"Bandyta". Kiedy skażony przez zło nihilista odnajduje w sobie wrażliwość na cierpienie innych [RECENZJA]

Przestępca Brute został zesłany w ramach resocjalizacji do pracy w szpitalu dla sierot w Rumunii. Kontakt z dziećmi staje się dla niego początkiem przemiany wewnętrznej.

Multimedia

NASZA OCENA: 8/10

Najpierw był scenariusz Cezarego Hasimowicza napisany po obejrzeniu w telewizji reportażu o akcji resocjalizacyjnej, w ramach której skazani za ciężkie zbrodnie więźniowie opiekują się wychowankami domu dziecka. Potem – dla tegoż scenariusza – prestiżowa nagroda Hartley–Merrill przyznawana przez Fundację Sundance. Wreszcie długie zbieranie pieniędzy, kompletowanie obsady i realizacja. Jednak historia przestępcy Brute’a (Til Schweiger), pół Polaka, pół Anglika, który zostaje wysłany w ramach resocjalizacji do sierocińca w Rumunii. Na miejscu okazuje się, że dzieci stąd są sprzedawane na Zachód, a część uzyskanych pieniędzy pozwala utrzymać sierociniec. Reszta trafia do kieszeni bezwzględnego gangstera, który na dodatek handluje bronią…

„Bandyta” ma świetną międzynarodową obsadę: Til Schweiger, Polly Walker, Pete Postlethwaite, John Hurt. Jednak zabrakło w nim tego czegoś, co sprawia, że film jest wybitny. To po prostu dobre kino.

Piotr Radecki

"Bandyta". Sprawdź datę emisji w telewizji

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×