- Odcinek 15 (Sezon 2) : Ta piękna co zeszła na psy

Polska 2018

Multimedia

Streszczenie odcinka

Atmosfera w Majakach gęstnieje, narastają napięcia między Sylwią i Marcinem. Marcin nie rozumie, dlaczego Sylwia się oddala od niego, ona nie rozumie, dlaczego on nie chce wydorośleć. Następuje uczuciowy pat, z celebrytką Evą Luną w tle. Wydaje się, że uczucia gasną też w innym domu w Majakach. Żona Partyki czuje się od lat zaniedbywana przez męża, który zapomniał, co to znaczy być mężczyzną. Czuje się niedoceniona i niezauważana jako kobieta. Grozi odejściem do matki. Wtedy Partyka postanawia działać. Namawia doktor Kubus, by pozwoliła mu samodzielnie zrobić zastrzyk knurowi z hormonów na potencję, bo samiec coś ostatnio niedomaga. W rzeczywistości zdeterminowany mężczyzna część dawki przeznacza dla siebie. I tak zaczyna się komedia pomyłek z knurem w roli głównej, jak podsumuje całą historię Pula - Hula. Potencja knura nie rośnie, za to Partyka przeżywa drugą młodość. Jego żona nie jest pewna, czy chodziło jej o aż tak dramatyczny zwrot akcji. W lecznicy ciąg dalszy przygotowań doktora do transkontynentalnej podróży na Antypody. Żegnają go Auguścikowa i Auguścik ofiarowując bociana jako wizytówkę ojczyzny. Mentalnie do wyjazdu Jana Fusa przygotowuje się też Jasiunia. Trudno nie zauważyć w jej oczach, że każdy musi kogoś kochać. Kiedy doktor mówi o końcu świata i o tym, że wyjechać to tak jakby trochę umrzeć, Jasiunia blednie. Sylwia wezwana przez Bellę, a przywieziona przez Tereskę, trafia wreszcie do Widziadeł. Poznaje tę, co zeszła na psy. Między kobietami szybko nawiązuje się nić sympatii. Może obie przeczuwają, że choć dużo je dzieli, to łączy jakieś trudne do wyrażenia pokrewieństwo dusz i bezinteresowna miłość do zwierząt. Bella wciąż czeka na Leo. Kolejny znak jego nadejścia - książka o zbliżającej się apokalipsie - każe jej wierzyć że spełnienie tej tęsknoty jest naprawdę blisko. Sylwia postanawia pomóc przytulisku. Dzięki Manejowi sprowadza karmę dla psów. Obiecuje, że pomoże zaszczepić psy i dzięki temu uchronić schronisko przed zamknięciem. Wszystko to, jak to u Sylwii, płynie raczej z serca niż z rozumu. Za karmę płaci Manejowi telefonem do swojej przyjaciółki Majki, co potem okaże się brzemienne w skutki. Szybkie zaszczepienie gromady 130 psów też wydaje się mocno problematyczne. Może, jak sugeruje Bella, wystarczy tylko zaświadczenie? Doktor Fus, kiedy dowiaduje się o hormonalnych wyczynach Partyki i współudziale Sylwii w tej miłosnej intrydze, traci chęć do wyjazdu, za to nabiera ochoty na strzelanie. Stojąc na bryczce celuje do butelek podrzucanych przez Pula - Hulę. Właśnie, kiedy rozstrzeliwuje ostatnią flaszkę, na podwórzu rozlega się gromkie: pax vobiscum. To ksiądz Błażejczyk przyszedł pożegnać doktora. Widząc, że doktor nie jest w najlepszym stanie, próbuje dodać mu otuchy odwołując się do Pana Boga. Doktor woli jednak pozostać w swoim świecie bez Stwórcy. Ksiądz nie traci nadziei, bo jak mówi: cóż warta jest wiara i miłość do Boga tych, którzy nigdy nie wątpili? Kiedy Sylwia, trochę sponiewierana dniem będzie sama zasypiała w swoim łóżku, ktoś naciśnie klamkę. Ona myśląc, że to Marcin, nie otworzy drzwi. Ale w korytarzu przy drzwiach będzie stał zupełnie ktoś inny.

  • Czas trwania: 45 minut
  • Gatunek: Serial obyczajowy

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×