"Zjawa". Z paszczy niedźwiedzia ku pewnej śmierci [RECENZJA]

Traper Hugh Glass zostaje zaatakowany przez niedźwiedzia, wychodzi z potyczki w krytycznym stanie. Dwaj jego towarzysze mają się nim zająć do śmierci, ale pozostawiają go w zasypanym śniegiem lesie, jeden z nich zabija na dodatek syna Glassa. „Zjawa” to historia zemsty, która dała niezwykłą wolę życia.

Multimedia

NASZA OCENA: 9/10

Hugh Glass, traper, który żył wśród Indian i ma syna z Pauniską, pomaga oddziałowi kapitana Andrew Henry’ego zdobyć futra bobrów. Myśliwych atakują jednak wojownicy plemienia Arikari, szukający uprowadzonej córki wodza. Z masakry wychodzi z życiem tylko część oddziału, uciekają szlakiem znanym Glassowi. Traper zostaje jednak zaatakowany przez niedźwiedzicę grizzly i choć zabija zwierzę, zostaje straszliwie pokiereszowany. Towarzysze nie są w stanie uciekać z nim na noszach, dwaj z nich, Fitzgerald i młody Bridger, wspólnie z synem rannego, Jastrzębiem, zostają oddelegowani do pozostania z Glassem do śmierci i zapewnianie mu pochówku. Fitzgerald ma dość czekania, zabija Jastrzębia, przekonuje Bridgera do odejścia. Glass jednak wciąż żyje…

12 nominacji do Oscara i zwycięstwo w trzech ważnych kategoriach (reżyseria, zdjęcia i najlepszy aktor pierwszoplanowy) to już sama w sobie świetna rekomendacja. „Zjawa” to hipnotyczna opowieść o nadludzkiej sile przetrwania napędzanej pragnieniem zemsty – Hugh Glass, postać autentyczna, choć w filmie wiele zdarzeń z jego życiorysu zmieniono (w tym najważniejsze – posiadanie syna i stosunek do tych, którzy porzucili go na pewną śmierć…), wielokrotnie przekracza granice ludzkiej wytrzymałości, gdyż ma cel: znaleźć zabójcę syna, jedynej osoby, dla której żył (żonę zabili żołnierze pacyfikując wieś Paunisów). Treściowo to kino przygodowe z domieszką westernu, ale sposób narracji i strona wizualna (mroczna, ekranowa Dakota przypomina kolejne kręgi piekła, przerażająca podwójna scena walki z grizzly) nadaje mu cech dreszczowca, bardzo mocno została też rozbudowana psychologia postaci, i to nie tylko Glassa (oscarowa rola Leonardo DiCaprio), ale i oprawcy jego syna Fitzgeralda, a nawet postaci trzeciego planu, jak spotkany szukający zemsty Indianin, Hikuc. Technicznie jest rewelacyjnie, aktorsko także, wypada jeszcze wspomnieć o niezwykłej dbałości o detale i wierność realiom epoki – Indianie i Glass mówią coraz mniej znanym językiem Paunisów i Arikarów, a indiańską broń, na przykład strzały, z pietyzmem wykonali indiańscy rzemieślnicy.

Beata Cielecka

"Zjawa" w tv - sprawdź datę emisji.

WRÓĆ DO PROGRAMU TV!

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×