102 dalmatyńczyki - film, recenzja, opinie, ocena

Kolejna część familijnej opowieści o mądrych i ślicznych szczeniaczkach to oczywiście kontynuacja fabularnej wersji „101 dalmatyńczyków” – przeboju kinowego końca lat 90.

Multimedia

NASZA OCENA: 4/5

Demoniczna Cruella de Mon (tak jak w „101 dalmatyńczykach” grana przez Glenn Close) wychodzi z więzienia za dobre sprawowanie i kupuje schronisko dla zwierząt, by wynagrodzić psom swoje haniebne postępki sprzed lat. W resocjalizację Cruelli nie wierzy jej kuratorka – Chloe Simon (Alice Evans), właścicielka trzech małych dalmatyńczyków (wnuków głównych bohaterów pierwszej części filmu). Bardziej łatwowierny jest kierownik schroniska Kevin Shepherd (Ioan Gruffudd). Ma nadzieję, że dzięki Cruelli wreszcie nastały dla niego i jego czworonożnych przyjaciół, lepsze dni. Niestety, jakiś czas potem zostaje oskarżony o kradzież kilku szczeniąt – dalmatyńczyków, oczywiście. Traci przyjaźń pięknej pani kurator, która tym razem uwierzyła w wersję wydarzeń przedstawioną przez Cruellę. Kiedy jednak giną również i pieski należące do Chloe, ta zaczyna kierować swoje podejrzenia na byłą podopieczną. Zwłaszcza że zaprzyjaźniła się ona z kreatorem mody (Gerard Depardieu), który uwielbia futra… Kevin zamierza oczyścić się z zarzutów i wraz z psami zaczyna dochodzić prawdy.

Oprócz znakomitej obsady w filmie podziwiać można fantastyczne kreacje Cruelli, wymyślone przez trzykrotnego laureata Oscara – Anthony’ego Powella, a także znakomicie wytresowane czworonogi oraz papugę, która szczeka, bo… myśli, że jest psem.

Komedia USA 2000, reż. Kevin Lima

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×