"Naciągacze". Filmowy popis Nicolasa Cage’a w roli naciągacza gospodyń domowych [RECENZJA]

Dwaj oszuści, Roy i Frank, są o krok od sfinalizowania lukratywnego przekrętu. Jednak pojawienie się 14-letniej córki Roya, o której istnieniu mężczyzna nie miał pojęcia, dezorganizuje ich życie.

Multimedia

NASZA OCENA: 8/10

Roy (Nicolas Cage) i Frank (Sam Rockwell) są zgranym i bardzo utalentowanym duetem naciągaczy, żerującym głównie na gospodyniach domowych. Wygadany i ekspansywny Frank jest całkowitym przeciwieństwem zamkniętego w sobie, znerwicowanego i psychotycznego Roya. Codzienne życie to dla niego prawdziwy koszmar: ma agorafobię, cierpi na nerwicę natręctw. Nie pomagają nawet wizyty u psychoterapeuty. I wtedy niespodziewanie pojawia się 14-letnia Angela (Alison Lohman), córka Roya. Dla niej stary oszust chce się zmienić, ale niespodziewanie nastolatka odkrywa w sobie talent do profesji ojca…

„Naciągacze” to przede wszystkim popis Nicolasa Cage’a, którego denerwująca, „cierpiąca” maniera grania, tym razem doskonale pasuje do filmu. Przy okazji ma doskonałą partnerkę w osobie Alison Lohman. Gdy przyszła na przesłuchanie w stroju 14-latki, reżyser Ridley Scott nie mógł uwierzyć, że aktorka ma… 22 lata.

Piotr Radecki

Komedia sensacyjna USA 2003, reż. Ridley Scott

"Naciągacze". Sprawdź datę emisji

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×