Dariusz Michalczewski o "SuperDzieciaku": Chyba tu pasuję, skoro mnie chcą

Już 10 października na antenie Polsatu zadebiutuje nowy talent show dla dzieci, "SuperDzieciak". W jury zasiada Dariusz Michalczewski, który opowiedział nam, jak odnajduje się w roli jurora, jak dogaduje się z pozostałymi członkami jury oraz, co takiego jest w tym programie, że zgodził się być jego częścią.

Multimedia

"SuperDzieciak" to program, w którym każdy uczestnik jest zwycięzcą. W kolejnych odcinkach poznamy utalentowane dzieci, które całe swoje życie poświęcają pasji i dążeniu do zdobywania najwyższych odznaczeń i tytułów. Show wejdzie na antenę Telewizji Polsat już 10 października, a poprowadzą go Katarzyna Ankudowicz i Wojciech "Łozo" Łozowski. W jury zasiądzie m.in. Dariusz Michalczewski - były mistrz świata zawodowców federacji WBO, WBA, IBF w kat. półciężkiej oraz WBO w kat. junior ciężkiej, a także mistrz Europy amatorów w kategorii półciężkiej.

Co sprawiło, że bokser zgodził się zostać jurorem w "SuperDzieciaku”?

Ocenianie dzieci to fajna sprawa. Ja kocham dzieci. Dla mnie ten program to coś wyjątkowego. Na początku nie byłem zdecydowany, ale Janek Kępiński (producent i reżyser programu – przyp. red.) mnie przekonał. Powiedział, że fajnie wypadam i sprawił, że uwierzyłem, że będę w tym dobry (...) To wszystko jest świetnie zrobione. Współpraca z ludźmi tutaj przebiega naprawdę dobrze i nie ma na co narzekać. Dla mnie to coś nowego, do czego powoli się przyzwyczajam. To zupełnie nowe przeżycie.

CZYTAJ TAKŻE:

"SUPERDZIECIAK". JAK KATARZYNA ANKUDOWICZ RADZI SOBIE W ROLI PROWADZĄCEJ PROGRAM?
"SUPERDZIECIAK". DAWID KWIATKOWSKI O ROLI JURORA: NIE BOJĘ SIĘ DAWAĆ ZŁYCH OCEN

W rozmowie z Telemagazyn.pl, Michalczewski zdradził, jak układają się jego relacje z pozostałymi członkami jury: Romą Gąsiorowską, Magdaleną Stużyńską i Dawidem Kwiatkowskim:

Musimy więcej dyskutować między sobą, dogrywamy się. Magda i Roma to fajne dziewczyny, znałem je wcześniej tylko z telewizji. Dawida w ogóle nie znałem, ale to też bardzo sympatyczny chłopak. Jest bardzo młody, ma 19 lat, ale podchodzi do wszystkiego z pokorą i respektem – to coś, co u niego cenię. On nie jest zwariowanym nastolatkiem, bardzo miło mi się z nim rozmawia, polubiłem go. Wszyscy się zgraliśmy i podchodzimy do siebie z wielkim szacunkiem. Fajnie się wypowiadają, chyba ja jestem najgorszy z tego towarzystwa, może za bardzo naturalny, ale widocznie pasuję tutaj, skoro mnie chcą.

Udział dzieci w programie telewizyjnym to wciąż kwestia budząca kontrowersje. Czy Dariusz Michalczewski miałby coś przeciwko, gdyby to jego dzieci chciały być częścią takiego show?

Na pewno nie. Moje chłopaki są wstydliwe, poza tym u nas nie jest tak, że ja się nimi chwalę, tylko oni mną. To ja jestem gwiazdą u nas w rodzinie. Ale z córeczką jest już inna sytuacja. Nie będę z nią rywalizował, nie będę jej boksował, ani dokuczał tak jak to robiłem w przypadku chłopaków. Im nie dawałem wygrywać, oszukiwałem, kantowałem. Ale moja mała Nel będzie miała wszystko podane na tacy.

Jaki stosunek mają uczestnicy "SuperDzieciaka" do Dariusza Michalczewskiego? Czy jest dla nich autorytetem? Liczą się z jego zdaniem?

One mnie nie znają, bardziej dla rodziców. Dla dzieci autorytetem, idolem może być Dawid Kwiatkowski, ja jestem raczej nieznaną gwiazdą. To ich rodzice przychodzą po autografy i zdjęcia, a dzieciaki wiedzą tylko, że juror. Nie przeszkadza mi to. Mam dystans do siebie i do mojej popularności. W sumie teraz jestem nawet bardziej popularny niż byłem kiedyś.

"SUPERDZIECIAK" OD SOBOTY, 10.10.2015 O GODZ. 20:05 W POLSACIE!

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×