- Odcinek 139 : Podróż 37. - Norwegia - na wsi

Podróż 46. Węgry _ zakole Dunaju, Polska 2008–2020

Multimedia

Streszczenie odcinka

Wikingowie uważani są za przodków dzisiejszych Norwegów. Pływając kajakiem po fiordzie, Robert zastanawia się, w jaki sposób ci groźni i waleczni wojownicy, przed którymi drżał prawie cały ówczesny świat, stali się łagodnymi, miłującymi wiejskie życie Norwegami. Wioskę wikingów można zobaczyć w miejscowości Gudwangen. Oczywiście nie jest to wioska prawdziwa, ale coś w rodzaju rekonstrukcji, bo nikt dokładnie nie wie, jak wyglądały wioski wikingów. Na pewno więcej autentyzmu znajdziemy w skansenie na przełęczy Stalheim, gdzie zachowała się w niezmienionym kształcie dawna wioska górska. Wzdłuż drogi stoją autentyczne staronorweskie dachy kryte darnią. Jest także spichlerz, w którym zapewne przechowywano pokarmy. Dziś też do tego służy. Robert prezentuje śniadaniowy zestaw wiejskich wędlin z jajecznicą na zimno i butelką wódki typu akvavit. Na przełęczy Stalheim znajduje się XIX - wieczny hotel, który zaprasza turystów na degustację tradycyjnych wiejskich przysmaków: gotowanej baraniej głowy i pure z brukwi. Z przełęczy Robert zjeżdża krętą drogą do Undredal, miejscowości słynącej z produkcji koziego sera brunost. Jest toprzysmak wyłącznie norweski, robiony z mleka kóz, pasących się na górskim pastwisku w dolinie o stromych zboczach. W miejscowej serowarni można zobaczyć, jak powstaje brunost - pierwszy norweski ser wpisany przez organizację Slow Food na listę najlepszych tradycyjnych miejscowych produktów. Kolejna odwiedzana miejscowość to Ulvik, gdzie możemy podziwiać sady nad fiordem. W tych trudnych warunkachklimatycznych jabłonie muszą się bardzo natężyć, żeby wydać owoce. Miejscowi nie marnują jabłek na przeciery czy kompoty. Robią z nich calvados i cydr. Robert odwiedza domową wytwórnię destylatów, gdzie ma okazję spróbować: niskoprocentowego cydru, niedosładzanego likieru oraz dojrzewającego w dębowych beczkach szlachetnego calvadosa. Wzmocniony szlachetnym trunkiem nasz podróżnik zabiera się do przygotowania swojej własnej propozycji kulinarnej. Będzie to tradycyjne wiejskie danie: wędzone i suszone baranie żeberka gotowane na gałązkach brzozy, z ziemniakami i puree z brukwi. Otternes to jedna z wielu autentycznych opuszczonych górskich wsi. Jej zabudowania pochodzą z XVI wieku. Ostatni mieszkańcy wyjechali stąd za chlebem 20 lat temu. Robert i towarzysząca mu pani Laila Kvellestad, ubrana w strój ludowy, udają się do starego spichlerza, w którym przechowywane są mięsiwa, m.in. szynka jagnięca i suszone baranie żeberka, po czym zapraszają na prezentację i degustację specjałów górskiej farmy. Naleśniki lappa ze śmietaną i dżemem żurawinowym, owsianka na śmietanie z masłem, oraz rozmaitość suszonego mięsiwa - serwowane pod gołym górskim niebem - z pewnością zadowolą niejedno wybredne podniebienie.

  • Czas trwania: 25 minut
  • Gatunek: Magazyn kulinarny

Makłowicz w podróży w telewizji

ZwińRozwiń

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×