Maratończyk - film, recenzja, opinie, ocena

Tuż po wyjściu z banku na Manhattanie ginie w wypadku samochodowym niemiecki emigrant.

Multimedia

NASZA OCENA: ZDECYDOWANIE WARTO OBEJRZEĆ

Przypadkowym świadkiem tego wypadku jest Babe (nominowany do Złotego Globu Dustin Hoffman), student trenujący biegi maratońskie. Nie ma pojęcia, że jego starszy brat Doc (Roy Scheider) pracuje dla tajnej organizacji rządowej rozpracowującej Christiana Szella (Laurence Olivier), poszukiwanego na całym świecie hitlerowskiego zbrodniarza Białego Anioła. Człowiek, który zginął we wspomnianym wypadku samochodowym, był jego bratem, a w skrytce bankowej zdeponował kolejną partię diamentów, które zostały zrabowane w czasie wojny i przemycone do Ameryki. Szell chce je odzyskać, ale nie jest pewien, czy to bezpieczne, czy bank nie jest pod obserwacją. Musi się tego dowiedzieć za wszelką cenę…

"Maratończyka" wyreżyserował John Schlesinger na podstawie powieści Williama Goldmana, który był także twórcą scenariusza - obaj panowie byli nominowani do Złotego Globu. Jednak film pozostaje w pamięci za sprawą przerażającej sceny w gabinecie dentystycznym, kiedy to sadystyczny Szell, beznamiętnie używa instrumentów dentystycznych jako narzędzi okrutnych tortur. Ile osób zniechęciła ona do wizyty w gabinecie dentystycznym, trudno zliczyć. Ale też trudno się tym ludziom dziwić: w końcu Laurence Olivier był aktorem wybitnym. I to właśnie głównie za sprawą tej sceny został nagrodzony Złotym Globem dla najlepszego aktora drugoplanowego i nominowany do Oscara w tej samej kategorii.

Film sensacyjny USA 1976, reż. John Schlesinger

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×