Konkurs "W ukryciu. Wygraj dvd"

W związku z premierą kinową filmu "W ukryciu" przygotowaliśmy dla Was specjalny konkurs, w którym do wygrania są zestawy filmów DVD.

Multimedia

26 grudnia do kin wchodzi film "W ukryciu" (opis i zwiastun filmu znajdziecie tutaj) i w związku z tym przygotowaliśmy dla Was konkurs, w którym do wygrania są zestawy filmów DVD: "Róża" i "Różyczka".

Co zrobić żeby wygrać?

Wystarczy zarejestrować się ==== w naszym serwisie i w komentarzu pod tym tekstem odpowiedzieć na proste pytanie konkursowe:

Co najbardziej niezwykłego zrobiłeś dla ukochanej osoby? Odpowiedź krótko uzasadnij. ====

Na odpowiedzi czekamy od 23 grudnia 2013 r. od godziny 13.00 do 29 grudnia 2013 r. do godziny 23:59:59. Odpowiedzi osób niezarejestrowanych w serwisie nie będą brały udziału w konkursie.

Autorzy trzech najciekawszych odpowiedzi otrzymają zestawy filmów DVD: "Róża" i "Różyczka".

Szczegółowy regulamin konkursu znajduje się tutaj.

Powodzenia!

Komentarze

Skomentuj
  • olivka1971@...

    Dla ukochanej osoby nauczyłam się nurkować oraz robić tatuaże,skończyłam szkołę plastyczną,więc miałam wyrobioną rękę i odrobinę zmysłu artystycznego.Teraz we dwoje prowadzimy mega wypasione studio tatuażu i już nie boję się wody jak kiedyś zanim go poznałam.Cieszę się ze swoich osiągnieć,bo to prawda,że razem z miłości można zrobić dużo a nawet jeszcze wiecej.Sama jestem zaskoczona swoją odwagą i chęcią zaskakiwania tej najbliższej osobie na świecie,tyle drzemie w nas .możliwości,wystarczy po niego sięgać i nie bać się niczego.

    29.12.2013 23:55
  • iza0985@...

    Najbardziej niezwykłą rzeczą jaką zrobiłam dla swojego ukochanego mężczyzny było podarowanie mu zdrowia. Miał bowiem chore nerki, był dializowany i kiedy tylko okazało się, że mogę być dawcą dla niego, nie wahałam się ani sekundy. Dzięki temu on dziś cieszy się zdrowiem i nosi w sobie cząstkę mnie ;-)

    29.12.2013 23:54
  • polsat13@...

    Niezwykłą rzecz uczyniłem dla mojej kobiety, zrobiłem zupę pomidorówkę i mielone kotlety. Sam z jej przepisu ugotowałem i usmażyłem, a ileż się przy tym stresowałem i natrudziłem. A po kulinarnych moich pierwszych sukcesach, poszedłem krok dalej i wspomniałem coś o dzieciach. Gdy po jakimś czasie dziecię nasze już się urodziło, strasznie mnie to ucieszyło a nie zmartwiło. Walcząc z lękiem i swą męską niezgrabnością, przewijałem,kąpałem i usypiałem nasze maleństwo. Tak oto moi mili z faceta z gitarą i aparatem, stałem się super partnerem w domu, nie tylko niezdarą i życiową ciapą. Gdy bardzo czegoś chcemy dla osoby ukochanej, można nauczyć się wszystkiego,tańczyć salsę a nawet układać ikebanę...

    29.12.2013 22:41
  • enero@...

    Sprawianie radości innym cieszy mnie bardzo, zwłaszcza ta reakcja zapisana na twarzy - bezcenna. Dla tych chwil żyję!:) Człowiek wtedy cieszy się jak dziecko. zaznaczam dorosły człowiek a cieszy się jak dziecko. Lubię to i mam satysfakcje większą niż ta osoba, która stoi wtedy przede mną. To co robie to jedzonko pysznie gotuję i ciesze się jak moja rodzinka jest uśmiechnięta i najedzona to ważne i ja im smakuje.

    29.12.2013 18:43
  • danuta.s@...

    Chyba najbardziej niezwykłą rzeczą, którą zrobiłam dla męża i która dla mnie również była zaskakująca było pokonanie 3000 km, tylko dlatego by być blisko niego. W ciągu 2 dni zdążyłam zabukować bilet, złożyć wypowiedzenie w pracy, oddać klucze do domu sąsiadce, spakować się i wyjechać tak naprawdę w nieznane. Nigdy w życiu nie podejmowałam spontanicznych decyzji, ale ta była dla mnie niezwykle ważna. Mina mojego męża, który zobaczył mnie z walizką u progu mieszkania - bezcenna. Tęsknota, miłość jest ważniejsza niż stabilizacja zawodowo-finansowa...I gdybym miała drugi raz podjąć decyzję postąpiłabym tak samo.

    29.12.2013 17:54
  • magda-17_17@...

    Ja napiszę dla ukochanego. Lubię przygotowywać mu posiłki, takie jakie lubi. Śniadania, obiady, co tylko sobie wymarzy - byleby tylko mu smakowało.

    29.12.2013 13:28
  • 324marta342@...

    Mój chłopak czasem denewuje mnie swoimi rozlicznymi hobby. Niezwykłe jest to, że ja po prostu to akceptuje i nie mam do tego zastrzeżeń.

    29.12.2013 13:07
  • damvoc@...

    Najbardziej niezwykłą niezwykłością, którą zrobiłem dla swej ukochanej była potrawa o roboczej nazwie "Pasztet". Miały to być kotlety, ale nie chciały trzymać się kupy, więc w trakcie produkcji podjąłem decyzję, by był to jednak pasztet. Potrawa składała się ze składników uwielbianych przez moją ukochaną. Postanowiłem więc połączyć je w całość i stworzyć coś wyjątkowo extra! Zmieliłem parówki, zmieliłem ugotowane ziemniaki, dodałem majonezu, wbiłem kilka jajek, trochę doprawiłem. Uformowałem kotlety, wrzuciłem na patelnię. Rozpadały się, więc wrzuciłem wszystko do blaszanej miski, zbiłem w jedną całość i tak powstał z tego pasztet. Przysmak do dziś niezapomniany. Jakby nie spojrzeć, nie był to zwykły pasztet. Kształt miał niecodzienny i świeczuszkę włożoną w środek, również niecodzienną. Jednak najważniejsze, że był dla mej kochanej tak smaczny, że do dziś dzień mnie męczy, bym zrobił jeszcze. Problem tylko, że receptura była tak wyjątkowo mistyczna, że nijak nie potrafię odtworzyć tego dzieła. Ale mam za to fotkę, którą ma ukochane czasem się napawa. O proszę: [IMG]http://imageshack.us/a/img19/1237/0y6h.jpg[/IMG]

    29.12.2013 01:27
  • a.filipowska@...

    Najbardziej niezwykłe w moim przypadku jest to, że niemal codziennie znoszę niezwykły bałagan mojego męża... Bałagan niezwykły. Bałagan w naszym jedynym pokoju, gdzie poza standardowymi meblami stoi też poharatane, stare biurko, gdzie mąż tworzy modele samolotów. Możecie się domyśli, że nijak się to ma do kobiecej wizji estetyki i dekoracji wnętrz... ;)

    28.12.2013 22:42
  • kosmosj@...

    Z miłości do swego obecnego faceta i jego wielkiej pasji jaką są góry i wszystko co się z nimi wiąże ja także zaczęłam wchodzić w ten świat.Wcześniej na urlopach mogłam leżeć godzinami na plaży albo na mazurskich jeziorach moczyć nogi wprost z łódki i ogladać romantyczne zachody słońca.Wszystko to jednak zmienia się na korzyść gór i już mam skompletowany ekwipunek na górskie wędrówki,porządne buty,kurtki,pojemny plecak to teraz moja baza.Idę zmęczona za swoim lubym nie raz w deszczu nie raz w słońcu i wiem,że to dla niego,żebyśmy mogli razem spędzać czas i obcować z naturą.Na plaży miałam tłumy i raczej wypocząć tam się nie dało,zaś w górach chodzimy ścieżkami gdzie mało turystów i tylko piękne widoki i my,aż chce się żyć...

    28.12.2013 16:19
  • sgoha28@...

    w życiu jest tak że rzeczy najbardziej niezwykłe są najprostsze a więc nie skoczyłam na bungee ani ze spadochronem , nie przeprowadziłam się , nie urodziłam dziecka nie zaczęłam oglądać sportu za to obejrzałam i przetrwałam maraton gwiezdnych wojen i próbuje nadrobić star trek-a tylko po to by zrozumieć o czym on mówi nie rozumiejąc fenomenu filmu i serialu. :)

    28.12.2013 10:50
  • mika19@...

    codziennie wymieniamy się życiem.....

    27.12.2013 22:56
  • johnny_mnemonic@...

    Najbardziej kojąco jest wtedy, gdy ukochana osoba mówi ci: „chce iść w stronę harmonii i równowagi, którą Ty niesiesz, przy Tobie czuje się szczęśliwa, spokojna, radosna, czuje świeży powiew na duszy…” Dlatego rzuciłem z dnia na dzień pracę i przeprowadziłem się w nowe miejsce (o kilkaset kilometrów) i ... od niedawna, po tym jak się oświadczyłem, jesteśmy małżeństwem:)

    27.12.2013 21:05
  • eluchi1974@...

    Nie wiem czy to coś niezwykłego jest,ale dla swego faceta zdecydowałam się na zostanie mamą,chociaż nie miałam ani dwadzieścia ani trzydzieści lat.Moje dzieci już były nastolatkami zaś ja wcale nie szukałam związku na siłę.No ale czy życie nie pisze dla nas najlepszych scenariuszy i za nic ma nasze misterne plany.Przed czterdziestką oczekiwaliśmy swojego pierwszego dziecka i gdy ukochany szalał z radości ja w duchu obawiałam się o swoje zdrowie i psychikę.Razem jezdziliśmy na badania prenatalne i wybieraliśmy jakieś niebanalne imiona nie chcąc znać płci maluszka.Urodził się nam syn i dostał imiona Tymon Mikołaj,bo pierwsze na cześć Tymańskiego a drugie gdyż urodził się zaraz po 6 grudnia czyli Mikołajki.Gdy teraz z perspektywy czasu widzę naszą trojkę cieszę sie z mojej decyzji i nie wyobrażam sobie nas bez małego.Czasami warto zaufać swojej intuicji ,a powiedzenie,że strach ma wielkie oczy pojawia się zbyt często.Teraz wszystko ma sens i jesteśmy pełną fajna szaloną rodzinką,prawie jak rodzinka.pl...

    27.12.2013 16:05
  • gloria81@...

    Kiedy tydzień po terminie trafiłam do szpitala położniczego, nie spodziewałam się jak ciężkie chwile mnie czekają. Ze względu na spore komplikacje, po wielu godzinach bólu mój synek przyszedł na świat przez cesarskie cięcie. Po porodzie czułam się bardzo źle. Ból nie ustał, pojawiły się nudności, a ja nie byłam w stanie się ruszyć. Sąsiadka z łóżka obok karmiła swoje dziecko, przytulała i nosiła na rękach. Ja leżałam nieruchomo ze łzami w oczach, synka gdzieś zabrano i słyszałam tylko płacz. Serce mi pękało bo nie potrafiłam znieść rozłąki i swojej bezradności. Zawzięłam się i nie zważając na potworny ból najpierw usiadłam, potem wstałam, doczłapałam pod prysznic zgięta w pół, a kiedy się odświeżyłam przyniesiono mi moje maleństwo. Trzymanie go w ramionach wzbudziło we mnie nadprzyrodzone moce. Zapomniałam o bólu, szpitalnych ścianach i nieuprzejmym personelu. Byłam tylko ja i dziecko. Lekarz nie mógł uwierzyć, że tak szybko stanęłam na nogach i odmówiłam gdy proponowano mi środki przeciwbólowe. Zostałam ochrzczona "twardzielką" :-) sama się dziwiłam jak szybko udało mi się pokonać cierpienie i niemoc oraz przede wszystkim temu jak wielką siłę daje mi ta maleńka istotka. Nie jestem zbyt odporna na ból, odważna ani zbyt silna jednak dla mojego dziecka pokonuje wszystkie swoje słabości.

    27.12.2013 11:43
  • malgorzata@...

    Nasze małżeńskie życie jest raczej szare i dość nudne. Nie skakałam dla męża z bungie, nie przeszłam na drugą stronę mostu po linie ani nie zdobyłam autografu jego ulubionego wykonawcy.

    Jednak potrafię wyrzec się swoich spraw i pójść na kompromis. Kiedy postanowił zorganizować męski wieczór z trambambulą i mini koncertem, postanowiłam zrobić mu super niespodziankę. Poszłam na wielkie zakupy i przygotowałam mu smakołyki i różne przekąski a sama pojechałam kawał drogi do rodziców przekoczować imprezę męża, aby nikomu nie wadzić. Panowi bawili się ponoć przednie i do dziś wspominają mój soczysty karczek no i ogromne poświęcenie:)

    27.12.2013 11:18
  • malgorzata@...

    Nasze małżeńskie życie jest raczej szare i dość nudne. Nie skakałam dla męża z bungie, nie przeszłam na drugą stronę mostu po linie ani nie zdobyłam autografu jego ulubionego wykonawcy.

    Jednak potrafię wyrzec się swoich spraw i pójść na kompromis. Kiedy postanowił zorganizować męski wieczór z trambambulą i mini koncertem, postanowiłam zrobić mu super niespodziankę. Poszłam na wielkie zakupy i przygotowałam mu smakołyki i różne przekąski a sama pojechałam kawał drogi do rodziców przekoczować imprezę męża, aby nikomu nie wadzić. Panowi bawili się ponoć przednie i do dziś wspominają mój soczysty karczek no i ogromne poświęcenie:)

    27.12.2013 11:17
  • batonzo@...

    Zrezygnowałam z oglądania łyżwiarstwa figurowego, które uwielbiam na rzecz meczu piłki nożnej, której ( delikatnie mówiąc) nie kocham. Przebrnęłam przez cały mecz, nie jęczałam, nawet w czasie przerwy nie przełączyłam kanałów ( żeby tylko jakieś cenne minuty nie uciekły). Zrobiłam to tylko raz i więcej nie zamierzam, bo moje poświęcenie jest w tym wypadku zbyt duże. Lepiej mieć dwa telewizory lub dać facetowi spokój. Tyle, że on chce towarzystwa, więc muszę mu wtedy zapraszać kolegów. Niech oni odwala czarna robotę za mnie.

    27.12.2013 10:39
  • larisa_c@...

    Całe moje życie jest niezwykłe. Zresztą tak jak każde inne ale najważniejsze, że z moją ukochaną osoba jesteśmy już od lat . w czym ja mogę byc wyjątkowa,co takiego wyjątkowego robięę... jestem sobą i w każdej chwili życia pokazuję, ze nasza miłość była niezwykła.

    27.12.2013 00:47
  • ... (gość)

    Całe moje życie jest niezwykłe. Zresztą tak jak każde inne ale najważniejsze, że z moją ukochaną osoba jesteśmy już od lat . w czym ja mogę byc wyjątkowa,co takiego wyjątkowego robięę... jestem sobą i w każdej chwili życia pokazuję, ze nasza miłość była niezwykła.

    27.12.2013 00:42
NowszeStarsze

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×