"Batman: Początek". Bruce Wayne uwalnia swoje budzące grozę alter ego [RECENZJA]

Ekranizacja komiksów z superbohaterami to znakomity interes. Szczególnie od czasu, gdy efekty komputerowe potrafią czynić cuda.

Multimedia

NASZA OCENA: 10/10

Pierwszy był oczywiście "Superman" (1978), który zrobił gwiazdę z Christophera Reeve'a. Potem przyszły "Spider-man" (2002, przyniósł krocie Tobeyowi Maguire; część druga w Polsacie w poniedziałek o 21:00), "Hulk" (2003, dzięki któremu świat usłyszał o Ericu Banie), "Fantastyczna czwórka" (2005) i inne. Ale to filmowa wersja przygód Batmana jest niewątpliwie najdoskonalsza pod względem artystycznym. Zaczęło się do "Batmana" (1989) i "Powrotu Batmana" (1992) wyreżyserowanych przez Tima Burtona z Michaelem Keatonem w tytułowej roli - niewątpliwie najlepszych z całej serii. Ale producenci zaczęli mieszać, więc dwa następne - "Batman Forever" (1995, z Valem Kilmerem) i "Batman i Robin" (1997, z George Clooneyem) zrealizował Joel Schumacher ("Upadek" 1993, "Klient" 1994 i "Budka telefoniczna" 2002). Szczególnie ocierający się chwilami o kiepska groteskę "Batman i Robin" udowodnił, że seria zabrnęła w ślepy zaułek.

Sięgnięto więc do źródeł: "Batman: Początek" miał wytłumaczyć, co spowodowało, że człowiek-nietoperz stał się tym, kim się stał. Pokazać początek jego drogi. Potrzebna była nowa krew dlatego na reżysera wybrano Christophera Nolana, twórcę niezwykłego "Mementa" (2000), a rolę główną powierzono przystojnemu Christianowi Bale'owi, który karierę zaczynał w "Imperium Słońca" (1989) Stevena Spielberga, a później błysnął m.in. w "American Psycho" (2000) i "Equilibrium" (2002).

Bruce Wayne był dzieckiem, gdy na jego oczach zamordowano rodziców. Dorastał przepełniony gniewem i pragnieniem zemsty. W więzieniu poznał tajemniczego Ducarda, który szybko stał się jego duchowym przewodnikiem. Wkrótce trafili do Tybetu, gdzie Ducard, przywódca okrutnej Ligi Cieni, uczy Bruce'a samokontroli i sztuk walki. Jednak dochodzi między nimi do konfliktu i Bruce wraca do Gotham. Tu, widząc szerzącą się przestępczość, postanawia walczyć ze złem. Tworzy swoje drugie wcielenie, Batmana, i staje się postrachem złoczyńców...

Nolan i Bale doskonale wywiązali się ze swojego zadania - "Batman: Początek" dorównuje dwóm filmom duetu Burton - Keaton. Docenili to także producenci, angażując ich do kolejnego filmu o człowieku-nietoperzu - "Dark Knight".

Piotr Radecki

Film sensacyjny USA 2005, reż. Christopher Nolan

"Batman: Początek" w tv. Sprawdź datę emisji!

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×