"Dzień Dobry TVN". Adam Feder skomentował zwolnienie z TVN. Żałuje materiału o koreańskim artyście?

Adam Feder, czyli autor mocno krytykowanego materiału o koreańskim wokaliście k-pop Jungkooku w "Dzień Dobry TVN", odniósł się do swojego zwolnienia z TVN. Swoje oświadczenie opublikował w mediach społecznościowych. Co napisał?

Multimedia

Adam Feder zwolniony z "Dzień Dobry TVN" - dlaczego?

Adam Feder stracił pracę w śniadaniówce w związku z materiałem o Jungkooku, koreańskim artyście, który znalazł się na 1. miejscu w rankingu TC Candler "100 najpiękniejszych męskich twarzy na świecie". Po emisji jego materiału wybuch skandal. Internauci zarzucali dziennikarzowi (oraz prowadzącym "DDTVN") brak profesjonalizmu i rzetelności, a w TVN ruszyło wewnętrzne postępowanie mające wyjaśnić sprawę.

OGLĄDAJ seriale i programy TVN bez reklam w ofercie player+

Do odpowiedzialności pociągnięty został jedynie Adam Feder, który szybko został zwolniony z pracy. W "Dzień Dobry TVN" pozostali natomiast prowadzący: Anna Kalczyńska i Andrzej Sołtysik oraz Magdalena Kowalik-Nóżka - wydawca wtorkowego wydania programu.

Adam Feder zwolniony za reportaż o koreańskim artyście! Co z Anną Kalczyńską i Andrzejem Sołtysikiem?Zobacz więcej

Adam Feder skomentował zwolnienie z "Dzień Dobry TVN" [OŚWIADCZENIE]

Zwolniony z "Dzień Dobry TVN" reporter odniósł się do swojego zwolnienia w mediach społecznościowych. Dziennikarz opublikował oświadczenie, którego treść możesz przeczytać poniżej:

Tak, zakończyłem współpracę z Dzień Dobry TVN. Dziękuję wszystkim świetnym ludziom, których tam poznałem. Tak, pomyliłem gwiazdorów koreańskiej muzyki pop. Przepraszam obu Panów. Zaufałem podpisom zdjęć profesjonalnej agencji, która pomyliła ich pierwsza. Tak, takie opinie kobiet o aparycji piosenkarza, czy kogokolwiek innego, nie powinny znaleźć się w materiale. Za to przepraszam widzów, przede wszystkim fanki oraz fanów. Nie, nie mam pretensji do nikogo, kto decyduje o doborze tematów, zamawia materiały i ocenia je przed emisją. Nie, zrzucanie z sań na pożarcie, w moim odczuciu, nie jest najbardziej elegancką taktyką radzenia sobie z kryzysem wizerunkowym. Nie, nie mam nic do Koreańczyków. Ani do K-Popu- napisał Adam Feder.

Zobacz galerię

Źródło: Agencja TVN/x-news

Komentarze

Skomentuj
  • Marta (gość)

    Ta nasza tzw "wolność mediów", powinna jednak być objęta jakąś kontrolą. Żebyśmy nie doszli do momentu, że można napisać i powiedzieć dziennikarzom dowolną bzdurę, bez żadnych konsekwencji tylko dla tego, że są dziennikarzami. Ja np. uważam, iż ostatni pokaz ksenofobi i rasizmu w DDTVN, powinien zostać bardzo głęboko zbadany i przykładnie ukarany. Osobiście dziwie się, że w Polsce nie ma jakiegoś związku dziennikarzy, który by ostro zaprostował, odcinając się od postawy Andrzeja Sołtysika, Anny Kalczyńskiej i Adam Federa. Sami dziennikarze dla dobra swojego imienia i środowiska, powinni wnioskować o ukaranie tych dziennikarzy. Nawet, powinna być jakaś rada etyki mediów, która surowo by karała takie zachowania. W tej chwili, mamy taką to o to sytuację kilku "celebrytów" posmieszkowało sobie na wizji, a w świat poszedł przekaz "że wszyscy Polacy, to rasiści i ksenofobowie". To powinno zakończyć się tak, że wydawca tego programu, powinien otrzymać gigantyczną karę finansową aby odbiło się to echem w świecie i jeszcze Ci dziennikarze powinni być zmuszeni do wykupienia pasma antenowego w Koreańskich tv i publicznych przeprosin. Nie można pozwolić, aby samozwańcze pseudo elity dorabiały wszystkim Polakom łatki w świecie i w momencie gdy coś pójdzie nie tak, to zasłaniają się "że to ich prywatna opinia".

    01.02.2020 16:19

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×