Interwencja

Interwencja, Polska 2016

Magazyn reporterski zajmujący się dramatami i problemami wymagającymi interwencji. Autorzy wykrywają afery i nieprawidłowości w instytucjach, które mają strzec prawa i porządku.

  • Gatunek: Magazyn reporterów
  • Prowadzący: Marcin Łukasik, Michał Bebło

Interwencja w telewizji

ZwińRozwiń

Multimedia

Prowadzący

  • Marcin Łukasik
  • Michał Bebło

Opis programu

ZwińRozwiń

Magazyn reporterski zajmujący się dramatami i problemami wymagającymi interwencji. To przede wszystkim program o ludziach potrzebujących pomocy, o najsłabszych, najbiedniejszych i tych, którzy nie potrafią poradzić sobie z otaczającym ich światem. Autorzy wykrywają również afery i nieprawidłowości w instytucjach, które mają strzec prawa i porządku.

"Interwencja" to przede wszystkim program o ludziach potrzebujących pomocy. O najsłabszych, najbiedniejszych i tych, którzy nie potrafią poradzić sobie z otaczającym ich światem. W związku z tym w 2004 roku przeprowadziliśmy wielka akcję: "Ruszaj z nami by cieszyć się życiem" - ponad 700 wózków inwalidzkich trafiło do rąk najbardziej potrzebujących… za darmo! "Interwencja" to także dziennikarstwo śledcze. Wykrywa afery, pokazuje korupcję lekarzy, nepotyzm urzędników i nieprawidłowości w instytucjach, które mają strzec prawa i porządku. Na tym polu także zostało przeprowadzonych kilka spektakularnych akcji. Najważniejsza z nich to: "Nieuczciwe zakłady pracy chronionej" - dzięki "Interwencji" urzędnicy Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych dowiedzieli się na co tak naprawdę są przeznaczane przez nich dotacje.

Komentarze

Skomentuj
  • zdener (gość)

    czy jest jakiś sposób na to aby kierowcy Tirów nie parkowali pod domami prywatnymi?. Stwarza to ogromne zagrożenie wypadkowe. Wyjeżdżając samochodem osobowym z prywatnej posesji nie można zauważyć czy zza długiej naczepy Tira nadjeżdża inny samochód bądź rowerzysta. U nas w Częstochowie na ulicy Kamiennej są parkowane Tiry z naczepami. Ulica jest byle jaka. Jak przejeżdża jakikolwiek samochód to kurz unosi się na wysokość 2 piętra domu. Nie można nawet uchylić okna bo kurz wdziera się do mieszkania. A co dopiero jak przejedzie takie aucisko. Moim zdaniem na parkowanie Tirów powinny być wydzielone parkingi a miasto miałoby dodatkowe pieniążki np. na remonty dróg.

    07.04.2018 15:56
  • podróżnik

    Chciałbym zwrócić Państwa uwagę na problem z jakim przyszło się zetknąć grupie ludzi korzystających z przejazdów Kolejami Mazowieckimi na trasie DĘBLIN-WARSZAWA. Otóż w czerwcu tego roku spółka zaczęła remont torów na odcinku Dęblin-Pilawa. Jest to pomysł jak najbardziej przemyślany i ludzie spodziewali się utrudnień,które miały z tego powodu wyniknąć. Na tym odcinku bowiem wprowadzono komunikację zastępczą-autobusową. Sam fakt,że autobus pokonuje tą samą trasę co pociąg w czasie dwukrotnie dłuższym jest zrozumiały i jak najbardziej do zaakceptowania. Po rozpoczęciu remontu zamiast pociągu z Dęblina w kierunku Pilawy wyjeżdżał autobus lub kilka i przewoził ludzi. Niestety polskie realia nie pozwalają cieszyć się długo tym co jest dobre. Przewożnik czyli KM doszedł do wniosku,że z Dęblina ne wyjeżdża w kierunku Pilawy aż tyle osób,żeby jechało kilka autobusów. Od jakiegoś czasu wprowadzono zmianę (DOBRĄ ZMIANĘ) I jeden lub kilka autobusów (zależnie od pory) zaczyna trasę od miejscowości Sobolew , która znajduje się mniej więcej w połowie drogi z Dęblina do Pilawy. W tym miejscu zaczynają się problemy. Ludzie (pracownicy KM) wyznaczeni do orientacyjnego przeliczenia ilu pasażerów jeżdzi na trasie Dęblin-Sobolew tak się wykazali , że teraz autobus wyjeżdżający z Dęblina(są godziny , kiedy jedzie tylko jeden) jest tak przepełniony ludżmi , że ludzie wsiadający na następnych stacjach muszą niestety stać. Mogliby oczywiście przesiąść się do autobusu , który zaczyna trasę z Sobolewa , ale to wymagałoby myślenia u kogoś kto tym wszystkim zarządza skoro jednak myślenie niektórych ludzi boli tak więc pasażerowie(część) autobusu z Dęblina stoją większość drogi. Dodam , że cały ten odcinek liczy sobie około 90 km. Drugim problemem jest to , że z Dęblina w większości jeżdzą tylko autobusy podmiejskie podczas gdy z Sobolewa autokary do których wejdzie znacznie więcej osób. Ponadto w autokarach , które kursują na krótszych trasach znajduje się toaleta , a w podmiejskich niestety jej nie ma. Trzeba wiedzieć , że są ludzie z różnymi problemami i oni żeby załatwić potrzebę fizjologiczną muszą wysiąść i zaczekać na późniejszy kurs. Następnym problemem jest brak lub niedostateczne ogrzewanie w w/w autobusach. Dziś korzystałem z tej komunikacji i byłem świadkiem jak w autobusie na szybach od środka pojawił się szron(ciepło raczej nie było). Przy pokonywaniu trasy w odwrotnym kierunku tzn. z Pilawy do Dęblina też można zaobserwować ciekawe zjawisko(prawo dżungli). Dojeżdżąjący do Pilawy ludzie od strony Warszawy gromadzą się w ostatnich wagonach jednostki pociągu i póżniej kto szybszy ten lepszy(jakoś nie widzę tu starszych osób lub matek z dziećmi), ponieważ najczęściej miejsc w autobusach jest mniej niż ludzi. Zwykła zamiana autobusów tzn. autokary jeżdżą Dęblina podmiejskie jeżdżą do Sobolewa mogłaby sporo rozwiązać , ale podobno koło Sobolewa mieszkają przedstawiciele władz KM tak więc odpowiedź jest oczywista. Gdyby chcieli Państwo przyjrzeć się temu co się dzieje przy przejazdach tą komunikacją wystarczy zaglądnąć do Pilawy najlepiej około godz. ósmej lub dwudziestej. Sądzę , że pozostali pasażerowie też mieliby dużo ciekawego do opowiedzenia. Kończąc prosiłbym o choćby najmniejsze zainteresowanie się tym tematem ponieważ taka sytuacja może potrwać jeszcze dłuższy czas wziąwszy pod uwagę , że prace przy remoncie w/w odcinka już się opóżniają. Z poważaniem-Grzegorz

    28.02.2018 10:10
  • Myszka (gość)

    Jest godzinka 21.30 dnia 2.01.2018 moja zonka wlasnie przyjechala z tescowa ze szpitala w Rybniku Samodzielny Publiczny Zaklad Opieki Zdrowotnej. Przebieg dzisiejszego dnia.

    Tesciowa lat 82 bardzo zle sie poczula zostala zbadana przez lekarza ktory przyjechal na domowa wizyte i stwierdzil ostre zapalenie oskrzeli (niewydolnosc oddechowa) Stan tesciowej byl bardzo ciezki nie potrafila przejsc kilku metrow.

    Lekarz zadzwonil na pogotowie i przyjechala karetka zabrala tesciowa na nosze i wniesli ja do karetki.

    Zostala przewieziona na sygnale do podanego powyzej szpitala w Rybniku.

    W szpitalu od poludnia musiala czekac w kolejce do lekarza w tym czasie zostala przebadana a ze ma cukrzyce to wykazalo ze podczas przyjecia miala 500.

    Zona nie zostala wpuszczona do pokoju zabiegowego gdzie tesciowa od poludnia oczekiwala na lekarza ponad 7 godzin i nie zostala podana insulina ktora ze soba miala tesciowa co mogla sie zakonczyc spiaczka w tym wieku.

    Sama konsultacja lekarza trwala kilka minutek lekarz stwierdzil ze na oskrzela nie pozostawia sie pacjeta w szpitalu i zostala zwolniona z szpitala.

    Kobieta 82 lata nie potrafila przejsc sama kilka metrow mozna powiedziec ze zostala przewleczona przez moja zone do samochodu i w takim stanie przyjechala ta kobitka do domu.

    Nie wiem jak dalej sie potoczy jej zdrowie ale jezeli zostana powiiklania ale dzisiejsza sluzba zdrowia zleciala na psy.

    Ja nie wiem jak sa przyjmowani pacjeci w innych szpitalach ale odradzal bym z wielka odlegloscia trzymac sie z daleka od tego Zakladu Opieki Zdrowotnej, bo moze sie zakonczyc droga do kostnicy.

    Dzisiaj jest poniedzialek tesciwa ledwie zyje zosta zabrana do lekarza gdzie dostala dwie kroplowki i jutro z rana wizyta na nastepne badania i jezeli sie okarza przypuszczenia lekarza to szpitaa tym razem do Raciborzal. Lekarz powiedzial ze badania wykonane w szpitalu w Rybniku nie zgadzaly sie z dolegliwosciami pacjeta i nie byly zrobione nalerzycie.

    Jezeli jest jakas mozliwosc interwencji w sprawach pacjetow ktorzy odwiedzili szpital w Rybniku to bardzo bym prosil o zainteresowanie sie tym tematem bo na forach jest masa tych przypadkow i to od lat od tego czasu jak lekarze pracujacy w przychodniach i szpitalach maja pootwierane prywatne placowki co nie powinno miec miejsca w tym kraju i zarabiaja kokosy na cierpiacych pacjetach.

    05.02.2018 19:40
  • Zadzwoń 505330518 (gość)

    Ja mam zwykły że matki z dziećmi stoją w kolejce za 500+ i innymi dodatkami ma dworze a ram gdzie mało ludzi pięć na krzyż to w magistracie grzeją się dzieci Marzena z matkami w kolejce

    19.01.2018 17:56
  • ksawery (gość)

    nie p odawaj szie dasz zobie rade jaszy pomoge szukasz mamy i taty pamientaj sze roszina jest najlepsza isziepla

    20.11.2017 19:29
  • ksawery (gość)

    zwroszylam szie jest fajnim chlopcem

    20.11.2017 19:25
  • ksawery (gość)

    jak moszna pomuc chlotcu ksaweremu

    20.11.2017 19:22
  • jerzy okrajek (gość)

    witam -dotyczy laptopa kiano 14,2cala który mi wcisnieto z t -mobile jak to miało być super ale po otrzymaniu laptop zwrocilem bo był nie kompletny mam dowod świadka a t -mobile przyslal mi drugi laptop o tej samych parametrach ale co gorsze placic kaza dwie faktury i kazda ma inny nr konta nie wiem bo pan który dzwoniłem p. walczak powiedział ze 1 faktura anulowana a tu taki niewypal i starego obciazyc za czyjes nie dopatrznie mój nr klienta 1.155.12012....a drugi 1.15531586 co dalej nie wiem co zrobić z ta nie uczciwoscia wobec mnie jest faktura nrq 49104031017 z dnia 4.10.2017 z poważaniem jerzy okrajek zam 43-600jaworzno ul-nalkowskiej 2/20 proszę.....

    09.11.2017 17:00
  • Henryk (gość)

    Witam Miałem zatrzymane prawo jazdy nie uczestniczyłem w żadnym wypadku Posiadam autu terenowe przystosowane dla osób niepełnosprawnych.Mieszkam w lesie i żaden samochöd osobowy nie wytrzyma jazdy po tych drogach. Dlaczego nie mogę po upływie kary nie mogę i zdaniu egzaminów nie mogę jeździć autem przystosowany dla inwalidów. Moje auto posiada hikomat. Nie stać mnie na automat. Czy nie jest to dyskryminacja osób niepełnosprawnych Moim zdaniem w demokracji jest prawo wyboru a nie narzucone mi automatu.Jeździlem z tym hikomat parę ładnych lat pojazd jest sprawny technicznie pod każdym względem Wydaje mi się że zaliczenie kursu i zdanie egzaminów powinno wystarczyć aby po odbyciu kary móc jeździć po drogach. może ktoś zajmie się nie tylko moim problemem bo wielu ludzi jeździ przy pomocy hikomat Karę odbyłem to dlaczego karze mnie się po raz wtórny Pozdrawiam Henryk

    30.04.2017 14:29
  • kontra (gość)

    Pani skarżąca sie na rachunki za CO nie zupełnie ma rację . Zakręcając grzejniki powoduje to ze sąsiedzi muszą za nią płacić sąsiedzi . Administracja może i przesadziła ale być może legalnie.

    29.12.2016 17:37
  • ramsey (gość)

    Potrzebny jest pilny kredyt, aby spłacić rachunki i rozwiązać swoje długi, jeśli tak e-mail dzisiaj do nas na adres: ramseydickson@outlook.com

    08.11.2016 21:08
  • kontra (gość)

    Interwencja Polsat -obrońca pokrzywdzonych . Problem jest w tym ze Polsat wyznaje mentalność czy filozofię Kalego ponieważ w swoich programach wytyka krzywdę czynioną obywatelom a pracownicy Polsatu postępują w identyczny sposób jak oszuści o których opowiadają w programie interwencji . Otóż zupełnie przypadkowo zakupiłem dekoder Polsatu w sklepie i zarejestrowałem go w Polsacie , w rozmowie telefonicznej pracownik zaproponował mi podpisanie umowy na programy kodowane a ponieważ w tym czasie odbiór tych programów był prawidłowy to wyraziłem na to zgodę ale wkrótce zaczęło sie psuć ponieważ co jakiś z czas programy nie były dekodowane i musiałem telefonować do biura aby odkodować program a trwało to ponad rok i w związku z tym poinformowałem ze rezygnuję z tych programów i przestałem opłacać abonament ale Polsat nie daje za wygraną i karze mi płacić za coś czego od nich nie otrzymuję i nie korzystam . Codziennie na telefon oraz na pocztę mailową otrzymuję wezwania do zapłaty . Mieszkam od nadajnika około 40 km . Jak się dowiaduję od technika UKE nadajnik który posiada Polsat ma moc około 5 kW . Przy nadajniku o takiej mocy Polsat nie może zapewniać stabilnego odbioru nadawanych przez siebie programów na odległość nie większą niż kilka kilometrów od nadajnika . Możliwe jest czasowe przy dobrych warunkach propagacji fal radiowych odbiór na większej odległości ale jest o warunkowe . Tak uczciwie działają pracownicy i nie wierze w to aby pracownicy Polsatu nie zdawali sobie z tego sprawy ponieważ mają techniczne możliwości sprawdzenia . Nadmieniam ze posiadam dwie anteny i na pozostałych programach mam silę sygnału co najmniej 90% a jakość odbieranego sygnału dochodzi do 100%.

    01.10.2016 05:56
  • Mama potrzebująca pomocy (gość)

    Witam mieszkam w małym miescie mam mieszkanie socjalne jestem matką wychowującą trzech synow ,czynsz mam regulowany co miesiąc mam wilgoc na ścianach i zapada mi sie podłoga w kuchni ,zimą mam -5 stopni i jeden piec na 42m piec kaflowy ktory pęka okno w kuchni tez sie sypie a drzwi mają szpary .Pani kierownik ZGM w Lubsku każdą moją prośbe wyśmiewa niewiem co robić .

    31.07.2016 14:54
  • atoboldon007@gmail.com (gość)

    Witam.

    1.Dnia 14 luty 2016r w lokalu mieszkalnym przy ul. Wielkopolskiej 31/m7 w obecności świadków Alicja Król, Patrycja Świetlik, Anna Wolska (pośrednik nieruchomości) i Grzegorz Dublas w trakcie ustalania warunków najmu oświadczył Pan jako właściciel mieszkania iż umowa najmu w/w lokalu będzie na okres 1 roku z uzgodnieniem okoliczności o wcześniejszym rozwiązaniu umowy przez najemce obarczoną jedynie informacją informującą o wcześniejszym rozwiązaniu umowy najmu w/w lokalu, takową informację otrzymał Pan osobiście w progu drzwi pańskiego mieszkania Przy ul. Wielkopolska 31/m5 Gdańsk.jako słowne oświadczenie Alicji Król i Grzegorza Dublas trzy tygodnie przed opuszczeniem najmowanego mieszkania.

    2. W związku z ustaleniami zawartymi w pkt.1, w dniu 27 kwiecień 2016r. godz.14:00 przy świadkach t.z lokatorach budynku mieszkalnego przy ul. Wielkopolskiej 31, Alicja Król i moja osoba opuściliśmy mieszkanie przy ul.Wielkopolskiej 31/m7, informując przy tym właściciela w/w lokalu Pana Kermi Cilik który nie chciał odebrać od nas kluczy do najmowanego mieszkania, twierdząc że mamy zdać je Pani Oldze kierowniczce pracującej w Celik Company Sp. z o.o w Gdańsku ul.Podwale Grodzkie 8, 80-895 Gdańsk, Do dnia dzisiejszego jest nam uniemożliwione zdanie kluczy do w/w najmowanego mieszkania,przez Pana Kermi i Panią Ole, jak i Pośredniczkę nieruchomości Panią Anne Wolską, Uniemożliwianie zdania kluczy polega na tym iż Pan Kermi Cilik twierdzi podczas rozmowy telefonicznej że kluczy nie odbierze,że mamy je zdać w restauracji LEZZETLI Gdańsk Pani Oldze,Natomiast Pani Olga twierdzi podczas rozmowy telefonicznej w sprawie zdania kluczy że ona nie wie że musi się z kontaktować z prawnikiem jak to zrobić, następnie zmienia zdanie po naszej informacji iż przyjedziemy w asyście policji zdać klucze do w/w najmowanego mieszkania do dnia 27.04. 2016r twierdząc że klucze mamy zdać w w/w najmowanym lokalu mieszkalnym, należy przy tym zwrócić uwagę że przedmiotowe klucze już próbowaliśmy zdać właścicielowi w/w lokalu który był zarazem naszym sąsiadem w czasie najmu jego mieszkania. Przedstawione wyżej czynności Pana Kerim i Pani Olgi są ukierunkowane li tylko na wytworzenie okoliczności umożliwiającej im zastosowanie art.7-go pkt. 4 Umowy Najmu z dnia 16 luty 2016r któru mówi o każe 1000 zł za nie zdanie kluczy po okresie najmu.Takie czynności podlegają pod KK mówiący o wyłudzeniu.

    3.Pan Kerim Cylik poświadcza nieprawdę udzielając informacji Pani Annie Wolskiej pośredniczce nieruchomości przedmiotowego najmu twierdząc na stan obecny iż on nic nie wie iż wypowiedzieliśmy mu słownie umownie umowę najmu trzy tygodnie przed opuszczeniem w/w najmowanego mieszkania.W tej samej linii twierdzenia idzie Pani Olga pisząc sms na nr. tel. 512578008 z nr.tel. 517722776 cytuję: " proszę o potwierdzenie spotkania w środę o godzinie 14 u państwa w mieszkaniu ul.wielkopolska 31/m7 " proszę przy tym zwrócić uwagę iż jeżeli potwierdzimy wykazane spotkanie w zacytowanym sms-ie, jednocześnie potwierdzimy iż nadal zamieszkujemy lokal przy ulicy Wielkopolskiej 31/m7 Przedstawione działania Pani Olgi wykazują wytworzenie niezgodnych z prawdą okoliczności iż nadal zamieszkujemy przedmiotowy lokal mieszkalny Pana Kerim. Działania te mają na na celu naliczenie nam kosztów finansowych za rzekome najmowanie przedmiotowego lokalu w którym nie mieszkamy zgodnie z ustnymi ustaleniami z Panem Kerim od dnia 27 kwiecień 2016r. Przedstawione okoliczności pkt.2-go wykazują z całą stanowczością próbę wyłudzenia środków finansowych od nas na podstawie niezgodnych z prawdą ustaleń Pani Olgi i Pana Kerim.

    4.Odnosząc się do następnego działania Pan.Kerim i Pani Olgi mającego na celu wyłudzenie środków finansowych należy wykazać ich czynności mających na celu wytworzenie niezgodnie z prawdą okoliczności umożliwiające im zastosowanie kar finansowych na zasadzie art.6 pkt.3 w zw.z art.2 pkt.c. Umowy Najmu z dnia 16 luty 2016r A MIANOWICIE. Zawarliśmy oddzielną umowę z dostawcą gazu PGNiE do w/w najmowanego lokalu po terminie 7 dni wykazanym w przedmiotowej umowie najmu z stanem licznika od dnia zamieszkania, otrzymaliśmy Protokół Zdawczo-Odbiorczy na druku PGNiG OKI.2.B / OKB.2.B odpowiadający przepisom PGNiG który był podstawą do zaakceptowania podpisania umowy.Natomiast Pani Olga telefonicznie oświadczyła nam że zapłacimy karę umowną za zawarcie umowy po terminie 7 dni w kwocie 4.650zł , w sytuacji kiedy zużycie gazu od dnia zamieszkania do dnia opuszczenia w/w lokalu jest uiszczone nikt nie ponosi szkód nawet jeżeli umowa z gazownią została podpisana po terminie 7 dni z uwzględnieniem rozliczenia od dnia zamieszkania tym samum art.6 pkt. 3 Umowy Najmu i jego treść należy traktować jako formę umożliwiającą wyłudzenie od nas kwoty 4.650zł i w tym celu został w takiej formie napisany, jak zresztą cała umowa. Należy przy pkt.4 zwrócić uwagę iż Pan Kerim i Pani Olga mieli problem z zastosowaniem kary (wyłudzenia) kwoty 4.650zł gdyż przepis umowy art.6 pkt.3 mówi że stosuję się go w przypadku rozwiązania umowy przez wynajmującego, ale Pan Kerim nie rozwiązał z nami umowy to my rozwiązaliśmy z Panem Kerim umowę najmu słownie trzy tygodnie przed opuszczeniem lokalu w dniu 27 kwietnia 2016r. z tych okoliczności jak pisałem wyżej Pan Kerim uznał iż na stan obecny on uznaje że nadal zamieszkujemy jego lokal mieszkalny,dla tego uniemożliwia zadanie kluczy do najmowanego lokalu, by zastosować art. 8 pkt.3 Umowy Najmu który mówi iż jego korespondencja przesłana nam nie podjęta zostaje uznana za doręczoną. Szukając wyjaśnienia dla czego Pan Kerim uznał niezgodnie z prawdą że zajmujemy na stan obecny nadal jego lokal mieszkalny,przy uwzględnieniu iż jest nam uniemożliwiane zdanie kluczy od najmowanego mieszkania by niezgodnie z prawdą wykazać że zajmujemy nadal lokal Pana Kierim, domniemam że zostanie nam wysłana korespondencja o rozwiązaniu umowy najmu jako rzekomo ta właściwa, w tym przypadku Pan kerim I Pani olga uzyskają możliwość zastosowania przepisu art.6 pkt.3 Umowy Najmu tym samym nałożenia niesłusznego kary(wyłudzenia) kwoty 4.650zł. Analiza powyższego wykazuje z całą stanowczością iż przedmiotowa umowa najmu i jej powiązania między przepisami są nastawione na wyłudzenie środków finansowych od najemców którzy rozwiązują umowę najmu z Panem Kerim.

    Nadto co do zawarcia oddzielnej umowy na dostarczanie energii elektrycznej do w/w najmowanego lokalu należy wykazać iż do tej umowy potrzebny jest druk protokołu zdawczo-odbiorczego poprzedniego lokatora, tak jak to było z zawarciem umowy na dostarczenie gazu do w/w najmowanego lokalu, natomiast my takiego protokołu nie otrzymaliśmy, przekazano nam przez Panią Olę kserokopię pisma o stanie licznika energii elektryczne ta kserokopia nie została zaakceptowana przez dostawcę energii elektrycznej jako dokument umożliwiający podpisanie umowy z dostawcą energii elektrycznej, o tej sytuacji została powiadomiona Pani Ola w trakcie naszego przebywania w restauracji LEZZETLI,oświadczając nam że nie musimy się martwić bo stan licznika elektrycznego został spisany w dniu naszego wprowadzenia się do najmowanego lokalu.

    5. Sposób działania Pana Kerim, Pani Olgi, Anny Wolskiej na doprowadzenie najemcy przedmiotowego lokalu do podpisania umowy w przedstawionej formie, w brew własnej woli. Pan Kermi i Pani Anna Spotykają się z nami t.j Alicja Król , Grzegorz Dublas , Pasierbica Patrycja Świetlik wraz z córką 3 miesięcznym niemowlakiem. Zachęcają w miły sposób na wynajęcie jego mieszkania w tym mieszkaniu,twierdząc że całkowity koszt wynajęcia przedmiotowego mieszkania to 1550zł. następnie Pani Anna twierdzi że mają następnego klienta na to mieszkanie, wówczas po naszej zgodzie pan Kerim oświadcza iż chcę natychmiast kaucję w wysokości 1300zł na ten czas nie mamy podpisane jeszcze umowy, kwota kaucji zostaje przekazana Panu Kerim do rąk własnych w dniu 15.luty 2016r. jednocześnie sprawdzamy stan wszystkich liczników, Następnie Pan Kerim umawia się z nami na dzień następny w swojej restauracji LEZZETLI na podpisanie umowy w dniu 16 luty 2016r. w dniu spotkania w restauracji, Pani Ola żąda kwoty 750 zł za wynajem przedmiotowego mieszkania za połowę miesiąca, otrzymuję tę kwotę, na ostatecznie na samym końcu otrzymujemy umowę najmu z którą kwestionujemy. z powodu nie zrozumiałych licznych kar finansowych, żądamy zwrotu przekazanych środków finansowych, otrzymujemy informację od Pani Olgi i Pani Aniu że zdecydowaliśmy się na to mieszkanie i nie zostaną zwrócone nam przekazane pieniądze gdyż Pan Kerim jest stratny bo na to mieszkanie miał innych lokatorów którym odmówił. W takiej sytuacji zastanowiłem się że, moja kobieta leczy się na depresje i nie posiada dochodów, pasierbica także nie posiada dochodów i ma 3 mc niemowlę, a moja osoba ma do dyspozycji wyłącznie 2.000 zł na samo wyżywienie, w tej sytuacji nie było mnie stać na najęcie innego mieszkania, więc zostałem zmuszony do podpisania umowy której nie akceptowałem.

    Pan Kerim stosuję taktykę kar finansowych nawet na własnych pracownikach, kary te niekiedy są tak dotkliwe że jego pracownikom nie pozostają żadne środki finansowe z należności za pracę, takie traktowanie pracowników jest niezgodne z kodeksem pracy i narusza godność człowieka a tym samum Europejską Konwencję Praw Człowieka. W moim przypadku przepisy zawarte w przedmiotowej umowie są niezgodne z Ustawą O Ochronie Praw Lokatorskich a ustawy stoją nad przepisami które Pan Kerim sobie stworzył by wyłudzać pieniądz i proszę o tym Pamiętać a nie straszyć że Pan ma sąsiada policjanta że inny sąsiad to prawnik, Panie Kerim jeżeli nada bęnde otrzymywać telefony z grożbami że mam Panu zapłacić 13 tys zł kary, 200 zł dodatkowo 4.650zł, 1000zł to oświadczam Panu że ja wrogów nie mam jeżeli cokolwiek się stanie mi czy mojej rodzinie to jest pan pierwszy i pańscy kolesie którzy będziecie podejrzani ten meil otrzyma cała moja rodzina.

    Opinie o Restauracja „Lezzetli”

    Pracowałeś w firmie Restauracja „Lezzetli” i chcesz podzielić się opinią o niej? A może chciałbyś w niej pracować i zastanawiasz się, jakie warunki oferuje pracodawca? Dodaj wpis - może on pomóc Tobie i innym zainteresowanym osobom w uzyskaniu poszukiwanych informacji. zdjecie uzytkownika M - 2012-05-01 19:38:43odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1) 4 zł na godzine 20 procent napiwków dla kucharzy, zadnego wolnego, jak nie przyjdziesz do pracy jak ci kza to 1000 zł kary, a jak sie bedziesz chciał zwolnic to ci karza 2 tygodnie stać za barem( 2 tygodniowy okres wypowiedzenia), gdzie nic procz czwórki na godzine nie zarobisz (bo klientów nie obsługujesz) Pracuje sie po15/10 godzin, przez dzien pracy czsami nie ma kiedy zjeść. Jesli sie pomylisz i cos źle zabonujesz, to musisz za to zapłacić bez znaczenia czy to zostało zrobione czy nie. Jest na rachunku wiec musisz zapłacić. Nikt ci tego nie ''zestornuje''. Mozesz krawić, kulec, wymiotować a do pracy przyjśc trzeba. Wyzwiska to jest norma. Ciesze sie ze juz tam nie pracuje - nigdy wiecej pracy dla ''obcokrajowcow.''

    Widzi Pan panie Kerim w/w opinie ludzi którzy pracowali u Pana analiza tych opinii wykazuje że wykorzystuje pan ludzi w trudne sytuacji finansowej i nastawia się pan wyłącznie na karanie tych pracowników karami finansowymi przekraczającymi niekiedy ich zarobki tym samym występuję przeciwko Kodeksowi Pracy, wyłudzenia KK, godność ludzka ETPC. kiedy Pana poniesie karę finansową za to co pan robi.

    I proszę zwrócić Pani Oldze uwagę żeby nie zwracała uwagę mojej kobiecie że ma pan Pochodzenie arabskie i pan sobie nie życzy rozmów z moją kobietą tylko ze mną, po to podałemnr.tel. mojej kobiecie że jak jestem niedostępny to należy zadzwonić do niej.

    Pozdrawiam GD

    03.05.2016 13:22
  • polka mała (gość)

    Doprowadzili społeczeństwo do upodlenia.Sami urządzili się do trzeciego pokolenia.Pozbawieni pracy ,należytej opieki zdrowotnej pozostawieni sami sobie"-biorą sprawy w swoje ręce" jak w przypadku rodziny która zajęła pustostan grozi eksmisja -takie jest prawo dla maluczkich.Kiedy rozliczą złodziei którzy zrujnowali nasz KRAJ i nie jedno ludzie życie?

    27.04.2016 16:50
  • Kajko (gość)

    Witam piszę w związku z kradzieżą danych osobowych .To co pan mecenas powiedział nie do końca się sprawdza .W 2006 roku zgubiłem dowód ktoś pobrał kredyty w różnych bankach .Wziołem adwokata wszystko pięknie załatwione .Po kilku latach problem wraca jak bumerang .Nadmienie że przy zgłoszeniu utraty dowodu pani w urzędzie zablokowała możliwość dokonania transakcji tym dokumentem i do czasu ważności na dowodzie instytucje finansowe udzielają kredytów .Wina leży po stronie naszych władz że uruchomiły e sondy firmy windykacyjne i zlodzieji trzeba tam szukać .

    07.04.2016 09:58
  • bleh (gość)

    Kim to trzeba być żeby całej Polsce oglosic ze się dalo auto do roboty a za robote się zaplacic nie chciało? heee? Wojt PRzechlewo ma racje ze 'cos by się nalezalo' ....... he?

    24.02.2016 21:56
  • do mieszkaniec (gość)

    Jeśli ten mieszkaniec przechlewa zawsze jest na topie z tym co się dzieje u wojta, jeśli pojawiają się tylko media to i on gdzies się wypowiada... no...to może jego sprawka?? może ma jakas obsesje czy chorobę ....nie znam się.... w każdym razie BRAWO DLA WOJTA PRZECHLEWO za zainteresowanie się losem bądź co bądź ale rodziny zmarłego...

    24.02.2016 21:48
  • mieszkaniec (gość)

    Tego Pana który wypowiada się w pewnym momencie chyba każdy z checia by kopnal w zad.?? Mieszkancy podobno wiedza jaka jest osoba, jak prowokuje itd. ??Szkoda ze nie powiedział jak ma kamery w swoim oknie na ulice zamontowane żeby później mieć dowody jak np. wojt by bez pasow jechal, czy tez krzywo do domu szed;? Czy to prawda? dlaczego akurat za każdym razem ten pan jest pokrzywdzony? I czy oby na pewno pokrzywdzony? Odpowiedzcie.

    24.02.2016 21:44
  • jaca (gość)

    Moralnosc by nakazywala zaplacic za to auto rodzinie zmarlego wykonawcy... Wiec moze Panie dziennikarzu zastanowmy sie " gdzie jest panska moralnosc?" widac ze material jest zrobiony tak by wojta oczernic, tym bardziej ze pokazuja jakies stare watpliwe sprawy...

    24.02.2016 21:29
NowszeStarsze

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Ocena społeczności: 6.0 Głosów: 1

Hity dnia

Wszystkie hity »

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.