"Plagi Breslau" [RECENZJA]. Hektolitry krwi, rozrywane kończyny i "mroczna" Kożuchowska. Zupełnie nowy Patryk Vega?

Premiery filmów Patryka Vegi to już od kilku lat zawsze wielkie wydarzenia. Bez względu na opinie krytyków, widzowie walą do kin drzwiami i oknami. W przypadku filmu "Plagi Breslau" raczej będzie inaczej; nie dość, że film od razu debiutuje na kończącej swoją działalność platformie Showmax, to jeszcze ewidentnie jest w cieniu akcji promocyjnej "Kobiet mafii 2". Warto obejrzeć "Plagi Breslau" Patryka Vegi? Sprawdźcie naszą recenzję!

Multimedia

"PLAGI BRESLAU" - RECENZJA

Podczas premiery "Plag Breslau" Patryk Vega powiedział, że ten film to zupełnie nowy Vega. Mogę się z tym stwierdzeniem zgodzić jedynie połowicznie; owszem, fabularnie i gatunkowo nie ma tutaj takiego rozstrzału jak przy "Botoksie" czy "Kobietach mafii" i otrzymujemy jednowątkowy produkt thrilleropodobny, ale co z tego, skoro cała reszta to dotychczasowy Vega w pełnej krasie?

Świetnie, że Patryk Vega w końcu postanowił zrealizować film, który zmierza z punktu A do punktu B i skupia się od początku do końca na jednym wątku, ale szkoda tylko, że jednocześnie fabuła jest tak prościutka i przewidywalna, że wystarczy obejrzeć zwiastun, aby wiedzieć kto jest mordercą. I chyba tylko widzowie konkurujący ze Spuchniętą Anką w konkursach na inteligencję nie domyślą się, jakie motywy przyświecają oprawcy. Nachalna symbolika i brak miejsca na niedomówienia są grzechami głównymi "Plag Breslau". Przy okazji Vega po raz kolejny demonstruje swoje zdanie o służbie zdrowia, które już dobitnie wyłożył w "Botoksie".

W roli głównej na ekranie oglądamy Małgorzatę Kożuchowską. Aktorka postanowiła zerwać ze swoim familjno-tvnowskim wizerunkiem i trochę się "ubrudzić", więc chwała jej za to, ale to nie zmienia faktu, że bohaterka jaką wykreowała w "Plagach Breslau" ociera się o tandetę i parodię. Kożuchowska udająca kobietę w ostrej depresji, która zapewne co rano - obok energetyków i kawy - ładuje w siebie litra czystej, korzysta z usług najgorszego fryzjera we Wrocławiu i mówi pozornie mrocznym głosem, sprawia wrażenie pastiszu podkomisarza Desperskiego z pierwszego "Pitbulla" niż naprawdę twardej babki. To przede wszystkim szalenie płytka postać, która nie jest wiarygodna ani w ferworze walki, ani wtedy, gdy wjeżdża w kartony. Wiecie, Hanka, "M jak miłość", kartony, śmierć, taki heheszek.

Małgorzata Kożuchowska jak Clarice Starling z "Milczenia owiec"? [RELACJA Z PLANU]Zobacz więcej

Dużo lepiej prezentuje się Daria Widawska. Chociaż scenariusz też niebezpiecznie próbował skrępować jej aktorskie ręce, to jednak aktorka wykaraskała się i w swoją postać włożyła nie tylko serducho, ale przede wszystkim pomysł. To Widawska ożywia akcję i sprawia, że jako widz zacząłem interesować się tym, co dalej będzie działo się z bohaterami. Fajnie też się patrzyło na Marię Dejmek, będącą niejako polską Gale Weathers z "Krzyku" Wesa Cravena. Dla młodej aktorki był to filmowy debiut, więc czekam na więcej.

"Plagi Breslau" momentami źle wyglądają od strony technicznej. Już pomijam, że w kwestiach Małgorzaty Kożuchowskiej trudno zrozumieć nawet przekleństwa, ale spektakularne sceny akcji to bieda na biedzie. Chociażby scena z koniem na moście; mniejsza o jej absurdalność i to, że ludzie z niewiadomych powodów skaczą we wszystkie strony jak kuleczki podczas losowania LOTTO, ale połączenie tradycyjnej kamery z GoPro przytwierdzonym do konia kompletnie się nie sprawdziło. I dziwnym trafem w żadnym z uszkodzonych samochodów nie wybuchła poduszka powietrzna...

Zobacz więcej wideo na kanale Youtube Telemagazynu!

Nie dajcie się nabrać, "Plagi Breslau" to typowy film Patryka Vegi, tylko nudniejszy i okrojony z mniej lub bardziej głupich żartów, które były wizytówką poprzednich produkcji reżysera. Za to otrzymaliśmy hektolitry krwi, rozrywane kończyny, otwarte czaszki i nisko latające penisy, czyli dla każdego coś miłego. Nie mogę się też oprzeć wrażeniu, że sam Vega od początku traktował ten film jako poboczny projekt, więc machnął go szybko i niechlujnie, aby zamówienie od Showmax się zgadzało. Szkoda, bo świetnie byłoby otrzymać trzymający w napięciu thriller z Wrocławiem w tle. Może następnym razem.

Ocena: 4/10

Krzysztof Połaski
krzysztof.polaski@telemagazyn.pl

*Recenzja została pierwotnie opublikowana 14 grudnia 2018 roku.

"PLAGI BRESLAU" JUŻ NA SHOWMAX!

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • sollozzo (gość)

    Ten koń biegł przez ten most chyba z pięć minut a most ma najwyżej kilkadziesiąt metrów:)))

    14.02.2019 11:03
  • parodia (gość)

    :) https://youtu.be/hu_3-scnn68

    20.12.2018 18:34
  • Gosia (gość)

    Dejmek, Widawska, Kasprzyk - dla nich warto jednak zobaczyć ten film. Zwiastuna nie oglądałam, może dlatego nie uznaję filmu za przewidywalny, dla mnie był tam jeden spory element zaskoczenia. Jest kilka scen nieprawdopodobnych, ale są tak wkomponowane w całość, że co prawda można na nie zwrócić uwagę, ale oczy i uszy nie bolą jak w przypadku innych filmów pana Vegi.

    18.12.2018 04:21
  • Trinity (gość)

    Dejmek - wspaniała , wybitna aktorka, która szlifowała swój warsztat w barwach szczęścia. Doskonała rola nieprzeciętnej artystki. Brawo Pani Marjo!

    17.12.2018 20:39
  • Iga (gość)

    Krwawe gówno!Kożuchowska beznadziejna w tej roli.Lubie filmy Vegi ale ten film to gniot jakiego dawno nie widziałam

    16.12.2018 23:00
  • Wojt (gość)

    Po obejrzeniu filmu ulga. Nie jest to najgorszy film, ma kilka drobnych zalet. Prawdopodobnie wśród nich jest scenariusz. Dobry reżyser zrobiłby z tego dobry film.

    16.12.2018 19:08
  • Wojt (gość)

    straszny gniot. Tradycyjnie aktorskie drewno, bełkot zamiast dialogów, jakiś komediowy patos - człowiek patrzy i się zastanawia czy oni się z czegoś nabijają czy to naprawdę miało tak wyglądać. To głupie uczucie że nie rozumiesz tych ich dowcipów na denność polskiego kina. Na koniec to uczucie jak sobie zdajesz sprawę że to na poważnie. Prymitywne widowisko okaleczonych bez sensu obnażonych ciał, aktorki nieumalowane - to chyba miało być takie "innowacyjno-artystyczne" ? No nie jest...

    16.12.2018 18:21
  • Kay (gość)

    Film sredni,przewidywalny. Nie zrobil wrazenia, a najbardziej irytujaca to Korzuchowska, beeee. Nie ta baba,nie ta rola ,okropnie. Zjeb. ..caly film jej postac

    16.12.2018 18:00
  • Maciej S (gość)

    Scenarzysta do bani. Hyundai z kogutem do akcji z koniem potem oświęcimski wysiada i Kożuchowska wystawia koguta ponownie. To jeszcze zrozumiem ale jak wysiada z samochodu to kabel jest pomiędzy drzwiami a karoserią. Ech nieładnie

    16.12.2018 08:09
  • Daniel (gość)

    Właśnie obejrzałem powiem szczerze że to najgorszy film jaki widziałem w ostatnich latach Kożuchowska dramat najgorsza jej rola w jej karierze niech podziękuję vedze że wdupczył ja na minę nie polecam szkoda czasu na te badziewie

    15.12.2018 19:27
  • laszr1 (gość)

    To bardzo dobry film nie zgadzam się z tym że jest zrobiony na szybko mnie się podobało a o to w tym wszystkim chodzi.

    15.12.2018 18:55
  • Nie sugerujcie się opinami. Film jest doskonały! (gość)

    Nie zgadzam się z tą oceną. Film jest naprawdę dobry. Od Domu złego Smarzowskiego nie widziałem tak dobrego polskiego filmu. Świetne zwroty akcji i fabuła trzymająca w napięciu do samego końca. Aktorzy zagrali świetnie. Nawet Kożuchowska, za którą nie przepadam zrobiła na mnie wrażenie i doskonale zagrała swoją rolę. Pani Widawska - czapki z głów. Oskarowa rola. Jak dla mnie najlepszy film Vegi. Doskonały w każdym rodzaju!

    15.12.2018 17:42
  • gringott (gość)

    kożuchowska drętwa jak zawsze, za to daria widawska i maria dejmek dały rade

    15.12.2018 15:26
  • marcinr (gość)

    Widziałem w kinie na premierze Polecam

    15.12.2018 11:49
  • Monika (gość)

    Bardzo dobry film! Polecam

    15.12.2018 09:15
  • Brad Pitt (gość)

    Takie Polskie "siedem" nawet dalo rade.

    15.12.2018 00:23
  • kinoman (gość)

    Tak, dialogi są typowe dla Vegi, same k* aż uszy skręca a morderca nie był wcale zaskoczeniem, zwiastun go już nam przedstawia jak to ktoś już wcześniej wspomniał gdzieś w komentarzu.

    14.12.2018 21:57
  • Klaudia (gość)

    Jak dla mnie film bardzo dobry -mocne 8/10. Ogląda się z zaciekawieniem i np dla mnie było zaskoczeniem kto jest morderca,nigdy bym na to nie wpadła. Po dialogach da się wyczuc że to film Vegi bo sa typowe dla jego filmow. Ogólnie polecam.

    14.12.2018 21:44
  • LUKA (gość)

    Małgorzata Kożuchowska niestety nie wcieliła się w główną bohaterkę dobrze a komicznie i z przesadą, w ogóle mnie nie przekonała, dla mnie była to Kożuchowska w przebraniu. To tak z tym filmem jakby Vega kręcił go w ogóle po to żeby tam Kożuchowską obsadzić i pokazać że ona umie grać.. ale nie umie, w każdym razie nie role skomplikowane i niejednoznaczne bo wyszło wprost odwrotnie.

    14.12.2018 21:10
  • gruby

    Film ok tylko Kożuchowska psuje cały film! Powinna pozostać w Rodzince!!!

    14.12.2018 20:31
NowszeStarsze

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×