Recenzja serialu

"Królowa jednej nocy". Wybuchy namiętności, zdrady i piękne plenery - wystarczy, aby powstał kolejny turecki hit?

2016-10-12 17:07

ocenia serial na: 6/10

Kartal (Murat Yilgrim) wychował się w rodzinie bogatego biznesmena Aziza (Ugur Polat). Selin (Meryem Uzerli) jest pół Francuzką - pół Turczynką, która mieszka w malowniczej miejscowości Grasse w południowej Francji. To właśnie tu ta dwójka się poznaje. Kartal przyjeżdża do Francji w interesach, poznaje Selin i zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia. Po burzliwym, acz wyjątkowo krótkim romansie, mężczyzna wraca do Stambułu. Okazuje się, że ma żonę, która jest jednocześnie biologiczną córką Aziza. Kartal nie może jej porzucić. Wie, że Aziz nigdy na to nie pozwoli, a szemrana przeszłość biznesmena tylko go w tym utwierdza. Kiedy przekonana o tym, że w końcu znalazła prawdziwą miłość Selin przyjeżdża do Turcji, aby zobaczyć się z Kartalem, słyszy tylko, że ich romans był chwilowy, a on nie ma zamiaru po jednej nocy zmieniać całego swojego życia. Po kilku latach Selin przez przypadek poznaje Aziza, z którym zaczynają ją łączyć bliższe relacje, a przez to - jej droga życiowa znowu krzyżuje się z drogą Kartala.

Główną rolę kobiecą w "Królowej jednej nocy" gra Meryem Uzerli, która przychylność widzów - zarówno w Turcji, jak i w Polsce - zyskała dzięki roli sułtanki Hurrem w tureckiej superprodukcji "Wspaniałe stulecie". Teraz pojawia się we współczesnym wcieleniu pięknej, niezależnej i silnej młodej kobiety, która dla miłości jest w stanie poświęcić wszystko. Partneruje jej aktor o typowo tureckiej urodzie - Murat Yilgrim oraz dojrzały Uğur Polat. Cała trójka stanowi trzon serialu, będący uosobieniem tego, co w telenowelach - nie tylko w tureckich - spotykamy najczęściej. Chodzi oczywiście o wielkie namiętności, zdrady, rodzinne koligacje, złamane obietnice i walkę o prawdziwą miłość. Trzeba jednak przyznać, że sama historia oraz bohaterowie nie wnoszą niczego, czego nie znalibyśmy choćby ze święcących triumfy w latach 90. XX wieku latynoskich telenowel.

Serial osadzony jest w czasach nam współczesnych, trudno tu więc doszukiwać się podobieństw do tej produkcji, która spośród tureckich propozycji serialowych najbardziej poruszyła polskich widzów - do "Wspaniałego stulecia". Nie zobaczymy tu ani pięknych strojów rodem z XVI wieku, ani robiących wrażenie rozmachem scen batalistycznych, ani też bogatych wnętrz pałacu sułtana Imperium Osmańskiego. Możemy natomiast podziwiać widoki malowniczego zakątka na południu Francji, a także plenery w Stambule i okolicach. Do tego znakomicie odzwierciedlająca klimat miejsc muzyka, będąca tłem do rozgrywających się na ekranie wydarzeń. To niewątpliwie stanowi ogromny plus dla całej produkcji. Mimo braku historycznych doniesień, wciąż możemy też poznawać turecką kulturę i przekonać się, że mimo wyznawania islamu, Turcy nie są ortodoksyjnymi muzułmanami, którzy nie dopuszczają do świadomości możliwości zbliżenia między kobietą a mężczyzną bez ślubu, a swoim kobietom nie pozwalają odkrywać ciała. Wręcz przeciwnie. Obyczaje w Turcji są coraz bardziej rozluźnione. Kobiety to prawdziwe niezależne seksbomby, a fakt, iż mężczyźni patrzą na nie pożądliwym wzrokiem nie jest grzechem. Warto jednak zaznaczyć, że o ile dopuszczalne są namiętne przygody na jedną noc, pokazywanie alkoholu czy krwi na ekranie wciąż jest nie do pomyślenia. Cenzura musi znaleźć się na kieliszku z winem oraz rozciętym łuku brwiowym po bójce.

"Królowa jednej nocy" (Epiphyllum oxypetalum) to nazwa kwiatu, występującego naturalnie na Jamajce i Kubie. Ma on bardzo cienki pęd, który początkowo pnie się wzwyż, a następnie zaczyna zwisać. Kwiat rozkwita nocą w ciągu kilku minut. Więdnie natomiast już przed świtem, dlatego mówi się, że jest to najkrócej żyjący kwiat na ziemi, a zobaczyć go w pełnej okazałości mogą tylko nieliczni. Twórcy nowej tureckiej produkcji skorzystali z tej nazwy, będącej metaforą miłości Selin i Kartala. Uczucie między nimi rozwijało się w ciągu jednego dnia, aby całkiem rozkwitnąć podczas wielkiego, namiętnego uniesienia w nocy. Później całe ich szczęście i pragnienie bycia razem przepadło niczym kamień rzucony do głębokiej wody. Można jednak przypuszczać, że to właśnie oni są tymi szczęśliwcami, którym udało się zobaczyć "królową jednej nocy" - doświadczyć pięknej miłości, która jest w stanie pokonać każdą przeciwność losu. Widzowie z szybszym biciem serca obserwować więc będą, czy mimo nieprzychylnych okoliczności, Selin i Kartal w końcu będą razem szczęśliwi i czy miłość po raz kolejny zwycięży. Bo chyba to właśnie to stanowi o sile każdego tureckiego serialu.

Ocena społeczności: 5.3 Głosów: 3

Królowa jednej nocy w telewizji

ZwińRozwiń

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×