"Ile waży koń trojański?". Rozrywka na poziomie [RECENZJA]

Komedia Juliusza Machulskiego opowiadająca historię Zosi, która w ostatni dzień 1999 r. obchodzi 40. urodziny. Podsumowując miniony czas, ma żal do losu, że nie poznała wcześniej obecnego męża. Następnego dnia kobieta budzi się 13 lat wcześniej.

Multimedia

NASZA OCENA: 6/10

Zosia (Ilona Ostrowska) jest bardzo szczęśliwa w drugim małżeństwie z Kubą (Maciej Marczewski), a Florka (Zosia Dziorek), jej córka z pierwszego małżeństwa, wręcz szaleje za ojczymem. Lepiej chyba być nie może, więc Zosia nie narzeka. No, może trochę na to, że nie spotkała Kuby wcześniej. I w swoje 40. urodziny 31 grudnia 1999 roku wypowiada brzemienne, jak się okazuje, słowa, że chciałaby się cofnąć o te kilkanaście lat. Następnego dnia budzi się w roku 1987. W łóżku u jej boku leży jej pierwszy mąż Darek (kapitalny Robert Więckiewicz), Florki nie ma jeszcze nawet w planach, a za oknem króluje schyłkowy PRL. Po pierwszym szoku Zosia postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i naprawić to, co zepsuł los: to znaczy jak najszybciej pozbyć się męża i wcześniej spotkać Kubę. Problem w tym, że jej przyszły ukochany jest ożeniony z kapryśną i nieprzewidywalną Lidką (Maja Ostaszewska). No i co zrobić z Florką, która nawet nie jest jeszcze poczęta? Jak widać problemy się mnożą, ale są i plusy: Zosia może się spotkać z ukochaną babcią (Danuta Szaflarska), która, jak wie, wkrótce tragicznie zginie w wypadku...

Film niezły, podobnie jak poprzedni Machulskiego, "Vinci". Cudów nie należy oczekiwać, ale to jednak rozrywka na poziomie.

Piotr Radecki

Komedia polska 2008, reż. Juliusz Machulski

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×