"Pitbull. Niebezpieczne kobiety". Swojski i prawdziwy Pitbull na insulinowym haju [RECENZJA]

Wygląda na to, że Patryk Vega po raz kolejny idealnie wstrzelił się w panujące trendy. W Niemczech coraz głośniej robi się o gangsterskiej działalności gangów motocyklowych, a w Polsce już od wielu lat przestępczość tradycyjna jest wypierana przez przestępczość gospodarczą, gdzie fortuny zbija się wyłudzaniu od Skarbu Państwa podatku VAT. Wszystkie te wątki znajdziemy w filmie „Pitbull. Niebezpieczne kobiety”.

Multimedia

Poprzedni film Patryka Vegi, mający swoją premierę w styczniu tego roku, „Pitbull. Nowe porządki” na nowo otworzył świat „Pitbulla”, wprowadzając do historii inne realia oraz zupełnie nowych bohaterów. W końcu rok 2016 to nie 2005, więc zmieniła się nie tylko policja, ale przede wszystkim przestępczość. „Nowe porządki” stały się frekwencyjnym hitem i dodatkowo podzieliły krytyków. Podobnie będzie w przypadku „Niebezpiecznych kobiet” i nie dajcie się zwieść zwiastunowi, gdyż to film poważniejszy niż sugerowałby to mocno komediowy trailer.

W „Niebezpiecznych kobietach” powracają Majami (Piotr Stramowski), jego kobieta Olka (Maja Ostaszewska) oraz Gebels (Andrzej Grabowski), ale tym razem cała trójka schodzi na dalszy plan, robiąc miejsce innym. Głównym bohaterem nowego „Pitbulla” jest członek gangu motocyklowego GTM MC, funkcjonariusz Ochotniczej Straży Pożarnej w Żyrardowie, cukrzyk i wyznawca filozofii Arthura Schopenhauera w jednej osobie, Remek ps. „Cukier” (świetny Sebastian Fabijański).

CZYTAJ TAKŻE:

„PITBULL. NIEBEZPIECZNE KOBIETY”. PATRYK VEGA O FILMIE: MOJA ŻONA POWIEDZIAŁA, ŻE TO MÓJ PIERWSZY INTERESUJĄCY FILM DLA KOBIET [WIDEO]
"PITBULL. NIEBEZPIECZNE KOBIETY". GWIAZDY NA PREMIERZE KONTYNUACJI HITU PATRYKA VEGI! [WIDEO+ZDJĘCIA]
"PITBULL. NIEBEZPIECZNE KOBIETY". ANNA DERESZOWSKA: HISTORIE OPOWIEDZIANE PRZEZ POLICJANTÓW BYŁY DLA MNIE WARTOŚCIOWE I CENNE [WIDEO]

Istny psychopata, w jednej chwili pochylający się nad losem psa skonsumowanego przez pytona, a w drugiej powodujący śmiertelny wypadek samochodowy, gdyż ofiara wcześniej zajechała mu drogę. W jego życiu są dwie kobiety – niesłusznie trafiająca do więzienia miłość z dzieciństwa oraz matka jego dziecka, „Drabina” (Alicja Bachleda-Curuś) oraz dawnej zamożna projektantka wnętrz, a obecnie ambitna policjantka Zuza (Joanna Kulig). Obydwie kochają Remka i każda z nich zapłaci własną cenę za to uczucie.

Patryk Vega portretuje skorumpowaną Polskę, gdzie umoczeni są wszyscy, bez względu na wiek, status społeczny czy zawód. W tej rzeczywistości najczęściej padającym pytaniem jest „Co z tego będę miał?”, a ludzie dla pieniędzy zrobią wszystko, łącznie z pójściem do więzienia, jeżeli otrzymają za to odpowiednią gratyfikację. Twórca zgrabnie pokazuje nieporadność organów ścigania oraz wymiaru sprawiedliwości, którzy w starciu z inteligentnymi przestępcami, w dodatku wspomaganymi dobrze opłacanymi prawnikami, są niemal bez szans. Na każdy paragraf znajdzie się kruczek prawny, a nawet jeżeli oskarżony usłyszy wyrok, to będzie on najniższy z możliwych. Zresztą w więzieniu dzięki swoim pieniądzom i tak będzie królem, któremu kłaniają się strażnicy, wychowawcy, naczelnik i współwięźniowie, licząc przy tym, że i na nich skapnie chociaż trochę pieniędzy oraz zaszczytów służby u bogatego pana.

Jednak Vega nie stawia się w roli sędziego, jedynie biernego obserwatora i nie ocenia moralnych wyborów swoich bohaterów. Słusznie, bo to galeria niejednoznacznych postaci. Niektórzy, jak „Szelka” w wykonaniu Artura Żmijewskiego, są zwyczajnie pazerni i zepsuci do cna, ale inni, jak „Somalia” (Magdalena Cielecka) biorą, gdyż w takiej sytuacji postawiło ich życie. Nie mają innego wyjścia, bo bez tych pieniędzy nie przetrwają.

I właśnie tą niejednoznacznością Patryk Vega wygrywa. Jego scenariusz nie tylko ciekawi i trzyma w napięciu, lecz pokazuje prawdziwych ludzi i realne sytuacje. To autentyczne dramaty, tragedie i dylematy. Wierzę w każdego z bohaterów i mam świadomość, że tacy ludzi żyją obok nas. W tej części Vega oddał głos kobietom, pokazał świat z ich perspektywy i to się opłaciło. Poniżane, zdradzane, bite oraz zmęczone życiem – takie są bohaterki nowego „Pitbulla”, ale w sytuacji ostatecznej nie tylko są w stanie zemścić się, ale wiedzą też kiedy powiedzieć pas i wówczas wygrywa solidarność.

„Pitbull. Niebezpieczne kobiety” jest świetnie obsadzony. Odkryciem tej części jest Sebastian Fabijański. Urodzony w 1987 roku aktor co prawda już miał okazję zaistnieć na dużym ekranie, ale żadna z jego kreacji nie była tak wyrazista. Tutaj miał okazję się wyszaleć i nawet jeżeli momentami jego postać sprawia wrażenie przerysowanej, ja wierzę w to szaleństwo oraz obłęd. Sprawdziła się Zuzanna Grabowska jako przygotowana na wszystko pani prawnik – zresztą cały jej wątek wypada doskonale. A na deser Joanna Kulig, Alicja Bachleda-Curuś i Magdalena Cielecka – każda z pań zaprezentowała się w wydaniu, w jakim wcześniej nie dane nam było ich zobaczyć, ale bez wątpienia najbardziej przejmującą oraz tragiczną kreację stworzyła Cielecka. Aż szkoda, że miała tak mało czasu ekranowego.

Patryk Vega raczej nie uczy się na błędach, gdyż „Niebezpieczne kobiety” powielają słabości „Nowych porządków”. W tym przypadku również mamy do czynienia z fabułą, którą spokojnie można byłoby rozwinąć (dla jej dobra) w formie serialu, chociaż teraz skakanie od wątku do wątku nie jest już tak irytujące. Ale szkoda, bo na ekranie pojawia się cała paleta postaci, z czego nie wszystkie udało się odpowiednio wyeksponować, jak wcześniej wspomnianą bohaterkę Magdaleny Cieleckiej czy toksyczną relację postaci Anny Dereszowskiej oraz Artura Żmijewskiego.

To nie zmienia jednak faktu, że całość po prostu bardzo dobrze się ogląda. Patryk Vega umiejętnie wymieszał sceny przepełnione humorem (tutaj oczywiście bryluje Tomasz Oświeciński) z wątkami dramatycznymi. Ci, którzy spodziewali się salw śmiechu, tym razem raczej się zawiodą, gdyż reżyser postawił na brutalne opisywanie rzeczywistości, gdzie światem rządzą dwie rzeczy – pieniądze oraz chęć zemsty. Zresztą zemsta jest motywem przewodnim filmu, gdyż determinuje działania każdego z bohaterów; od niej się zaczyna i na niej się kończy.

Patryk Vega wciąż potrafi zaskoczyć. Patrząc na zwiastun „Pitbull. Niebezpieczne kobiety” można było spodziewać się filmu będącego odcinaniem kuponów od kasowego hitu, a tymczasem warszawski autor wybrał inną drogę i zrobił film uciekający w trochę odmienne klimaty oraz poetykę, lecz korespondujący z poprzednikiem. Widać, że od początku do końca na ten obraz był pomysł, który został konsekwentnie zrealizowany. To nie tylko udane kino rozrywkowe, ale dobrze nakręcony (szczególnie zdjęcia tercetu Brożek, Aleksowski, Niczyporuk!) film sensacyjny z wątkami dramatycznymi, mocno osadzony w rzeczywistości jaką znamy z dzienników telewizyjnych. Jest swojski, jest nasz, jest prawdziwy. I nawet jeżeli mamy do czynienia z grzechem fabularnego nadmiaru, to wybaczmy, gdyż to „Pitbull” na insulinowym haju; dynamiczny, głośny i autentyczny.

Ocena: 7/10

Krzysztof Połaski
krzysztof.polaski@telemagazyn.pl

"PITBULL. NIEBEZPIECZNE KOBIETY" OD 11 LISTOPADA W KINACH

Gatunek: sensacyjny
Produkcja: Polska 2016
Producenci: Emil Stępień, Patryk Vega
Producent wykonawczy: Ent One Investments
Scenariusz i reżyseria: Patryk Vega („Służby specjalne”, „Pitbull. Nowe porządki”, „Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć”, serial „Pitbull”)
Obsada: Piotr Stramowski („Pitbull. Nowe porządki”, „W spirali”), Maja Ostaszewska („Pitbull. Nowe porządki”, „Body/Ciało”, „W imię…”, „Jack Strong”, „Uwikłanie”), Andrzej Grabowski („Pitbull. Nowe porządki”, „Demon”, „Na granicy”, „Służby specjalne”, „Pod Mocnym Aniołem”), Alicja Bachleda-Curuś („Pan Tadeusz”, „Ondine”, „Bitwa pod Wiedniem”, „7 rzeczy, których nie wiecie o facetach”), Artur Żmijewski („Mój rower”, „Katyń”, „Kamienie na szaniec”, „Psy II: Ostatnia krew”), Joanna Kulig („Sponsoring”, „Ida”, „Disco Polo”, „Niewinne”), Magdalena Cielecka („Córki dancingu”, „Wenecja”, „S@motność w sieci”), Anna Dereszowska („Słaba płeć?”, „Sęp”, „Lejdis”, „Nigdy nie mów nigdy”), Sebastian Fabijański („Miasto 44”, „Jeziorak”, „Panie Dulskie”, „#WSZYSTKOGRA”), Tomasz Oświeciński („Pitbull. Nowe porządki”, „Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć”, „Służby specjalne”), Zuzanna Grabowska („Planeta Singli”, „Czas honoru”), Agnieszka Rylik („Superprodukcja”, „48 godzin z życia kobiety”)

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • olo (gość)

    Trzyma poziom

    16.07.2017 01:04
  • Rapho (gość)

    Niestety słaby, rozmyty i na dłuższą metę męczący.

    14.04.2017 18:57
  • naciągnięty na bilet... (gość)

    moje odczucie takie, że naciągnięto widzów na kasę po masowej ilości oglądania poprzedniej części... jestem ogromnym fanem serialu ale ostatni seans to szkoda gadać...

    07.02.2017 15:59
  • Harry (gość)

    Moim zdaniem Fabijański super odegrał swoją rolę, w końcu pojawił się ktoś inaczej grający czarny charakter i zdecydowanie najlepsza i najciekawsze postać filmu. Co do książki, Cukier czyta Shopenhauera "Świat jako wola i przedstawienie" (polecam)

    03.12.2016 01:52
  • Kobieta (gość)

    Film super i tyle

    20.11.2016 23:41
  • iks (gość)

    Strasznie słaby. Nie polecam. Skoro widziałem zwiastun, to jakbyś obejrzał cały film

    20.11.2016 17:53
  • AVE (gość)

    Dno. Szkoda kasy. Film krecony klatkami nie spójny, normalnie reportaż z akcji Policyjnych zero ciekawości, głos gościa który jest łysy i napakowany nie zrozumiały logopeda by się przydał nic nie mogłem zrozumieć mimo że innych aktorów rozumiałem dokonale... Amatorka totalna... Film kręcony jak by za 2 zł...

    20.11.2016 14:40
  • Arek (gość)

    Byłem dziś, widziałem i żałuje,że kupiłem bilet - Film Bardzo słaby - sala śmiała się tylko z tekstów które można było zobaczyć w reklamówce. Co do fabuły . Nuda nuda i jeszcze raz duda . 2 ostatnie części dużo lepsze, przepraszam, niebo lepsze . Warto poczekać i obejrzeć w Internecie .

    18.11.2016 22:57
  • GTM-MC (gość)

    Film trzyma poziom. Nie da się go wprost porównać do pierwszej części. Świat pędzi, a Patryk nadąża za nim. Długość filmu uzasadniona ilością wątków, które trzeba zaakcentować. Podoba mi się sposób narracji Vegi. Tym co narzekają na wulgaryzmy, polecam wycieczkę pod gimnazjum, to się osłuchają. Jako całość robi dobre wrażenie.

    16.11.2016 21:01
  • Adrian (gość)

    Tak słaby, że szkoda klawiatury strzępić.

    16.11.2016 00:08
  • Jjj+j (gość)

    Jaką książkę czyta Cukier ???

    15.11.2016 23:26
  • olek2 (gość)

    ze wszystiego najbardziej podoba mi sie gra Joanny Kulig, która nawet przebrana za policjantke wygląda urzekająco pięknie.niezle też zagrała Bachleda-Curus i Cielecka.reszta: Fabijański przerysowany dokumentnie, Stramowski średniak, Ostaszewska przerysowna dokumentnie.Grabowski bezpłciowy, Strachu przerysowany najbardziej.Nie udał sie ten film a tak był rozdmuchany, reklamowany, że och i ach...para poszła w gwizdek,

    15.11.2016 14:44
  • Zb (gość)

    Film słaby! Nie wiem jaki był zamysł reżysera ale wyszła z tego wszystkiego komedia. Wejście antyterrorystów do więzienia to już żenujący pomysł....

    14.11.2016 22:35
  • zakos (gość)

    film slaby porownujac do 1szej cz. fabula niespojna, slabo ze soba powiazana, smieszny troche- postac marcinka, ludzie smieja sie caly film, ale smieja sie z wulgaryzmow i mowia ze fajne teksty...(sam film b.wulgarny nie jest). jak na polski film, to film przecietny/niezly, ale -bilet/czas- szkoda isc na niego do kina

    14.11.2016 11:16
  • Zuza (gość)

    Byłam, obejrzałam. Nie umywa się do 1 części. Fabijanski sztuczny, męczący, odpychający. W 1 części Majami (Piotr Stramowski) podniósł film na wyżyny swoją prawdą i naturalnością to świetny aktor. Tu było go stanowczo za mało.

    14.11.2016 09:04
  • gocg (gość)

    W całości zgadzam się z przedmówcami, że film pozbawiony jest fabuły . Po ostatnim pitbullu nowoe porządki długo nie mogłam się pozbierać ale w dobrym tego słowa znaczeniu na długo zapadł w pamięć - rewelacja . Ta część natomiast kiczowata , rozwalona tematyka nie wiedziałam do połowy filmu o co tak naprawdę chodzi - szkoda czasu i forsy na takie doklejanki -jedynki są jednak lepsze

    13.11.2016 23:23
  • Daniel (gość)

    Świetny właśnie wróciłem z kina klasa

    13.11.2016 20:56
  • Lalen (gość)

    Zajekurwabisty ! :) A jak komus nie podoba się slang to najwidoczniej nie zna polskiej prawdziwej rzeczywistosci i jej klimatu a jest jebanym krawaciarzem dzieki czemu mysli że jest jakis zajebisty.

    13.11.2016 19:35
  • Emil (gość)

    Dla mnie bomba. Film super. Polecam

    13.11.2016 18:37
  • Ki (gość)

    A mi się film podobał nie widziałam w nim żadnej gołej dupy oprócz stracha który pokazał wacka w lustrze szok !

    13.11.2016 17:50
NowszeStarsze

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×