Wygrany - film, recenzja, opinie, ocena

Oliver Linovsky (Paweł Szajda) jest niezwykle utalentowanym młodym amerykańskim pianistą polskiego pochodzenia.

Multimedia

NASZA OCENA: 4/5

Obecnie przeżywa poważny kryzys artystyczny i osobisty spowodowany niezasłużoną przegraną w Konkursie Chopinowskim oraz rozstaniem z żoną (Katarzyna Śmiechowicz-Leconte). Jednak presja matki (Grażyna Barszczewska) i menagera (Wenanty Nosul) powoduje, że decyduje się na tournée, które załamuje się we Wrocławiu, kiedy schodzi ze sceny nie zagrawszy ani jednej nuty. Wściekły menager zrywa kontrakt, odwołuje rezerwacje sal koncertowych, hoteli i biletów lotniczych, obarczając artystę dodatkowo gigantycznymi sumami odszkodowania. Oliver nagle zostaje sam, bez pieniędzy w nieznanym mieście i kraju, z którego - co prawda - pochodzi, ale językiem słabo włada. Pomoc nadchodzi ze strony przypadkowo poznanego emerytowanego profesora matematyki (Janusz Gajos), który jest zapalonym graczem na wyścigach konnych…

Jest w tym filmie nieźle opowiedziana historia, są ciekawe obserwacje i refleksje, są wreszcie dobrzy aktorzy, którzy nie zawodzą. Jest jednak także pewien nadmiar, który powoduje chaos, i to, że żaden z poruszonych problemów nie zostaje wygrany, wyciśnięty do końca. Jest także wiele osobistych tropów dotyczących reżysera, które dodają smaczków "Wygranemu". Prywatnie Wiesław Saniewski pochodzi z Wrocławia i jest wielkim pasjonatem wyścigów konnych, doskonale znającym środowisko graczy i orientującym się w niuansach często decydujących o wygranej i przegranej. Dodatkowo jest współwłaścicielem konia "Ruten", który odgrywa ważną rolę w filmie.

Dramat polski 2011, reż. Wiesław Saniewski

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×