"Madagaskar". Wielki hit nie tylko dla dzieci [RECENZJA]

Przyjaciele z nowojorskiego ZOO - lew Alex, hipopotamica Gloria i żyrafa Melman, poszukując zbiegłego przyjaciela, zebry Marty'ego, trafiają na pokład statku, który dopływa na Madagaskar.

Multimedia

NASZA OCENA: 8/10

Dawno skończyły się czasy, że film animowany był zabawą tylko dla dzieci. Pierwszym, który to dostrzegł, był Walt Disney, ale jego „Fantazja” (1940) o dekady wyprzedzała swój czas. Prawdziwa eksplozja pełnometrażowych animacji, które nie traktują dorosłych jako w gruncie rzeczy zbędnego w kinie dodatku do małych widzów, nastąpiła po „Shreku” (2001). Jednak szlaki, o czym mało kto pamięta, przetarła m.in. „Mrówka Z” (1997). Tam tytułowy bohater ma wiele cech i problemów egzystencjalnych identyfikujących go z Woodym Allenem (który zresztą użyczał mu głosu), a jego przyjaciel jako żywo przypomina Sylvestra Stallone (który także podkłada głos).

Świat zwierząt obdarzonych ludzkimi cechami jest znakomitym i niebezpiecznie łatwym motywem, by parodiować świat homo sapiens. Oczywiście nie prawdziwy, ale ten filmowy: mamy motywy mafijne („Gdzie jest Nemo?”), mogą być przygodowe („Epoka lodowcowa”) czy bajkowe („Shrek”). W ten sposób niewinny niegdyś film animowany stał się skomplikowanym dziełem filmowym możliwym do odczytania na wielu poziomach – zależnie od wieku i wiedzy widza. To oczywiście dotyczy także przezabawnego „Madagaskaru”. To historia czwórki zwierząt, przyjaciół z nowojorskiego zoo: zebry Marty’ego, lwa Aleksa, hipopotamicy Glorii i żyrafy Melmana. Żyje im się w tym zoo dość wygodnie i beztrosko, co pewien czas pojawia się tylko nieokreślona tęsknota za nieznaną im „dziczą” i „dżunglą”. Jednak opowieści, że chciały by tam uciec, to jedynie zwykłe pogaduszki. Aż do dnia, gdy uwalniają się z klatek i wybiegów i ruszają na zwiedzanie miasta. A potem, absolutnie przypadkowo, trafiają na statek, który płynie do Afryki. W tym momencie do akcji włącza się jeszcze mafia pingwinów…

Nie będę psuł przyjemności widzom wynajdującym w „Madagaskarze” odniesienia i cytaty, ale dam jedną wskazówkę: Skippera, szefa pigwińskiej mafii, dubbinguje Grzegorz Pawlak. Aktor przyznał, że podkładając głos opierał się na rolach Franza Maurera z „Psów” i komisarza Halskiego z „Ekstradycji”.

Piotr Radecki

"Madagaskar". Sprawdź datę emisji!

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×