"Bodyguard", czyli romans piosenkarki i ochroniarza bez happy endu [WIDEO]

Angażowanie do filmów jako aktorów gwiazd piosenki ma długą i często niechlubną tradycję.

Multimedia

NASZA OCENA: 6/10

Wielka gwiazda piosenki (Whitney Houston) jest bombardowana anonimowymi listami z pogróżkami. Nic o nich nie wie, bo przejmuje je agent artystki. Poczatkowo lekceważy je, jednak gdy prześladowca włamuje się do domu gwiazdy, ta postanawia zatrudnić ochroniarza. Wybór pada na mistrza w swoim fachu, byłego agenta służb specjalnych (Kevin Costner).

Nawet najwięksi idole z estrady przed kamerą wypadali jak kawałek drewna, czego najlepszym przykładem są Elvis Presley i Spice Girls. Z drugiej strony udane role Jona Bon Jovi (nagrodzony debiut w "Moonlight i Valentino", "U-571") czy Toma Waitsa ("Poza prawem", "Na skróty", "Kawa i papierosy") oraz Oscary dla Franka Sinatry i Cher wskazują, że można i dobrze śpiewać, i dobrze grać.

Whitney Houston lokuje się pośrodku: nie pokazała niczego nadzwyczajnego, ale też uniknęła kompromitacji. A to można uznać za sukces - w końcu partnerował jej Kevin Costner! Ująć to można też w ten sposób: Whitney na pewno jest lepszą aktorką, niż Kevin piosenkarzem.

Piotr Radecki

Film sensacyjny USA 1992, reż. Mick Jackson

"Bodyguard" w tv - sprawdź datę emisji

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×