Krzepki stulatek nad Morskim Okiem

2008

Krzepki stulatek nad Morskim Okiem w telewizji

ZwińRozwiń

Opis programu

W roku 2008 schronisko nad Morskim Okiem obchodziło swoje setne urodziny. W ostatnim stuleciu budynki zwane schroniskami były w istocie cztery. Rzecz jest jednak nie w architekturze, choć ta była barwna. Do dziś nad Morskim Okiem stoją dwa schroniska: tzw. Stare, i to, które znamy jako ikonę wszelkich schronisk górskich. Reportaż przedstawia historię tego miejsca i jego dzień dzisiejszy. To już trzecie pokolenie rodziny Łapińskich prowadzi schronisko. Z żyjącymi przedstawicielami rodu Łapińskich wspominamy postaci przedwojenne i powojenne oraz rozmaite epizody, jakie miały miejsce w schronisku. Morskie Oko stanowiło także inspirację dla poetów, malarzy, grafików, muzyków. Autorzy reportażu przedstawiają część ich dzieł, a także rozmawiają z osobami, według których Morskie Oko ma swój czar i jest wręcz magiczne. Nie zawsze musi się to przekładać na artystyczny rezultat jakiegoś dzieła, lecz na pewno zostawia niezwykły ślad w życiu człowieka. Magia tego miejsca sprawia, że chętnie się do niego wraca i czerpie zeń niezwykłą energię. Opowiadają o tych doznaniach współcześni pisarze i taternicy: Tomasz Łopieński, Michał Jagiełło, Andrzej Wilczkowski i inni. Program przypomina także dawne, wybitne postaci związane z tym regionem: Walerego Eljasza - Radzikowskiego, Leona Wyczółkowskiego, Stanisława Gałka, Adama Asnyka, Kazimierza Przerwę - Tetmajera, Jana Kasprowicza, Franciszka Nowickego, czy Zygmunta Noskowskiego. Wykorzystane zostały przy tym materiały archiwalne oraz stare fotografie z Muzeum Tatrzańskiego w Zakopanym. Nie sposób nie wspomnieć elity polskich alpinistów i późniejszych himalaistów, którzy przewinęli się przez schronisko, tworząc jego niezapomnianą atmosferę. Opowiada o tym Bogna Wiśniowska - Skoczylasowa, Adam Skoczylas i inni. Reportaż pokazuje również dzień dzisiejszy schroniska i okolicy; tłumy ludzi idących dzień w dzień asfaltową drogą, góralskie furko - tramwaje podwożące strudzonych turystów, jazgot, łoskot, powierzchowność i tempo zwiedzania. Ten współczesny trend zwiedzania i zaliczania miejsc w duchu fast foodu kończy się późnym popołudniem. Tłumy wracają na Łysą Polanę. Robi się cicho, spokojnie. Można porozmawiać o górach. Zresztą i one wydają się o tej porze bliższe.

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Ocena społeczności: - Głosów: 0

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »

Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×