"Bez granic". Angelina Jolie w melodramacie z przesłaniem społecznym [RECENZJA]

Sarah poznaje lekarza, który pracuje w Afryce, pomagając głodującym dzieciom. Zafascynowana jego pracą postanawia porzucić dostanie życie i wyruszyć do Etiopii wraz z transportem żywności i lekarstw.

Multimedia

NASZA OCENA: 6/10

Sarah Jordan (Angelina Jolie) po ślubie z bogatym londyńczykiem wiedzie beztroskie życie. Do chwili gdy na przyjęcie dobroczynne dla miejscowych elit wdziera się dr Nick Callahan (Clive Owen) i wygłasza płomienną tyradę o działaniach pozornych i marnotrawieniu wielkich pieniędzy, które mogłyby pomóc żyjącym w nędzy ludziom.

Jego słowa zapadają w pamięć Sarah, która postanawia naprawdę pomóc. Porzuca wygodne życie w Anglii i wyjeżdża do pracy w obozach dla uchodźców. Trafia do Etiopii, do Kambodży – miejsc, gdzie każda pomoc jest darem niebios. Spotyka też charyzmatycznego dr Callahana, którego słowa zmieniły jej życie. Zaczyna się trwający 10 lat romans.

„Bez granic” to melodramat w najlepszym tego słowa znaczeniu, na dodatek z przesłaniem społecznym.

Nic dziwnego, że Angelina Jolie zdecydowała się zagrać w tym filmie – swoimi działaniami pomocowymi na rzecz dzieci z Trzeciego Świata dała świadectwo, że rozumie czym jest niesienie prawdziwej pomocy.

Piotr Radecki

"Bez granic". Sprawdź datę emisji

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×