Życie na podsłuchu

Das Leben der Anderen, Niemcy 2006

W NRD w 1984 roku agent Stasi, Gerd Wiesler, dostaje zadanie skompromitowania niemieckiego pisarza Dreymana. Zakłada w jego domu podsłuch. Staje się świadkiem jego zwierzeń i miłosnych uniesień.

  • Czas trwania: 132 minut, Gatunek: Dramat historyczny
  • Reżyseria: Florian Henckel von Donnersmarck

8

Ocena redakcji

To kolejny po "Słonecznej alei" i "Goodbye, Lenin!" niemiecki film podejmujący próbę rozliczenia z latami komunizmu. Von Donnersmarckowi udało się uniknąć czarno-białych charakterystyk. Najbardziej spektakularna jest oczywiście przemiana Weislera, ale i obserwowani przez niego artyści nie są jednoznaczni.

Życie na podsłuchu w telewizji

ZwińRozwiń

Multimedia

Obsada

  • Ulrich Mühe jako Gerd Wiesler
  • Martina Gedeck jako Christa-Maria Sieland
  • Sebastian Koch jako Georg Dreyman
  • Thomas Thieme jako minister Bruno Hempf
  • Volkmar Kleinert jako Albert Jerska
  • Matthias Brenner jako Karl Wallner
  • Herbert Knaup jako Gregor Hessenstein
  • Marie Gruber jako Meineke

Więcej »

Twórcy

  • Patricia Rommel Montaż
  • Stéphane Moucha Muzyka
  • Gabriel Yared Muzyka
  • Hagen Bogdanski Zdjęcia
  • Maik Strauch Efekty specjalne
  • Eva Claudius Dźwięk
  • João Da Costa Pinto Dźwięk
  • Detlef Halaski Dźwięk

Więcej »

Opis programu

ZwińRozwiń

NRD, listopad 1984 roku. Agent Stasi, Gerd Wiesler, jest komunistą i pracownikiem tajnych służb. Pewnego dnia otrzymuje zadanie - musi skompromitować niemieckiego dramaturga Georga Dreymana. Pisarz jest podejrzany z racji oryginalnych poglądów. Dreyman ma romans z piękną aktorką Christą. Wielser, by wkroczyć w życie pisarza, zakłada w jego domu podsłuch. Staje się świadkiem jego zwierzeń, pomysłów i miłosnych uniesień. Agent daje się wciągnąć w świat Dreymana, zachwyca się jego wewnętrzną wolnością.

Nagrodzony Oscarem w kategorii "najlepszy film nieanglojęzyczny", a także BAFTĄ, Cezarem, 3 statuetkami Europejskiej Nagrody Filmowej oraz nagrodą publiczności na Festiwalu w Locarno, przejmujący film o agencie służb specjalnych w NRD, który otrzymuje zadanie podsłuchiwania znanego pisarza i jego partnerki. NRD, listopad 1984 roku. Agent Stasi HGW XX/7, czyli Gerd Wiesler (Ulrich Mühe), jest szczerym wyznawcą idei komunizmu i doskonałym, bo pozbawionym uczuć i skrupułów, pracownikiem tajnych służb. Kapitan Wiesler słynie z niezawodnych metod łamania tych, którym nie podoba się w NRD, a także uczy młodych agentów sprawdzonych sposobów podsłuchiwania i przesłuchiwania. Pewnego dnia otrzymuje zadanie, od którego zależy jego dalsza kariera. Ma skompromitować wybitnego niemieckiego dramaturga Georga Dreymana (Sebastian Koch), który jako jedyny czytany na zachodzie enerdowski pisarz, był dotąd hołubiony przez komunistów. Dotychczas otwarcie nie występował przeciwko władzy, ale jest podejrzany z racji oryginalnych poglądów, a po samobójstwie swojego przyjaciela, bojkotowanego reżysera, wydaje się coraz mniej zachwycony komunizmem. Dreyman ma romans z piękną aktorką Christą-Marią Sieland (Martina Gedeck), która wpada w oko samemu ministrowi bezpieczeństwa, Hempfowi (Thomas Thieme). Wielser, by anonimowo wkroczyć w codzienne życie pisarza, zakłada w jego domu podsłuch. Staje się świadkiem jego intymnych zwierzeń, wahań, pomysłów i miłosnych uniesień. Nieoczekiwanie wyzuty z uczuć agent daje się wciągnąć w świat Dreymana i zachwyca się jego wewnętrzną wolnością. Dzięki niemu sięga po raz pierwszy po książkę Bertolda Brechta, a wkrótce zaczyna krytycznie przyglądać się swojej pracy, życiu i władzy… "Życie na podsłuchu" to zarazem reżyserski debiut i praca dyplomowa Floriana Henckela-Donnersmarcka, urodzonego w 1973 roku reżysera, który kształcił się m.in. na uniwersytecie w Leningradzie, wydziale Nauk Politycznych, Filozofii i Ekonomii na Oksfordzie i prestiżowej Akademii Filmowo-Telewizyjnej w Monachium. Jego obraz to wynik ponad czteroletniej pracy, wnikliwych studiów nad aktami Stasi i rozmów z ludźmi, którzy mogliby rzucić nowe światło na komunistyczny wywiad: od byłych agentów i ich zwierzchników zaczynając, na prostytutkach na ich usługach kończąc. Donnersmarck, choć czuje się w pewnym sensie obywatelem świata, nie ukrywa, że korzenie jego rodziny są w Polsce. Dziadek reżysera zarządzał nieistniejącym już dziś majątkiem w Bytomiu, a ojciec wyjechał z Polski w wieku 10 lat, podobnie jak wielu Niemców w 1945 roku. "Dużo wiem o Śląsku, bo często jeździłem tam z ojcem. Zbieramy pamiątki i stare dokumenty, jednak z naszej historii zostało dzisiaj już tak naprawdę tylko nazwisko" - mówił Henckel von Donnersmarck w wywiadzie dla "Filmu" tuż po odebraniu w Warszawie Europejskiej Nagrody Filmowej za scenariusz "Życia na podsłuchu". Film, nagrodzony dodatkowo statuetkami Europejskiej Nagrody Filmowej dla najlepszego filmu i aktora oraz m.in. Oscarem, British Independent Film Award, Independent Spirit Award i nagrodą publiczności festiwalu w Locarno, okazał się bardzo osobisty dla wielu osób związanych z jego realizacją. Ojciec Charly'ego Hübnera, czyli filmowego Udo, wykorzystał premierę "Życia na podsłuchu", aby przyznać się, że w czasach reżimu pracował dla wywiadu i przeprosić ludzi, których mógł wtedy skrzywdzić. Volkmar Kleinart, filmowy Albert Jerska, wyznał że również był nakłaniany do współpracy, a Ulrich Mühe, nagrodzony za rolę Wieslera w Kopenhadze, Bawarii oraz Niemiecką i Europejską Nagrodą Filmową, ujawnił swoją bolesną historię. Otóż żona aktora donosiła na niego służbom bezpieczeństwa przez wiele lat, na co dowodem jest 500 stron akt i 23 raporty o jego życiu. "To absurd. "Der Spiegel" napisał wielki tekst o tym, że materiały są prawdziwe, ich autentyczność potwierdzili specjaliści, ale zdaniem sądu to za mało, bo nie można wykluczyć, że akta zostały sfałszowane i napisane dużo później przez oficera Stasi. To oczywiście możliwe, tak jak możliwe jest, że nie rozmawiasz teraz z Florianem Donnersmarckiem, ale z kimś, kto się za niego podaje" - oburzał się zapytany o to w wywiadzie reżyser.

Recenzje

  • To kolejny po "Słonecznej alei" i "Goodbye, Lenin!" niemiecki film podejmujący próbę rozliczenia z latami komunizmu. Von Donnersmarckowi udało się uniknąć czarno-białych charakterystyk. Najbardziej spektakularna jest oczywiście przemiana Weislera, ale i obserwowani przez niego artyści nie są jednoznaczni.

    8/10

Komentarze

Skomentuj
  • żulo (gość)

    Ciekawy film. Z pozoru ciągnie się jak flaki z olejem ale jakoś nie chce się przełączyć na inny kanał. Wciąga. Ja jakoś tak włączyłem w środku akcji i już zostałem do końca...

    22.07.2017 20:39
  • ... (gość)

    Bardzo dobry film, gorąco polecam.

    21.02.2014 05:12
  • agat (gość)

    Polecam.

    24.05.2013 18:00
  • as (gość)

    Tak, to naprawdę dobry film. Zdecydowanie warto.

    16.02.2013 16:16
  • Zabiegowiec (gość)

    Do dnia dzisiejszego my - Polacy nie mieliśmy jeszcze okazji tak dać świadectwo prawdzie... (patrz "PSY" I i II). Zapewniam jednak, że nie ma co załamywać rąk - ten potencjał może być nam potrzebny w przyszłości, znajdzie uziemienie wywołując iskrę która przepali stare i jakieś nowe mury? Nasze akta są wciąż pisane. Cieszmy się: będzie zaje.... przebicie!

    15.12.2011 23:25
  • obejrzałamfilm (gość)

    no własnie ,są ludzie i ludziska- a u nas i dzisiaj Klich - Klicha nagrywa. masakra

    15.12.2011 23:19
  • ... (gość)

    Naprawdę bardzo dobry film; wart poświęcenia swojego czasu.

    15.12.2011 17:44
  • ... (gość)

    Polecam ten film!

    15.12.2011 09:48

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Ocena społeczności: 7.7 Głosów: 13

Hity dnia

Wszystkie hity »

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×