Musical "Chłopi" w styczniu 2015 w TVP1

Jeden z największych hitów musicalowych ostatnich lat - „Chłopów” wg Reymonta, w reż. Wojciecha Kościelniaka wystawionych w Teatrze Muzycznym w Gdyni pokaże w pierwszy weekend stycznia TVP1.

Multimedia

Premiera pierwszej w historii śpiewanej i tańczonej wersji "Chłopów” w reżyserii Wojciecha Kościelniaka odbyła się z ogromnym sukcesem w Teatrze Muzycznym im. Danuty Baduszkowej w Gdyni 6 września 2013 r., a Jedynka pokaże spektakl już 3 i 4 stycznia 2015 r. (godz.12:25 i 12:40) w dwóch częściach, w realizacji telewizyjnej Tomasza Motyla.

Dlaczego akurat „Chłopi”? Zdecydowały przede wszystkim trzy czynniki – wyjaśnia Wojciech Kościelniak - dobra literatura, świetnie skonstruowane postaci i bardzo ciekawy konflikt. Właśnie w „Chłopach” odnajdziemy wszystko to, co charakteryzuje społeczeństwo i jednostkę XX jak i XXI wieku. To opowieść o ludzkim dojrzewaniu do mądrości i doskonałości otaczającej nas natury. Jak w zwierciadle odbija się polska mentalność, tak charakterystyczna i rozpoznawalna, że wspólna dla wszystkich Polaków. Żyjemy w czasach, gdy narody szukają swojej odrębności, my też zaczynamy chwalić się tym, co jest nasze i niepowtarzalne.

To pierwsza próba opowiedzenia w musicalowy sposób powieści, za którą Władysław Reymont otrzymał Nagrodę Nobla w 1924 r. Musical zachowuje wartość literacką, a reżyserowi udało się także mistrzowsko połączyć warsztat reżyserski z choreografią, czego spektakularnym efektem są sceny zbiorowe przedstawienia. Spektakl silnie nawiązuje do polskiej tradycji, czemu służy m.in. oryginalna scenografia oraz barwne kostiumy, jako niepowtarzalna oprawa tego niezwykłego widowiska i stanowią o sile jego przekazu.

Gdyński spektakl, uznany przez miesięcznik „Teatr" za najlepszy w teatrach muzycznych w sezonie 2013/2014, a przez „Poitykę” za drugi wśród wszystkich premier tego sezonu, miał także doskonałe recenzje w mediach: „Napisany ze znawstwem i polotem, idealnie obsadzony, perfekcyjnie wykonany. (...) Mają już miejsce w historii polskiego musicalu” – oceniała „Gazeta Wyborcza”, a „Polityka” dodawała: „Sceny zbiorowe są prawdziwym majstersztykiem reżysersko-choreograficznym”. Zaś Dorota Masłowska podsumowała: „Zasługą Wojciecha Kościelniaka i jego zachwycającej inscenizacji jest ściągnięcie z tej książki klątwy nieczytelnej ramoty”.

Komentarze

Skomentuj
  • super (gość)

    Wspaniały spektakl , pięknie grała główna bohaterka Karolina Trębacz za co padłbym do jej stóp.

    06.04.2015 12:55
  • lea (gość)

    Widziałam I część... piękne... A książka jest genialna, żadna tam ramota!

    03.01.2015 21:01

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×