"Iluzja". Popisy iluzjonistów-anarchistów [RECENZJA]

Jeszcze sto lat temu występy magików elektryzowały publiczność w sposób porównywalny do tego, jakie wrażenie na publice robią największe hity kinowe.

Multimedia

NASZA OCENA: 7/10

„Iluzja” okazała się nieoczekiwanie jednym z najbardziej kasowych filmów w polskich kinach w ubiegłym roku. Niewiele na to wskazywało, owszem, za oceanem też przyniosła zyski i zebrała niezłe recenzje, ale takiego szału nie było… To opowieść o grupce iluzjonistów pracującej dla tajemniczej organizacji OKO. Magicy w czasie swoich niezwykle efektownych pokazów… rzeczywiście rabują znane banki, zaś pieniądze przelewają na konta widzów lub zwyczajnie rozdają im kasę! Oczywiście dość szybko ich tropem podążają agenci z FBI i Interpolu (a także były iluzjonista, który demaskuje sztuczki dawnych kumpli), ale udowodnić coś magikom nie jest łatwo… Stróżów prawa dręczy też pytanie – o co w tym wszystkim chodzi, kto naprawdę stoi za tak dziwnymi anarchistycznymi aktami?

Mamy tutaj do czynienia z typowym heist movie, czyli filmem o wielkim skoku z przekrętem w finale. Fabuła jest efektowna, choć, jak to w obrazach tego typu bywa, do logiki wielu wydarzeń można by się przyczepić. Porywa nas jednak pędząca do przodu akcja, unoszące się w powietrzu napięcie (i te kryminalne, i te, w przypadku niektórych bohaterów, erotyczne) i wysmakowanie plastyczne – „Iluzja” jest nakręcona z klasą i z iskrą. No i bohaterów, którzy rozdają kasę zabraną bankom zwykłym ludziom, trudno nie lubić, zwłaszcza że zagrały ich hollywoodzkie gwiazdy, którym z dość papierowych postaci udało się wycisnąć wszystko, co najlepsze. A jeśli już o tak wdzięcznym temacie jak magia mowa to trudno tu nie pokusić się o kilka ciekawostek takich chociażby, że magia – inaczej niż dziś – miała w czasach prehistorycznych i w starożytności wiele wspólnego z… nauką. Tłumaczyła bowiem to, co w przyrodzie było niewyjaśnione i tajemnicze, uczyła logiki i pomagała rozumieć związki przyczynowo-skutkowe. A to jakie i później, w czasach nowożytnych, miała znaczenie można wnioskować z publikacji traktującej o sztuczkach iluzjonistów, która powstała już pod koniec XVI wieku! Niestety, opisane w niej sztuczki (uważane za nieczyste) stanowiły takie zagrożenie dla moralności, że król Jakub 1 kazał spalić wszystkie jej egzemplarze. Nie zaszkodziło to jednak jarmarcznej sztuce, która dorobiła się z czasem kilku wielkich przedstawicieli magicznej profesji. Najsłynniejszym był oczywiście Houdini, który z magii zrobił elegancką sztukę, ale sławą cieszył się również niejaki Davenport, specjalizujący się w uwalnianiu z kajdan, Chung Ling Soo, który zginał podczas swego popisowego numeru czyli łapania zębami pistoletowego naboju oraz o David Blain stosujący trik ze stojącą liną.

Beata Cielecka

"Iluzja" w tv. Sprawdź datę emisji!

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×