"Taniec z gwiazdami". Sylwester Wilk oświadczył się w sylwestrową noc! Kim jest jego ukochana?

Sylwester Wilk oświadczył się w sylwestrową noc! Niepełnosprawny sportowiec przekazał w mediach społecznościowych, że jego ukochana powiedziała "tak" w Nowy Rok, kilka sekund po północy. Fani już gratulują i składają parze najlepsze życzenia.

Multimedia

Sylwester Wilk dał się poznać szerokiej publiczności dzięki występowi w 11. edycji "Dancing with the stars. Taniec z gwiazdami". Sportowiec, który w wyniku nieszczęśliwego wypadku stracił nogę właśnie przekazał swoim fanom radosną nowinę. Wilk oświadczył się ukochanej, Julii Szczepanik w sylwestrową noc!

My jeszcze dochodzimy do siebie, ale nie chcemy dłużej trzymać tego w tajemnicy 🤭 W Nowy Rok, kilka sekund po północy powiedziała TAK! 💍 i zgodziła się zostać moją żoną 👰 To będzie dobry rok! ❤️ - napisał Sylwester Wilk na Instagramie.

Sylwester Wilk walczy z hejtem po powrocie do "Tańca z gwiazdami"! Odpadnie w kolejnym odcinku?Zobacz więcej

Fani już gratulują i składają parze najlepsze życzenia. My również dołączamy się do ich życzeń! Zobaczcie w galerii, jak wygląda ukochana sportowca, który w parze z Hanną Żudziewicz zajął 3. miejsce w 11. edycji "Dancing with the stars. Taniec z gwiazdami".

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • Edycja TZG, w której Sylwek brał udział będzie jedną z tych pamiętnych (gość)

    Z wielu powodów. Przede wszystkim dlatego, że jest jedyną wiosenno-jesienną, przerwaną w trakcie. Poza tym właśnie ze względu na sytuację z Sylwkiem czyli jego odejście z powodu kontuzji i późniejszy powrót- sytuacja, która nigdy wcześniej nie miała miejsca. Poza tym wiele innych niecodziennych zawirowań. Wśród nich np. odpadnięcie Anny Karwan, które wywołało powrót Sylwka. A wystarczyło wtedy żeby nikt nie odpadał. Była taka szansa ze względu na przymusową rezygnację jednej z par. Dano by jej na stałe innego partnera skoro Jan nie mógł tańczyć i już. Tym bardziej, że raczej wiedziano, że jednorazowe zastępstwo nic tu nie pomoże. A to jest chyba tak, że tancerz, który w danej edycji tańczył z inną gwiazdą może dokonać zastępstwa tylko jednorazowo. A jeśli ma być ono dłuższe to musi być to inny tancerz (patrz Wojtek Jeschke z Sandrą Kubicką w TZG10). Ta edycja była dziwna. I będzie pamiętna też dlatego, że była mocna tanecznie choć ostateczny werdykt był krzywdzący dla bezsprzecznie najlepszej pary czyli Julii Wieniawy i Stefano Terrazzino. Julia wydaje się być najlepiej tańczącą gwiazdą w całych dziejach TZG. A na pewno jedną z najlepszych. A Stefano jest tym tancerzem, który swoim tańcem najlepiej potrafi wprowadzić widza w inny świat. Ktoś napisał, że jego paso doble z Julką ogląda się jak film sensacyjny i faktycznie tak jest. Julia zdaje się być jego najlepszą partnerką w TZG. Ktoś dodał jeszcze Agnieszkę Sienkiewicz. Fakt, pod względem zgrania na pewno tak. Ale Julia tańczy jeszcze lepiej od Agi. Ktoś tu jednak wziął pod uwagę chyba tylko sezony z Polsatu. Wszystkie 4 zwycięskie partnerki Stefano czyli Kinga Rusin, Agata Kulesza, Aneta Zając i Agnieszka Sienkiewicz zasługiwały na wygraną. Nie sposób jednak pominąć pozostałych pań, które doprowadził do finału czyli Justyna Steczkowska, pięknie tańcząca Katarzyna Glinka, niezwykle utalentowana Iwona Cichosz i teraz Julia Wieniawa. Tak naprawdę z nimi wszystkimi powinien był wygrać. Jest wybitnym nauczycielem i trenerem. Z Julią chwilami wyglądali jak zawodowa para. Pod względem umiejętności tanecznych do Julii najbliżej jest Kasi Glince. Ale nie wiem czy Julia nawet jej nie przebija. Dzięki temu programowi Julia mogła pokazać jak jest zdolna. A kilka dni temu wyszedł nowy film z nią. Opinie o nim są skrajne, ale to fajnie, że Julia nie wpadła w pułapkę komedii romantycznych, które często są jak kalka. Piosenka Julii i teledysk promujące ten film są interesujące i intrygujące. Jeśli chodzi o tę różnorodność gatunków w filmografii Wieniawy to jakiś czas temu był horror, a teraz czarna komedia. W planach jest też dramat. I tutaj sugestia dla stacji Polsat, która ostatnio zajęła się też produkcją filmową. Warto wykorzystać nieprzeciętne umiejętności taneczne Julii i zrobić film taneczny. Przy okazji dać szansę Stefano na większą rolę w filmie. Ciekawa byłaby opowieść (trochę inspirowana życiem samego Terrazzino) o tancerzu (Stefano Terrazzino), który po zakończeniu kariery turniejowej szuka dla siebie nowej drogi. I za namową swojej byłej partnerki turniejowej (Paulina Biernat) zaczyna trenować do turniejów PRO-AM ze zdolną amatorką (Julia Wieniawa). Byłoby to coś ciekawego i fajnego. Gdyby Polsat to rozważył i zrealizował byłoby super. ♥ :)

    04.01.2021 14:06

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×