Marta Wierzbicka: Płakałam po sesji dla "Playboya"!

Marta Wierzbicka opowiada o emocjach związanych z sesją dla "Playboya".

Multimedia

W wywiadzie, który ukazał się w majowych numerze "Playboya", Marta Wierzbicka opowiedziała m.in. o tym, jak pracowało jej się nad sesją, która w zamyśle miała być współczesną wersją "Lolity" Nabokova.

CZYTAJ TAKŻE: MARTA WIERZBICKA NAGO W "PLAYBOYU"! MARTA WIERZBICKA MA WCIĄŻ PROBLEM Z PIERSIAMI...

- Stresowałam się tym, jak będzie wyglądało moje ciało. Byłam tak skupiona, że całkowicie zapomniałam, iż jestem naga i potem było mi wszystko jedno, czy po ujęciu założę na siebie bluzę czy nie. Chodziłam wyluzowana. Atmosfera jest tak sprzyjająca, że człowiek zapomina o nagości - wyznała celebrytka.

- Jednak muszę przyznać, że gdy skończyła się sesja, wsiadłam z narzeczonym do samochodu, wiózł mnie do domu, a ja nagle wybuchnęłam płaczem. Takie emocje ze mnie zeszły, że płakałam bite dwie godziny. I to nie dlatego, że "Boże, stało się - pokazałam cycki", tylko te emocje, które kumulowały się we mnie, musiały znaleźć ujście - opowiedziała Marta Wierzbicka. * CZYTAJ TAKŻE: NARZECZONY PRZEKONAŁ MARTĘ WIERZBICKĄ DO SESJI W "PLAYBOYU" [MARTA WIERZBICKA: "NAZYWAM MOJE PIERSI KURAMI!"](//www.telemagazyn.pl/plotki/10433,marta-wierzbicka-nazywam-moje-piersi-kur-ami,id,t.html)**

Komentarze

Skomentuj
  • pstryk (gość)

    Słaba jest ta panna strasznie, cycki za duże i brzydkie ogromne suty. Już wolę Natalkę nago oglądać.

    07.05.2013 08:33
  • Hello-O (gość)

    ~miki - widocznie można.. że też narzeczony tej "gwiazdy" sie na to zgodził..chociaż w sumie podobno on ją do tego namówił.. teraz pytanie kto jest głupszy- on, ona, czy ci wszyscy ludzie którzy to oglądają.. dobranoc.

    06.05.2013 18:46
  • miki (gość)

    czyli można być bardziej durnym od Natalii Siwiec?

    06.05.2013 18:23

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×