Ognisty podmuch - film, recenzja, opinie, ocena

Jedna z lepszych produkcji sensacyjnych z początku lat 90. Zrealizowana przez fachmana Rona Howarda („Kokon”, „Willow”, „Za horyzontem”, „Apollo 13”, „Piękny umysł”), może nie wychodzi poza pewne scenariuszowe schematy, ale za to od początku trzyma w napięciu.

Multimedia

NASZA OCENA: 4/5

Film zachwyca obsadą: Robert DeNiro, William Baldwin, Kurt Russell, Scott Glenn, Jeniifer Jason Leigh, Rebecca de Mornay i w epizodzie Donald Sutherland – mało która produkcja może pochwalić się taką listą płac.

Brian i Steffen pochodzą z rodziny od pokoleń walczącej z ogniem. Ich dziadek, ich ojciec także byli strażakami. Teraz starszy Steffen jest dowódcą drużyny w jednym z oddziałów. Młodszy Brian niezbyt nadaje się do gaszenia pożarów, ale zostaje asystentem inspektora pożarowego, który prowadzi śledztwo w sprawie tajemniczej serii niebezpiecznych podpaleń…

Niewątpliwym atutem „Ognistego podmuchu” są także widowiskowe efekty specjalne i sceny walki z pożarem. Film dostał trzy nominacje do Oscara (za dźwięk, dźwiękowe efekty specjalne i wizualne efekty specjalne).

Piotr Radecki

Dramat sensacyjny USA 1991, reż. Ron Howard

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×