku". A film, jak film.Gdy się go ogląda,to cały czas myślę,że fabuła swoje,a życie swoje. Cóż...na kolana nike rzuca... ;) Pozdrawiam świątecznie.

    29.11.2019 11:56
  • ale heca (gość)

    To naprawdę wzruszające jak Amerykanie do tej pory szukają tej broni nuklearnej w Iraku :)

    28.08.2016 00:41
  • OLO (gość)

    Daje rade:)

    31.01.2015 19:39

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Ocena społeczności: 6.5 Głosów: 13

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×