- Odcinek 158 : Podróż 41. - Malezja - Malakka

Podróż 2. _ Ekwador. Ekwador po polsku, Polska 2008–2020

Multimedia

Streszczenie odcinka

W tym odcinku Robert odwiedza malezyjskie miasto Malakka położone nad strategiczną przez wieki cieśniną o tej samej nazwie. Odnajduje tutaj ślady byłych kolonizatorów. Sułtanat, Portugalczycy, Holendrzy, Brytyjczycy - tak w skrócie wygląda historia tego miasta. Cieśnina Malakka łączy Morze Południowochińskie z Oceanem Indyjskim. To najdłuższa i najbardziej uczęszczana cieśnina świata. W ciągu wieków była łakomym kąskiem dla kolonizatorów. Pierwszymi Europejczykami, którzy przybyli do Malakki, byli portugalscy żeglarze. Zastali tu sprawnie działającą instytucję państwową - sułtanat, który dysponował wynalezionym przez Chińczyków prochem, miał też wojowników. Jednak europejska sztuka wojenna i fortyfikacje zwyciężyły. Portugalczycy się tu utrzymali. Ruiny kościoła św. Pawła to jedna z najstarszych budowli, jakie po nich zostały. Zaś A' Famosa to ostatni zachowany fragment twierdzy zbudowanej przez nich i zburzonej przez następnych kolonizatorów. XVII wiek to szczyt potęgi królestwa Niderlandów. Holenderska Kompania Wschodnioindyjska sprzymierzyła się z sułtanatem i wspólnie wygonili Portugalczyków. Holendrzy zostali tu 200 lat. Po nich przyszli Brytyjczycy. Chińczycy zaś byli na Półwyspie Malajskim od dawna, ale jako przybysze woleli żyć w wyniosłej izolacji. Dopiero kiedy w XIV wieku sułtan Malakki Mansur Shah ożenił się z Chinką, małżeństwa chińsko - malajskie stały się czymś normalnym. W ten sposób narodziła się nowa rasa, nowa kultura, również kulinarna, znana jako Baba - Nyonya. Żeby poznać smaki tej kuchni, należy odwiedzić Chinatown. Robert przyznaje, że dotychczas znał tylko jedno danie takie danie: zupę laksa lemak z Singapuru. Po degustacji w restauracji o nazwie Big Nyonya pora samemu coś przygotować. Na placyku przed zabytkowym holenderskim ratuszem i kościołem Robert gotuje krewetki w sosie słodko - pikantno - kwaśnym. W Chinatown najciekawiej jest o zmroku. Robert odwiedza XVII - wieczny dom. W czasach holenderskich mieściła siętu siedziba celnika portowego. Dziś jest tu restauracja Bistro 1673. Szefowie kuchni specjalnie dla Roberta przygotują egzotyczne dania: bułeczkę holenderską i ryż smażony z ananasem. Kolejny przystanek nocnej wyprawy do Chinatown to jadłodajnia uliczna. Robert zatrzymuje się przy stoisku z rybami pieczonymi na ruszcie, gdzie zamawia ikan bakar Portugis, czyli rybę pieczoną na ruszcie po portugalsku. Jeśli ryba w Malace, to po portugalsku, u Chińczyka.

  • Czas trwania: 24 minut
  • Gatunek: Magazyn kulinarny

Makłowicz w podróży w telewizji

ZwińRozwiń

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×