"Komornik", czyli surowe zdjęcia i hipnotyczna muzyka [RECENZJA]

Znany z bezwzględnego egzekwowania długów komornik pod wpływem dramatycznych zdarzeń próbuje naprawić wyrządzone krzywdy. Jego nieostrożne posunięcie zostaje wykorzystane przez przeciwników.

Multimedia

NASZA OCENA: 8/10

Wałbrzyski komornik Lucjan Bohme (Andrzej Chyra) bezlitośnie pozbawia urządzeń medycznych jedyny w okolicy oddział intensywnej opieki medycznej, mieszczący się w zadłużonym szpitalu. Bezwzględnie egzekwuje należności od innych dłużników.

Cieszy się uznaniem nie tylko swoich zwierzchników, ale i całego miejscowego środowiska prawniczego: osiąga znakomite wyniki, może się poszczycić 80-procentową ściągalnością długów. Robi karierę po trupach – to ktoś w rodzaju współczesnego Lutka Danielaka: tytułowego, granego przez Jerzego Stuhra, bohatera „Wodzireja” tego samego reżysera, Feliksa Falka, który „Komornikiem” przerwał dziewięcioletnie milczenie. Ale Chyra gra swojego bohatera-karierowicza inaczej niż Stuhr (też świetnie), zaś „Komornik” nie jest kalką „Wodzireja”: twórcy nadali bowiem filmowi charakter także i religijnej przypowieści o moralnej przemianie Lucjana.

Pod wpływem dramatycznych wydarzeń jego życie diametralnie się zmienia. Chce naprawić krzywdy, które wyrządził innym. Czy mu się uda? Surowe zdjęcia Bartosza Prokopowicza współgrają z nieco hipnotyczną muzyką Bartłomieja Gliniaka. Złote Lwy dla najlepszego filmu na festiwalu w Gdyni i wiele innych nagród.

ab

"Komornik" w tv - sprawdź datę emisji

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×