Nie spodziewał się, że po śmierci Anny Przybylskiej jeszcze znajdzie miłość. Jarosław Bieniuk i Zuzanna Pactwa kochają się do szaleństwa!

Jarosława Bieniuka przedstawiać nie trzeba. Słynny piłkarz już na zawsze zostanie zapamiętany jako partner nieodżałowanej Anny Przybylskiej, a sam mężczyzna nie wierzył, że jeszcze kiedykolwiek będzie dane mu się tak mocno zakochać. Życie jednak zaskakuje i gdy na jego drodze pojawiła się Zuzanna Pactwa wszystko się zmieniło. Dzisiaj kochają się do szaleństwa!

Multimedia

Jarosław Bieniuk kochał Annę Przybylską

Jarosław Bieniuk to były piłkarz, który dzisiaj jest kojarzony głównie ze swojego głośnego związku z aktorką, Anną Przybylską, która zmarła w 2014 roku. Para doczekała się trójki dzieci, a historia ich związku to zdecydowanie materiał na film fabularny. Na razie za nami premiera dokumentu „Ania" na temat życia Anny Przybylskiej.

Nie da się ukryć, że Anna Przybylska była wielką miłością Jarosława Bieniuka. Poczuła do niego to coś, czego nie czuła do swojego pierwszego męża i chociaż z Bieniukiem nigdy nie zdecydowała się na ślub, można odnieść wrażenie, że ich więź była silniejsza niż małżeństwo.

Wzięli udział w przepięknej sesji zdjęciowej. Fani są zgodni: „Ania jest z was dumna”Zobacz więcej

Życie po śmierci Anny Przybylskiej

Bieniuk, po śmierci Anny Przybylskiej, związał się z Martyną Gliwińską, z którą ma, urodzonego w 2020 roku, syna Kazimierza. Ta relacja jednak nie przetrwała próby czasu, a sam Bieniuk uważał, że już nie zakocha się tak mocno, jak dawniej. I wtedy w jego życiu pojawiła się Zuzanna Pactwa.

Związek Jarosława Bieniuka i Zuzanny Pactwy

Jarosław Bieniuk i Zuzanna Pactwa właśnie zaliczyli swoja pierwszą sesję okładkową. Na łamach viva.pl możemy przeczytać, jak narodziło się ich uczucie.

Jarosław Bieniuk szczerze o Ani Przybylskiej. Mówiłem jej: "skup się na pracy, a nie tutaj szalejesz!"Zobacz więcej

Moja miłość jest dojrzała. Wcześniej już kochałem, ale nie jest prawdą, że wielka miłość zdarza się raz w życiu. Mogę jednak powiedzieć, że „miłość po miłości” jest inna, bo i ja jestem inny. Kiedy poznałem Anię, miałem 20 lat i byłem dzieciakiem. Dziś do życia podchodzę inaczej. I widać to też w moich uczuciach do Zuzy. (...) Zakiełkowała we mnie myśl, że Zuza to ktoś odpowiedni, żeby budować z nim coś więcej niż tylko przelotne zakochanie - wyznaje Jarosław Bieniuk na łamach „Vivy”.

Pasują do siebie?

Zobacz galerię

Sprawdź program tv na stronie Telemagazyn.pl

Komentarze

Skomentuj
  • widz. (gość)

    Żałosne jest, że to rozwścieczyła Pana czyjaś miłość. Co prawda uważam, że prywatny sprawy powinny pozostać prywatne. Natomiast to jego decyzja wiec ma prawo opowiadać o swoim życiu, komu chce, jeżeli tylko ma taką ochotę. Przerażające jest, jednak że samobójstwo człowieka niczego niektórych nadal niczego nie nauczyła. Miejcie jednak świadomość, że groźby karalne są karane, więc nie myślcie, że jesteście w Internecie bezkarni.

    11.02.2023 19:20
  • nelka (gość)

    bla, bla , bla

    09.02.2023 11:19
  • Niech śmieć zdechnie jak muranski!!! (gość)

    Żałosne jak stary oblech wypisuje kocopoły na komunikatorze publicznym by usprawiedliwić swoją słabość do pukania.

    08.02.2023 20:37

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×