"Milionerzy". Krzysztof Wójcik został pierwszym milionerem w historii programu. Jak wygląda teraz jego życie?

Krzysztof Wójcik jako pierwszy z uczestników polskich "Milionerów" wygrał program. To on w 2010 roku przeszedł do historii programu. Co zmieniło się w jego życiu po zwycięstwie w telewizyjnym show? Co u niego słychać?

Multimedia

"Milionerzy" to program, który daje szanse na spełnienie marzenia, które dla wielu osób mogłoby być czymś zupełnie nierealnym. Uczestnicy, którzy wykażą się bardzo szerokim zakresem wiedzy, ale również umiejętnością strategicznego myślenia, zdobędą milion złotych. Program od lat cieszy się ogromną popularnością. Wielu śmiałków próbowało odmienić swoje życie dzięki zdobyciu głównej nagrody. Do tej pory niewielu się to udało. W polskiej wersji tego show po raz pierwszy milionerem został Krzysztof Wójcik. Mężczyzna poprawnie odpowiedział na wszystkie pytania w 662. odcinku wyemitowanym 28 marca 2010 roku.

Wybrała złą odpowiedź. Ale poprawnej też nie byłoZobacz więcej

Krzysztof Wójcik. Jak wygląda teraz jego życie?

Od wygranej Krzysztofa Wójcika minęło już prawie 12 lat. Niedawno opowiedział o tym, jak zmieniło się jego życie od udziału w programie. Mężczyzna w rozmowie z portalem Plotek przyznał, że wciąż jest tym samym człowiekiem, który w 2010 roku siedział naprzeciwko Huberta Urbańskiego. Po wygranej skupił się na swoim rozwoju i założył rodzinę. Dzisiaj jest szczęśliwym ojcem córeczki.

Jeśli chodzi o mnie samego, to nie zmieniło się nic poza tym, że urosłem wszerz. Staram się żyć tak samo, uśmiechać się jak najczęściej, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, niekoniecznie łatwych z wielu względów. Mimo wszystko dobrze mi się żyje i staram się nie narzekać – powiedział Wójcik we wspomnianym wywiadzie.

Krzysztof Wójcik przyznał też, na co przeznaczył swoją nagrodę. Chociaż część osób myśli, że przebalował pieniądze, to wcale tak nie było. Część środków finansowe wykorzystał na podróże, a resztę odpowiednio zainwestował. Rok po wygranej poszedł do nowej pracy, w której po pewnym czasie osiągnął jedno z wyższych stanowisk kierowniczych. Mężczyzna dodał też, że nie chciał zakładać firmy, co na pewno byłoby łatwiejsze ze zdobytym milionem.

Nie przehulałem tego, nie wydałem na głupoty. Wiadomo, że trzeba było się pobawić, ale nie wsiadłem w samolot i nie przewaliłem wszystkiego w kasynie. Wpłaciłem część na wkład do mieszkania, pomogłem rodzinie, z żoną poszliśmy jednak głównie w podróże. Najczęściej wylatywaliśmy do Stanów.

Po wygranej w "Milionerach" kolega z pracy namawiał go na udział w programie "Postaw na milion". Jak się okazało, nie dostali się do programu, bo za dobrze odpowiadali.

Hubert Urbański na starym zdjęciu! Zachwyceni fani porównują go do George'a Clooneya!Zobacz więcej

Jak brzmiało pytanie za milion złotych, które usłyszał Krzysztof Wójcik?

Z gry na jakim instrumencie słynie Czesław Mozil?

Uczestnik poprawnie odpowiedział, że muzyk gra na akordeonie i w ten sposób stał się milionerem.

Zobacz galerię

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×