"Top Chef" odcinek 10. s. 7. FINAŁ! Sylwia Stachyra zwyciężczynią programu! [RELACJA+ZDJĘCIA]

"Top Chef" odcinek 10. s. 7. - finał kolejnej edycji kulinarnego programu Polsatu za nami. O prestiżowy tytuł Top Chefa walczyli dziś: Sylwia Stachyra, Jan Kilański i Ewelina Łapińska. Kto z nich przyrządził posiłek wart 100 tysięcy?

Multimedia

"Top Chef" relacja z finału 7. edycji - sprawdź program tv

Jurorzy: Wojciech Modest Amaro, Ewa Wachowicz, Maciej Nowak i Robert Sowa ponownie stanęli przed niezwykle trudnym zadaniem - wyłonieniem zwycięzcy kolejnej edycji "Top Chef". Po raz pierwszy pojedynek o główną nagrodę w "Top Chef" stoczyły dwie kobiety i jeden mężczyzna.

  1. Sylwia Stachyra, 32 lat, Lublin/Warszawa, kucharz freelancer oraz konsultant i private chef;
  2. Ewelina Łapińska, 28 lat, Białystok, szef kuchni i współwłaściciel restauracji „Świętojańska21” i „Czarna Owca”';
  3. Jan Kilański, 26 lat, Warszawa, szef kuchni w restauracji „Neon” w Gdyni;

Sprawdź, kto przeszedł do finału 7. edycji! [WIDEO+ZDJĘCIA]Zobacz więcej

W finałowym zadaniu, kucharze musieli przygotować sześciodaniowe menu degustacyjne - najlepiej pokazujące ich kunszt. Na przygotowanie pierwszej przystawki mieli 160 minut. Potem, co osiem minut miały być wydawane kolejne dania. Sylwii pomagała Mariola. Ewelina poprosiła o pomoc Krzysztofa, a Janek wybrał Jarka. Przez pierwsze 10 minut szefowie pracowali sami, przygotowując stanowisko dla siebie i sous chefów. Ewelina postawiła na dość ryzykowne menu - bez wykorzystania mięsa -Myślę, że warzywa są bardzo niedoceniane - przyznała.

Janek postawił na polskie smaki z azjatyckimi dodatkami. Sylwia pracowała m.in. nad tureckimi pierożkami przygotowanymi w lubelskim stylu i kawiorem ze ślimaków. Kucharze przyjęli różne taktyki współpracy ze swoimi sous chefami. Nie wszystko szło jednak zgodnie z planem. Janek stracił sos rabarbarowy, który musiał powtórzyć, a na przygotowanie czekała jego kaczka.

Przyszedł czas na pierwszy finałowy serwis, zaraz po wydaniu pierwszej przystawki, kucharze wrócili na stanowiska przygotowywać kolejne dania - na które mieli już tylko po 8 minut. Emocje w kuchni sięgały zenitu, a na stanowiskach ciągle czegoś brakowało. Nowością w finale 7. edycji "Top Chef" było podanie intermezzo, czyli przerywnika między daniami, mającego na celu oczyszczenie kubków smakowych przed kolejnym daniem głównym.

Kim jest zwyciężczyni 7. edycji? Co o niej wiemy? [ZDJĘCIA]Zobacz więcej

Niesamowite jest porównać Top Chefa sprzed pięciu lat, do tego finału dzisiaj - skomentował Maciej Nowak. -Każdy z was wykorzystał ten program maksymalnie i przełożył to tam, gdzie powinien, czyli na talerze. To jest piękne - dodał Wojciech Modest Amaro.

Zobacz galerię

7. edycję "Top Chef" wygrała Sylwia Stachyra!

Komentarze

Skomentuj
  • kuk (gość)

    Ustawka od samego początku

    10.05.2018 11:21
  • ANETA Z PABIANIC (gość)

    SUPER STAWIALAM NA SYLWIE. TO BARDZO INTELIGENTNA OSOBA. WIDAĆ ŻE MA POJĘCIE O GOTOWANIU DZIEWCZYNA. GRATULACJE.

    10.05.2018 04:12
  • ### (gość)

    Bez żartów, akurat Jan był najsłabszy w tej trójce...

    10.05.2018 00:16
  • alwx (gość)

    To jakiś żart z tą Sylwią...ale wygląda na to, że jest zapotrzebowanie na taką osobę. Ona na szefa kuchni się nie nadaje...jedynie na Makłowicza Polsatu...Jan miał najlepszy warsztat ale na pompowanie Stachyry nie dał rady....szkoda...

    09.05.2018 23:23
  • Leszek (gość)

    Gratulacje , pozdrowienia z Zielonej Góry Ziemia Lubuska

    09.05.2018 23:21

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×