"Taniec z gwiazdami 11". Sylwester Wilk i Hanna Żudziewicz wracają do rywalizacji w "Dancing with the stars"! Czy jego noga wytrzyma?

Sylwester Wilk i Hanna Żudziewicz wracają do rywalizacji w "Dancing with the stars. Taniec z gwiazdami"! Para zatańczy w półfinale 11. edycji. Czy mają szanse na wygraną?

Multimedia

Sylwester Wilk wraca do "Tańca z gwiazdami"!

Sylwester Wilk musiał zrezygnował z udziału w 11. edycji "Dancing with the stars. Taniec z gwiazdami" ze względów zdrowotnych. W 4. odcinku show musiał zatańczyć bez protezy, a potem ogłosił, że podjął decyzję o wycofaniu się z programu. Teraz może wrócić!

Krzysztof Ibisz szczerze o udziale Sylwestra Wilka w "Tańcu z gwiazdami". Co udowodnił?Zobacz więcej

Powrót Wilka do "Tańca z gwiazdami" jest możliwy ze względu na to, że Bogdan Kalus i Lenka Klimentova trafili na kwarantannę i nie mogą dalej tańczyć. W składzie uczestników, szybciej niż przewidywano, zabrakło więc jednej pary. W ćwierćfinale na parkiecie nie pojawił się także Jan Kliment, którego u boku Anny Karwan zastąpił Kamil Kuroczko. Niestety, w wyniku ocen jurorów i głosowania widzów to właśnie ta para musiała opuścić program.

Informacja o tym, że do programu wracają Sylwester Wilk i Hanna Żudziewicz to spore zaskoczenie zarówno dla widzów, jak i samych uczestników. - Jestem po konsultacjach z lekarzem i okazało się, że na ten moment nie ma przeciwwskazań, abym znowu mógł trenować - powiedział tuż po odcinku Sylwester. - Mega się jaram, że znowu dostałem szansę. Dam z siebie wszystko, mam nadzieję, że moja noga wytrzyma - dodał. Czy ma szansę wygrać "Taniec z gwiazdami"?

Brak jednej z par, zmiana partnera i uczestnicy poprzednich edycji. Zaskakujący finał odcinka!Zobacz więcej

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • ten pomysł to kompletne nieporozumienie (gość)

    Było widać zaskoczenie uczestników. Zasadne zresztą. Oczywiście wszyscy, i pary i jury, mówią, że będzie ciekawie i fajnie, bo lubią Sylwka, ale uczestnicy mają absolutne prawo czuć się pokrzywdzeni. Myślę, że najbardziej może to szokować tancerzy. Bo oni najlepiej wiedzą ile pracy kosztuje tu każdy kolejny etap.

    10.10.2020 20:48
  • fanka TzG (gość)

    Absurd totalny. Przywracanie do programu pary, która przetańczyła dokładnie połowę odcinków (4 z 8) jest absurdalne. To niesprawiedliwe i krzywdzące wobec pozostałych par. Domyślam się, że chodzi o to, że edycja musi mieć jasno określoną liczbę odcinków i nie można tego zmieniać w trakcie trwania sezonu- kiedyś o tym mówiono, ale... Trzy pary, które zostały mają za sobą po 4 nowe tańce więcej plus powtarzane i dodatkowe. To zwyczajnie nieuczciwe, że ma wrócić ktoś kto ma o połowę mniej doświadczenia na parkiecie i daje mu się taką samą szansę na ewentualną wygraną. Rozumiem, że to podobno odgórny pomysł brytyjskich właścicieli formatu, ale nie zmienia to faktu, że jest on kuriozalny. Może decyzją twórców programu może wrócić tylko osoba, która pożegnała się z programem nie w wyniku decyzji widzów lecz rezygnacji po kontuzji, ale to naprawdę nie jest uczciwe. Myślę, że polscy twórcy naszej wersji nie są bezwiedni i mogli się na to zgodzić lub nie. Może widzą w tym szansę na przyciągnięcie widzów i wzrost (i tak dobrej) oglądalności. Tylko dlaczego kosztem tak dobrej uczestniczki jaką jest Ania? Trochę to wygląda tak jakby produkcja otwarcie decydowała sobie o tym kogo chce w programie, a kogo nie. Wymienili sobie po prostu Anię na Sylwka. Idąc tym tropem równie dobrze mogliby z powrotem ściągnąć Marcina Bosaka. Skoro nie ma znaczenia ile ktoś przetańczył w programie... Tak to niestety wygląda. Bardzo lubię TzG, ale to już przegięcie. Lubię też Sylwka i Hanię. Dobrze tańczyli. Cenię go jako osobę, ale moim zdaniem mógłby przez wzgląd na pozostałe duety nie przyjąć propozycji powrotu. Z drugiej strony wiadomo, że to wszystko to nie jego pomysł i pewnie cieszy się z szansy powrotu. Pewnie większość uczestników by z tego skorzystała. Oby tylko nie przecenił swoich sił, bo jednak do zatańczenia są dwa tańce. Oby tylko cały odcinek nie był skupiony na nim i jego heroizmie, bo nie o to tutaj chodzi. Wystarczy już, że jednym z dwóch tańców dla wszystkich, więc dla Sylwestra też, będzie freestyle. Trochę jakby pod niego, bo mogą znów zrobić taniec w oparciu o współczesny tak żeby zbyt nie obciążał nogi. Kiedyś już były freestyle w środku edycji i jakoś niezbyt mi to pasuje. A skoro tak to w finale faktycznie będzie showdance. Nie wiem tylko czym tak dokładnie różni się jedno od drugiego. A wracając do Sylwestra, choć pewnie wybrzmi to obcesowo i ostro, mimo sympatii uważam, że powinien odpaść w piątkowym ćwierćfinale. Wiem, że ta cała rezygnacja nie była z jego woli i przez te 4 tygodnie pracował na to żeby dojść do zdrowia, ale tutaj chodzi o sam fakt tego, że po prostu nie uczestniczył w całym programie. I akurat przyczyny są tu drugorzędne. W półfinale powinny być pary, które nie opuściły żadnego występu. Nie mówiąc już o tym, że ocena będzie bardzo trudna, bo jak ich porównać? No i ktoś kto ma dwa razy mniej punktów niż pozostali najzwyczajniej w świecie nie powinien być na podium. Mam więc ogromną nadzieję, że po całym tym zamieszaniu i po odcinku ćwierćfinałowym w półfinale będą Edyta i Michał, Sylwia i Rafał oraz Julia i Stefano. Szczególnie trzymam kciuki za Julkę i Stefa.

    10.10.2020 17:28

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×