Dziękuję za służbę

Dziękuję za służbę, Polska 1997

Anna jest osobą zawsze gotową służyć i współczuć, lecz musi dokonać wyboru dalszej drogi życiowej. Podejmując ważną decyzję, nawet nie przypuszcza, że trafia z deszczu pod rynnę.

  • Czas trwania: 79 minut, Gatunek: Spektakl teatralny
  • Reżyseria: Sylwester Chęciński

Dziękuję za służbę w telewizji

ZwińRozwiń

Obsada

  • Grażyna Barszczewska jako Anna
  • Piotr Fronczewski jako Granicki
  • Edwin Petrykat jako Wiązowski
  • Agnieszka Krukówna jako Dzidzia
  • Paweł Burczyk jako Żbik
  • Małgorzata Napiórkowska jako kelnerka
  • Magdalena Nieć jako pokojówka

Twórcy

  • Tomasz Dobrowolski Zdjęcia
  • Sylwester Chęciński Reżyseria
  • Tadeusz Kosarewicz Scenografia
  • Barbara Drozdowska Scenografia

Opis programu

ZwińRozwiń

Mąż - egoista i kabotyn, syn - lekkoduch, córka - skrzyżowanie cynicznej emancypantki z kołtunką. Anna, jedyna osoba w rodzinie myśląca innymi kategoriami, zawsze gotowa służyć i współczuć, musi dokonać wyboru. Albo zerwie znienawidzone więzy małżeństwa i znów stanie się wolna i zdolna do romantycznych porywów, albo powróci na łono strasznej rodzinki, umykając przed tzw. wolną miłością. Podejmując ważną życiową decyzję, nawet nie przypuszcza, że trafia z deszczu pod rynnę.

Spektakl, 79 min, OTV Wrocław 1997 Autor: Włodzimierz Perzyński Reż. Sylwester Chęciński Zdjęcia: Tomasz Dobrowolski Scenografia: Tadeusz Kosarewicz, Barbara Drozdowska Kostiumy: Elżbieta Terlikowska Występują: . Grażyna Barszczewska (Anna), Piotr Fronczewski (Granicki), Edwin Petrykat (Wiązowski), Agnieszka Krukówna (Dzidzia), Paweł Burczyk (Żbik), Elżbieta Golińska, Magdalena Nieć (Pokojówki), Małgorzata Napiórkowska (Kelnerka) Mąż - egoista i kabotyn, syn - lekkoduch, córka - skrzyżowanie cynicznej emancypantki z kołtunką. Anna, jedyna osoba w rodzinie myśląca innymi kategoriami, zawsze gotowa służyć i współczuć, musi dokonać wyboru. Albo zerwie znienawidzone więzy małżeństwa i znów stanie się wolna i zdolna do romantycznych porywów, albo powróci na łono strasznej rodzinki, umykając przed tzw. wolną miłością. Wybór wydaje się oczywisty, ale Włodzimierz Perzyński (1877 - 1930), z natury ironiczny i sceptyczny obserwator życia, nie próbuje idealizować swojej bohaterki. Ona również popełnia kardynalne błędy w ocenie ludzi i sytuacji, jak wszyscy bohaterowie najlepszych jego sztuk - "Lekkomyślna siostra", "Szczęście Frania", "Aszantka", "Uśmiech losu". Podejmując ważną życiową decyzję, nawet nie przypuszcza, że trafia z deszczu pod rynnę... Spektakl Sylwestra Chęcińskiego jest subtelnym żartem z ideałów wyrafinowanych feministek i zarazem przewrotnym głosem w dyskusji na temat roli kobiety w rodzinie i społeczeństwie. Anna bez reszty oddała swe życie najbliższym, ale bilans 24 lat poświęconych rodzinie wypada marnie. Mąż, najwybitniejszy w kraju szekspirolog, odnosi się do niej z najgłębszą pogardą, wyniosłością i ironią, jak zresztą do całej płci niewieściej ("gdzie wchodzi kobieta, tam wychodzi logika"). Dorosłe dzieci ją lekceważą i mają o wszystko pretensje. Córka niespodziewanie oznajmia, że zaręczyła się z niejakim Przemskim - Kazio wprawdzie jest drań, ale nadzwyczajnie działa Dzidzi "na zmysły". Matka bezskutecznie próbuje wyperswadować 22 - letniej pannicy zgubny pomysł, ojciec umywa ręce, całą winę zrzucając na matczyne złe wychowanie, brat wścieka się, że znów spóźnią się na raut. Anna postanawia wyprowadzić się z domu. Przez całe życie starała się zapracować na zaufanie i przyjaźń najbliższych, jeśli nie na miłość. Teraz czuje, że jest im niepotrzebna, więcej - przeszkadza im, a wszystko co mówi i robi, budzi ich sprzeciw. Nie mogąc nadal im służyć, odchodzi. Gdy niebawem spotyka się z córką w kawiarni, jest już inną kobietą - elegancką, zadbaną, niezależną materialnie. Dzidzia nadal nie pojmuje motywów jej decyzji, martwi się, co ludzie powiedzą, a ze szczególnym niepokojem obserwuje spotkanie matki z dawnym znajomym, panem Wiązowskim. Niegdysiejszy wielbiciel Anny wyznaje, że jego wyjazd do Londynu był poniekąd ucieczką przed uczuciem, którego ona nie mogła odwzajemnić. Teraz, gdy rozstała się z mężem i rodziną, wreszcie mogą być razem. Anna przyznaje, że wciąż kocha Henryka, ale odrzuca jego oświadczyny. Jednocześnie ignoruje ofertę męża, który "dla dobra dzieci" żąda, by wróciła do domu. Jednak natychmiast biegnie na pomoc córce, którą porzucił narzeczony.

Komentarze

Skomentuj
  • Adam

    Bardzo dobry spektakl, włączyłem trochę z przypadku i ... wciągnął mnie jak pająka za obraz. Naprawdę, bardzo przyjemnie się ogląda. I ta nietypowa kreacja Piotra Fronczewskiego, tu wyjątkowo obsadzili go w roli szubrawca. Dużo sympatii budzi kreacja Edwina Petrykata, a Grażyna Barszczewska też gra wyśmienicie. A do tego dość wartka akcja. Bardzo, bardzo dobry spektakl.

    18.09.2017 12:44

Dodaj komentarz

    Ocena społeczności: 8.0 Głosów: 1

    Hity dnia

    Wszystkie hity »

    Logowanie

    Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

    ×