"Uciekająca panna młoda". Czasem trudno powiedzieć "tak" [RECENZJA]

Dziennikarz Graham postanawia napisać artykuł o Maggie Carpenter, która trzykrotnie uciekła sprzed ołtarza. Pojawia się na jej kolejnym ślubie, który i tym razem nie dochodzi do skutku.

Multimedia

NASZA OCENA: 6/10

Niesamowity sukces „Pretty Woman” (1990) Garry’ego Marshalla uczynił z Julii Roberts gwiazdę, a z niej i Richarda Gere – jedną z najsłynniejszych par filmowych. I oczywiście wszyscy pytali kiedy powstanie sequel? Jednak minęło aż dziewięć lat, zanim tercet Julia Roberts – Richard Gere – Garry Marshall zebrał się ponownie na planie.

Nowojorski dziennikarz Ike Graham (Richard Gere) rozpaczliwie szuka tematu do felietonu, który powinien zaraz oddać do druku. I poznaje historię niejakiej Maggie Carpenter (Julia Roberts), która już trzy razy dosłownie uciekła sprzed ołtarza. Teraz jest zaręczona z sympatycznym Bobem (Christopher Meloni) i wszystko wskazuje na to, że wreszcie powie „tak”. Zaintrygowany Ike postanawia ją poznać (tym bardziej, że cynicznie uważa, że i tym razem do ślubu nie dojdzie). Uważa, że w może zdobyć materiał na znakomity artykuł. Jednak z czasem, gdy lepiej poznaje Maggie, zaczyna rozumieć jej lęk przed ślubem i… zakochuje się w niej.

Oczekiwania były duże, a film sprostał im jedynie w części. Może to wina zbyt wydumanej i za długiej historii, może tego, że obie gwiazdy były już zbyt sławne i niezbyt przejmowały się filmem? Ale dzięki temu zrobiły miejsce innym – choćby niezawodnej Joan Cusack. Nie bez powodu większość nagród dostała ona, komediowa mistrzyni drugiego planu, która uratowała „Uciekającą pannę młodą”.

Komedia USA 1999, reż. Garry Marshall

Piotr Radecki

"Uciekająca panna młoda". Sprawdź datę emisji

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×