"The Voice of Poland" sezon 9. odcinek 9 i 10. Ostatnie Przesłuchania w Ciemno. Kto dołączył do szczęśliwej trzynastki każdego z Trenerów? [WIDEO+ZDJĘCIA]

W 9. i 10. odcinku "The Voice of Poland" zobaczyliśmy ostatnie w tej edycji „Przesłuchania w Ciemno”. Kandydatów do tytułu „Najlepszego Głosu w Polsce” było jeszcze kilkunastu. Kto z Krakowa i Warszawy dołączy do szczęśliwej trzynastki każdego z Trenerów, a kto pożegnał się z programem?

Multimedia

"The Voice of Poland" sezon 9. w soboty o godz. 20:05 w TVP2! - sprawdź program tv

Jak spośród kilkudziesięciu doskonałych głosów wybrać te najlepsze? Trenerzy mieli tym razem twardy orzech do zgryzienia, ponieważ musieli ostatecznie zamknąć nabory do swoich drużyn. Ostatni w tej edycji odcinek „Przesłuchań w Ciemno” rozpoczął się od występu 36-letniego Pawła Szutty. Ten uczestnik profesjonalnie muzyką zajmuje się od 17 lat, od kiedy powstał zespół „Paranormal”, którego był wokalistą. Choć zespół po pewnym czasie rozpadł się, on nie zapomniał o muzyce, wciąż komponuje, śpiewa i gra w zespole „SHUTTUP”. Zamiast na muzyczną emeryturę udał się do programu „The Voice of Poland”. Przed Trenerami zaśpiewał i zagrał na gitarze punkrockowy utwór „Basket Case” z repertuaru Green Day. Tym występem obrócił fotele Patrycji i Piotra. –Czasami słyszę wielkich wokalistów z wielkimi głosami, którzy jak mają zaśpiewać rock’n’rollowy numer, to mnie bolą zęby, bo tego się nie da nauczyć. Ty po prostu wyglądasz tak, jak powinieneś, grasz tak, jak powinieneś i śpiewasz tak, jak powinieneś. Wszedłeś tutaj i tak jak Mick Jagger, rozsadzasz energią pomieszczenia – zachwycała się Markowska.

Po tym jak wykonał własną piosenkę, Piotr nie mógł oprzeć się wrażeniu, że już kiedyś słyszał ten utwór. –Przecież ja znam ten numer! Musiałem na niego trafić – powiedział. Ostatecznie lubelskie korzenie połączyły Pawła z Piotrem, ponieważ uczestnik zdecydował, że w „Bitwach” zawalczy pod skrzydłami Cugowskiego.

Powroty, Michał Szpak jako kalmar i wielkie talenty. Kto przeszedł do kolejnego etapu? [WIDEO+ZDJĘCIA]Zobacz więcej

Atmosferę w studio podgrzał występ 24-letniej Diany Ciecierskiej. Uczestniczka z rockowym pazurem wykonała utwór „All Right Now” i obróciła fotele Patrycji, Piotra i Michała. Jako jedyny nie nacisnął przycisku Grzegorz, który stwierdził, że zrobił to tylko dlatego, by Cugowski ponownie nie zbroczył jego koszulę łzami. -Byłaś petardą i o to chodzi, bo na scenie trzeba rządzić. Ja bym chciała pójść na Twój koncert. Masz naprawdę bardzo fajną barwę, którą się zapamiętuje – zaczęła Markowska. –Ja zaniemówiłem, bo jak niektórzy się domyślają, na tego typu muzyce się wychowałem. Jestem wzruszony. Dzięki! – dodał Cugowski, po czym zaprosił ją do wspólnego duetu.

Widząc co się dzieje, Markowska skomentowała: -Piotrek, jak mogłeś mi to zrobić? To prawda, brzmieliście pięknie, ale to nic nie znaczy. Jestem Tobą totalnie zauroczona, weź to pod uwagę. Błagalny ton Patrycji nie przekonał Diany, ponieważ wspólny występ z Piotrem upewnił ją, że chce śpiewać dalej w rockowej drużynie Cugowskiego.

Z sobotniego odcinka z pewnością zapamiętamy występ 18-letniej Martyny Kasprzyckiej. Prawdziwa góralka, która gra na skrzypcach i marzy, by w przyszłości studiować jazz na Akademii Muzycznej. Wspierana przez rodzinę, stanęła na scenie „The Voice of Poland” i wykonała kultowy numer „Stand by me” Bena Kinga. Jej liryczne wykonanie zachwyciło Michała Szpaka, który mimo kilku niedociągnięć, postanowił się odwrócić i podarować Martynie szansę na spełnienie marzeń. –To było coś naprawdę osobliwego. Nigdy w życiu nie słyszałem takiej aranżacji tej piosenki. Ściągnąłbym trochę tych melizmatów, ale masz piękną barwę – skomentował.

Gdy na scenie „The Voice of Poland” pojawiła się 25-letnia Izabella Szafrańska niejednemu mężczyźnie mocniej zabiło serce. Nie dość, że pięknie śpiewa, to do tego wygląda jak prawdziwa modelka. Uczestniczka zaśpiewała „Flashlight” z reperturau Jessie J i sprawiła, że wszyscy Trenerzy nacisnęli przycisk „Chcę Ciebie”. Były owacje na stojąco, a Piotr Cugowski tak bardzo zauroczył się piękną wokalistką, że jako jedyny bił brawo jeszcze długo po zakończeniu występu. -Wow, masz technikę absolutnie gwiazdorską. Piękne prowadzenie dźwięków, perfekcja! – zachwycał się Michał Szpak. –I uroda i głos! Chce się Ciebie słuchać, jeśli chciałabyś dołączyć do moje drużyny to naprawdę będę zaszczycona – dodała Markowska. Jako jedyny nie skomentował występu Piotr, który jedynie wpatrywał się w uczestniczkę maślanymi oczami. Po tym, jak Iza zdecydowała, że dołączy do drużyny Michała Szpaka, powiedział wyraźnie zauroczony: -Wszystko dostała ta dziewczyna. Ale piękna, Wow! Swoim zachowaniem dał do zrozumienia, że wokalistka wpadła mu w oko, co nie umknęło uwadze Patrycji Markowskiej. Ale czy Piotr zdecyduje się ukraść Izę na etapie „Bitew”?

Córka Olafa Lubaszenki na Przesłuchaniach w ciemno! Przejdzie dalej? [WIDEO+ZDJĘCIA]Zobacz więcej

W ostatnim odcinku „Przesłuchań w ciemno” poznaliśmy 18-letniego Alka, który kocha deskorolkę i lawiruje między różnymi gatunkami muzyki. W piosence Piotra Domagały „Jestem tego wart” zachwycił Patrycję Markowską, Michała Szpaka i Piotra Cugowskiego. –Co Ci mogę powiedzieć? Wielki plus, zaśpiewałeś po polsku piosenkę. W tym co mogę Ci pomóc to dykcja! Patrząc na Ciebie widzę siebie sprzed kilku lat – szybko powiedział Cugowski. Podczas rozmów z Trenerami okazało się, że Alek jest bardzo dobrze znany Patrycji Markowskiej. –Naprawdę się wzruszyłam. Jak zaczynałam śpiewać, to Alka mama była moją najcudowniejszą przyjaciółką. Przysięgam, nie wiedziałam, że to Ty – powiedziała ze łzami w oczach. Po chwili dodała: -Myślę, że z Piotrem moglibyście zrobić naprawdę fajne rzeczy, mimo, że bardzo chciałabym Cię mieć w swojej drużynie. Ten argument okazał się trafny, ponieważ uczestnik wybrał drużynę Cugowskiego.

Wyjątkowych emocji w sobotnim odcinku dostarczył występ Marianny Linde – córki Katarzyny Groniec i Olafa Lubaszenki. Choć uczy się w szkole teatralnej, to tak naprawdę jeszcze nie zdecydowała, czy chce zostać aktorką czy piosenkarką. W „The Voice of Poland” wystąpiła w wymagającym utworze Amy Winehouse „Love Is A Losing Game” i obróciła fotele Szpaka i Cugowskiego. Z programu widzowie Telewizyjnej Dwójki dowiedzieli się, że Michał i Marianna poznali się wiele lat temu, kiedy razem występowali na scenie. Dlatego przekonany o jej niezwykłych umiejętnościach Szpak poprosił, by wokalistka wykonała polską piosenkę. Linde zaśpiewała „Krakowski Spleen” Kory i wywołała salwę braw. Dołączyła do drużyny Michała.

Sporym zaskoczeniem okazał się występ Wojtka Ezzata, którego widzowie mogą kojarzyć z innego talent show. Wtedy konkurował o finał z Grzegorzem Hyżym, który ostatecznie wygrał program, a jego kariera nabrała dużego rozpędu. Jak widać Wojtek nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i raz jeszcze postanowił zawalczyć o swoje marzenia. W programie zaśpiewał żywiołową piosenkę Shawna Mendesa „There’s Nothing Holdin’ Me Back” i w tanecznym rytmie obrócił wszystkie fotele. -Nie wierzę! Cześć Wojtuś! Słuchajcie, ale historia! Ja z Wojtusiem dotarłem do finału pewnego programu, w którym byłem kiedyś! Jak ja się cieszę, że Cię widzę i że Ty śpiewasz! Nie da się ukryć, że Wojtek wpadł w oko Markowskiej, która przyznała, że uwielbia tak śpiewających i wyglądających mężczyzn. –Bardzo dziękuję, że się wszyscy odwróciliście. Jest mi bardzo miło, ale krótka piłka. Idę z Grzechem – powiedział na zakończenie. Czy koleżeński sentyment okaże się przepisem na wygraną? O tym przekonamy się już niedługo.

Anioł na scenie i kolejny Złoty Przycisk! Kto zachwycił na castingu w Gdańsku? [WIDEO+ZDJĘCIA]Zobacz więcej

Ostatnie „Przesłuchania w Ciemno” przyniosły widzom mnóstwo emocji, a Trenerzy zrobili wszystko, by w ostatnim rzucie zgarnąć najlepsze głosy. Tak było w przypadku 32-letniego Marcina Sójki, muzycznego samouka, który w niezwykle ujmujący sposób zaśpiewał „Czas nas uczy pogody” z repertuaru Grażyny Łobaszewskiej. Jego wykonanie spodobało się wszystkim Trenerom, którzy po raz kolejny musieli walczyć o tego samego uczestnika. –Ty nie umiesz śpiewać nieczysto. Mógłbyś nie mieć żadnego odsłuchu i zaśpiewałbyś czysto, bo masz ogromny talent. Jesteś wielkim wokalistą – skomentował Cugowski. Tym występem Marcin przypomniał Michałowi czasy, kiedy on sam brał udział w talent show. -Dla mnie to jest podwójnie wzruszające, bo ja pamiętam, kiedy byłem w programie, tak jak Ty jesteś. Ja też śpiewałem ten numer i wróciły do mnie wspomnienia. Ty to zrobiłeś o niebo lepiej ode mnie. To był tak emocjonalny ładunek. Nie mam komentarza – powiedział wzruszony Szpak. Choć wybór był naprawdę trudny, to ostatecznie Marcin zdecydował, że dołączy do drużyny Patrycji Markowskiej.

W dziewiątym i dziesiątym odcinku „The Voice of Poland” o tytuł „Najlepszego Głosu w Polsce” walczyli utalentowani wokaliści z Krakowa i Warszawy. Po emocjonujących występach w drużynie Grzegorza Hyżego znalazł się Wojtek Ezzat. Do drużyny Piotra Cugowskiego postanowili dołączyć Paweł Szutta, Diana Ciecierska i Alek Woźniak. Na współpracę z Michałem Szpakiem postawiły Martyna Kasprzycka, Izabella Szafrańska i Marianna Linde. Zaś z Patrycją Markowską, muzyczną przygodę postanowił zacząć Marcin Sójka.

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • Obserwator (gość)

    Zgadza sie gosciu

    09.10.2018 18:38
  • Gość (gość)

    Genowefa Pigwa – wcielenie kabaretowe Bronisława Opałki

    08.10.2018 15:15
  • Obserwator (gość)

    Po wczorajszym voisie tj. po tej wzajemnej krytyce miedzy treneram typu, ktory z nich wie wiecej i umie wiecej ( taka dziecinada publiczna) wypada sie posmiac. Zgram sobie wszystkie wypowiedzi i obraz zachowan wylacznie trenerow i bedziemy miec ubaw po pachy w ogrodku piwnym,hjihji hjehje,hjohjo,hjahjahahahahahah

    07.10.2018 14:11
  • Gosc (gość)

    Szpak wyglada w tym stroju jak Genowefa Pigwa,moze niektorzy nie pamietaja,przypomne - taki kabaret Laskowik i Smolen.

    07.10.2018 13:29

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×