Pachnidło: Historia mordercy - film, recenzja, opinie, ocena

Film może pochwalić się doskonałą obsadą.

Multimedia

NASZA OCENA: 3/5

Tom Tykwer (reżyser m.in. głośnego "Biegnij, Lola, biegnij!" oraz rozczarowującego "Nieba" według scenariusza Krzysztofa Piesiewicza) ekranizuje wielki bestseller Patricka Süskinda o chłopaku, który sam nie pachnie (nie ma gruczołów zapachowych), ale za to jest obdarzonym węchem idealnym. Urodzony w rynsztoku Jean-Baptiste Grenouille (Ben Whishaw) zdołał się z niego wydobyć i rozpocząć pracę u znanego paryskiego perfumiarza. Doskonalił się w rzemiośle, by prześcignąć swego chlebodawcę i samemu stać się sławną postacią. Opętany ideą stworzenia zapachu idealnego, w pewnym momencie poznaje woń młodego kobiecego ciała. By ją pozyskać posuwa się do zbrodni...

Film może pochwalić się doskonałą obsadą (na drugim planie można dostrzec m.in. Dustina Hoffmana i Alana Rickmana) i świetnymi zdjęciami. Jeśli dodać do tego znakomity pierwowzór literacki, nie dziwi komercyjny sukces. A jednak jest w "Pachnidle…" skaza powodująca, że trudno mówić o dziele w pełni udanym: zbytni pietyzm reżysera sprawił, że Tykwer przestylizował swoje dzieło, przerysował, chwilami niebezpiecznie zbliżając się wręcz do groteski.

Piotr Radecki

Dramat niemiecki 2007, reż. Tom Tykwer

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×