"Kamienne pięści". Narodowe bożyszcze Panamy [RECENZJA]

"Kamienne pięści" to ciekawy film z równie ciekawym tłem społecznym i świetną, niejednoznaczną emocjonalnie kreacją Ramireza opowiadający o świecie sportu, w którym dopiero odkrywa się co znaczy psychologia sukcesu.

Multimedia

NASZA OCENA: 8/10

Umiejętności Roberto Durana, które zdobywa walcząc o przetrwanie na ulicy, stają się jego przepustką do lepszego świata. Walcząc na profesjonalnym ringu, już jako 16-latek zyskuje przydomek "kamienne pięści". Pokonanie kolejnych rywali otwiera mu drogę do starcia z legendą boksu, niepokonanym Sugar Ray’em Leonardem.

Po obejrzeniu "Kamiennych pięści" mogę z czystym sumieniem napisać, że Robert De Niro wreszcie zagrał w filmie godnym jego pozycji. Po żałośnie prostackim "Co ty wiesz o swoim dziadku?" i równie niesmacznym "Wielkim weselu" jest to miłe zaskoczenie. De Niro gra Raya Arcela, trenera Roberto Durana, chłopaka krnąbrnego i gwałtownego, ale szalenie zdolnego, mającego zapał do walki na ringu, traktującego ją jako osobista krucjatę przeciwko Amerykanom, których nienawidzi. Relacje miedzy nimi nie są bajkowe, bo ci dwaj są jak ogień i woda. Arcel pełen pokory i cierpliwości doskonale stanowi dużą przeciwwagę dla granego przez Edgar Ramíreza Durana, będącego chwilami ordynarnym chamem skłonnego go nieprzemyślanych decyzji, gwałtownych wybuchów złości człowieka, który jednocześnie jest w stanie rozdać połowę zarobionego majątku swoim rodakom. Ciekawe są w tym filmie zwłaszcza dwa wątki. Pierwszy to właśnie ów wątek sprzężenia narodu z człowiekiem. Duran kładąc na łopatki przedstawicieli innych narodów mówi światu: jesteśmy tu i jesteśmy silni.

Ten mit walki Dawida z Goliatem przeplata się przez cały film, bo na tej wierze Panamczycy, wprzęgnięci w konflikt o kanał panamski z Ameryką budują swoją siłę. Ale ta siła to tylko iluzja. I pryska jak bańka mydlana, gdy Duran poddaje walkę i schodzi z ringu. Rozgoryczeni rodacy przechodzą na inny biegun uczuć – bałwochwalcza miłość do Durana zmienia się w nienawiść, bo poddanie walki poczytane zostało za upokorzenie, hańbę i stało się policzkiem dla dumnych panamczyków. Natchnie ich siłą, gdy stanie znów do walki, udowadniając że ma honor. Drugi ciekawy wątek można określić jako walkę przed walką, tą psychologiczną prowadzoną przed wejściem na ring. To to, co zagłębiając się w obsesji poszukiwania źródła swej klęski odkrywa Sugar Ray Leonard, że przegrał walkę zanim stanął na ringu: dał się sprowokować, odstąpił od swej strategii dając się podpuścić i robiąc ujście gniewowi. Dziś już wszyscy wiedzą jak ważna jest psychologia sukcesu, ale wtedy dopiero to odkrywano. Jest to jednak coś co każdy sportowiec – jak pokazuje film – musi odkryć na własną rękę.

Beata Cielecka

"Kamienne pięści" w tv - sprawdź datę emisji.

Wróć do programu tv

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×