Krzysztof Kowalewski i Agnieszka Suchora - dzieliło ich ponad trzydzieści lat, łączyła wielka miłość. Wdowa wyznała, że nadal nie radzi sobie ze stratą ukochanego

Przy młodej żonie ustatkował się i wyraźnie odmłodził. Krzysztof Kowalewski i Agnieszka Suchora tworzyli udany duet nie tylko w pracy, ale także w życiu prywatnym. Łączyło ich wielkie uczucie, które, w lutym 2021 roku, przerwała śmierć aktora. Teraz wdowa po nim wspomina, kto pomógł jej w trudnych chwilach po stracie ukochanego.

Multimedia

Krzysztof Kowalewski i Agnieszka Suchora

Krzysztof Kowalewski i Agnieszka Suchora to para, którą widzowie pokochali za role w "Daleko od noszy". On wcielił się w rolę ordynatora Łubicza, podczas gdy ona grała siostrę Basię Es. Oboje mają na swoim koncie jednak wiele ról w filmach, serialach i spektaklach teatralnych. Krzysztof Kowalewski zadebiutował w 1960 r. niewielką rolą w "Krzyżakach". Potem zagrał Rocha Kowalskiego w "Potopie" czy Zagłobę w "Ogniem i mieczem". Wystąpił m.in. w filmach: "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz", "Miś", "Wyjście awaryjne", "C.K. Dezerterzy", "Rozmowy kontrolowane, "Nic śmiesznego", "Ryś". Mogliśmy go także zobaczyć w serialach, jak np. "Daleko od noszy", "Prawo Agaty" czy "Na dobre i na złe".

Młodsza o 31 lat Agnieszka Suchora po raz pierwszy pojawiła się na ekranie w 1991 roku, w "Pannach i wdowach". Widzowie znają ją także m.in. z "Pierwszej miłości" czy "Ucha Prezesa". Aktorka zagrała w filmach "Zenek" czy "Cicha Noc".

Była typowana na zwyciężczynię, a odpadła! Co wiemy o pięknej aktorce? Zobacz więcej

Wielka miłość pomimo różnicy wieku

Para poznała się w 1990 roku, kiedy oboje byli po przejściach. Krzysztof Kowalewski miał za sobą trzyletnie małżeństwo z kubańską tancerką Vivian Rodriguez i od dwudziestu lat był związany z Ewą Wiśniewską. Agnieszka Suchora dopiero co zakończyła swoje małżeństwo.

Aktorka wyznała w rozmowie z "Faktem", że starszy kolega od razu się jej spodobał.

Przyszłam do Współczesnego na próbę "Wieczoru trzech króli", w którym on też grał. Trochę się spóźnił, miło się ze mną przywitał, miał na sobie czerwony sweter. Było w nim wszystko, co pociągało mnie w mężczyźnie: poczucie humoru, autorytet, był dużym facetem, przy którym czułam się bezpiecznie, a do tego najłagodniejszym człowiekiem na świecie - mówiła.

Widocznie młodsza koleżanka też zainteresowała Krzysztofa Kowalewskiego, bo wyraźnie się do niej zbliżył. Wykorzystał przy tym swoje doświadczenie, wspierając ją podczas prób. Między aktorami urodziło się uczucie, choć wiele osób nie wierzyło, że uchodzący za kobieciarza Kowalewski jest w stanie się ustatkować. Wszystko zmieniło się, kiedy w 2000 roku na świecie pojawiła się córka pary - Gabrysia. Po jej narodzinach aktor podjął decyzję o wyprowadzce od Wiśniewskiej i założeniu rodziny. Już po dwóch latach Agnieszka Suchora została jego żoną.

Ma dość plotek o rozwodzie. Postawił sprawę jasno!Zobacz więcej

Ich małżeństwo rozerwała śmierć

Aktorska para stworzyła zgrany duet. Kowalewski ustatkował się przy młodszej żonie i wyraźnie odmłodniał. Małżeństwo uwielbiało podróżować. Kochali włoską Toskanię i polskie Mazury, gdzie stanęła ich oaza - domek w skandynawskim stylu.

Po latach Kowalewski odnowił także relacje ze swoim synem Victorem.

W2016 roku zaczęły się zdrowotne problemy aktora. U jego boku zawsze były żona i córka.

Ja nie mam prawa na nic narzekać, bo życie wynagrodziło mi wszystko moją żoną. Na finiszu trafiło mi się jak ślepej kurze ziarno. Agnieszka dała mi drugie życie - mówił w jednym z ostatnich wywiadów, którego udzielił "Polityce".

Wybitny aktor odszedł w nocy 6 lutego 2021 roku.

Agnieszka Suchora o żałobie po mężu

Po ponad 1,5 roku od jego śmierci, Suchora udzieliła "Plejadzie" wywiadu, w którym opowiedziała o tym, jak przeżyła żałobę.

Rozbiłam się, ale show must go on. Muszę żyć, muszę się z czegoś utrzymywać. Mam córkę, która jest na studiach. Niektórzy po śmierci bliskich kompletnie wycofują się z życia. Ja nie mam takiej natury. Poza tym, z różnych względów nie mogłam sobie na to pozwolić. Choć na pewien czas zamknęłam się w domu. Pomogło mi to, że trwała pandemia - wyznała.

Jak dodała, w najtrudniejszych chwilach mogła liczyć na wsparcie bliskich: córki i przyjaciół. Jak stwierdziła, "czas wcale nie leczy ran".

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×