"RoboCop" - nominowane do Oscarów futurystyczne arcydzieło [RECENZJA]

W Detroit przyszłości szerzy się strach, na ulicach króluje przemoc. Drastycznie spadła liczba stróżów prawa. Jedynym rozwiązaniem wydaje się skonstruowanie mechanicznego policjanta, RoboCopa.

Multimedia

NASZA OCENA: 8/10

Detroit, niedaleka przyszłość. Niedoinwestowane miasto powoli pogrąża się w chaosie, gangi terroryzują mieszkańców, na ulicach króluje przemoc, policja wydaje się bezradna. Wobec takiej sytuacji jedynym wyjściem wydaje się wprowadzenie do służby mechanicznego policjanta, RoboCopa. W założeniu ma on być połączeniem inteligencji człowieka i mechanicznej odporności maszyny. Ten projekt ma realizować potężna korporacja OCP mająca wielkie wpływy polityczne i gospodarcze. Wkrótce po przyjęciu założeń zbudowania RoboCopa pojawia się pierwszy kandydat – Murphy (Peter Weller). Ten znakomity policjant a zarazem kochający ojciec i mąż zostaje przeniesiony do służby w niebezpiecznym posterunku Metro West. Podczas pierwszego patrolu z nową partnerką Anne Lewis (Nancy Allen) zostaje śmiertelnie ranny w strzelaninie z gangiem bezwzględnego Clarence'a Boddickera (Kurtwood Smith). Jedyną szansą jest połączenie mózgu Murphyego z korpusem odpornego na pociski androida. Wkrótce, już jako RoboCop, rozpoczyna służbę na ulicach Detroit. Jest niezwykle skuteczny i powoduje, że przestępcy zaczynają się wycofywać. Ale też jego działalność zaczyna zagrażać samej korporacji OCP…

Zrealizowany ponad ćwierć wieku temu film okazał się wielkim przebojem, otwierając także drogę do hollywoodzkiej kariery holenderskiego reżysera Paula Verhoevena, późniejszego twórcy „Pamięci absolutnej” i „Nagiego instynktu”. „RoboCop” wciąż jest znakomitym filmem, który się nie zestarzał w żadnym z głównych elementów (no, może oprócz fryzury Nancy Allen). Dwie nominacje do Oscara w kategoriach technicznych i specjalna statuetka za efekty dźwiękowe również potwierdzają klasę filmu. Warto też zauważyć, że w obliczu niedawnego bankructwa Detroit, niegdyś kwitnącej stolicy amerykańskiej motoryzacji, stary „RoboCop” nabiera nieoczekiwanej aktualności. Nie dziwi więc, że doczekał się sequela, którego premiera miała miejsce dwa miesiące temu. Kolejne produkcje – w przygotowaniu.

Film s.f. USA 1987, reż. Paul Verhoeven

"Robocop" w telewizji. Sprawdź datę emisji

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • bou (gość)

    no to jest super mega film. lepszy to tylko chyba sobotni forrest

    26.05.2015 12:07

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×