Rashomon - film, recenzja, opinie, ocena

Średniowieczna Japonia. W przedsionku świątyni chroni się przed deszczem trzech mężczyzn.

Multimedia

NASZA OCENA: 5/5

Podczas rozmowy dwóch z nich opowiada historię, która niedawno się zdarzyła: spacerujących po lesie samuraja i jego żonę napadł rozbójnik. Samuraj zginął w niejasnych okolicznościach, a kobieta została zgwałcona. Gdy napastnika wkrótce schwytano, doszło do procesu, podczas którego ta sama sytuacja została przedstawiona zupełnie inaczej przez kobietę i przez rozbójnika. Wezwany z zaświatów duch zabitego samuraja przedstawił jeszcze jedną wersję. Czy drwal, który był przypadkowym świadkiem i widział całe zdarzenie z ukrycia pomoże ustalić, co się tak naprawdę wydarzyło w lesie?

Zaprezentowany w 1951 roku "Rashomon" Akiry Kurosawy okazał się wielką sensacją. Wielowymiarowość tego filmu i niepokojąca niejednoznaczność w połączeniu z perfekcją realizacji spowodowała, że został nagrodzony Złotym Lwem w Wenecji i Oscarem. Zapoczątkował też międzynarodową karierę reżysera oraz grającego główną rolę Toshiro Mifune. W połowie lat 60. przełożył tę historię na język westernu Martin Ritt. W "Prawdzie przeciwko prawdzie" zagrali m.in. młody Paul Newman, William Shatner i Edward G. Robinson.

pr

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×