Nieustraszeni pogromcy wampirów - film, recenzja, opinie, ocena

Po sukcesie i zdobyciu za "Nóż w wodzie" (1961) pierwszej w historii polskiej kinematografii nominacji do Oscara Roman Polański wyjechał na Zachód.

Multimedia

NASZA OCENA: 5/5

Najpierw do Francji (gdzie nakręcił krótkometrażowy "Diamentowy naszyjnik", jedną z czterech nowelek składających się na film "Najpiękniejsze oszustwa świata") i Anglii (tam zrealizował "Wstręt"), a w końcu do Hollywood. Tu jego pierwszym filmem była parodia filmów grozy "Nieustraszeni pogromcy wampirów".

Jej bohaterami są ekscentryczny profesor Abronsius (Jack MacGowran) zajmujący się badaniem kwestii wampirów i jego niezbyt rozgarnięty, bojaźliwy asystent Alfred (sam Roman Polański). Ta oryginalna para w pościgu za krwopijczym plemieniem dociera do ośnieżonej Transylwanii i zagubionego w górach zamku. Tam jest siedziba przerażających wampirów...

Film uważany jest za jeden z najlepszych w dorobku Polańskiego, ale paradoksalnie Amerykanie nie mogli się o tym przekonać: ku wściekłości reżysera dystrybutor skrócił film o 20 min. i całkowicie przemontował, zmieniając jego wymowę.

pr

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×