"Znaki 2" [RECENZJA]. W Sowich Dołach ciągle mordują, czyli smaczna mieszanka thrillera, kryminału i czarnej komedii

Telewizja AXN powraca z 2. sezonem swojego niespodziewanego serialowego przeboju, czyli nową odsłoną "Znaków". Co tym razem czeka bohaterów w Sowich Dołach? Poleje się krew Pierwsze dwa odcinki "Znaków 2" pokazują, że będzie się działo!

Multimedia

"Znaki" sezon 2. od wtorku, 7.04.2020 o godz. 22:00 w AXN! - sprawdź program tv

"ZNAKI 2" - RECENZJA

Gdy w 2018 roku na antenie AXN zadebiutował polski serial "Znaki", to raczej mało kto wierzył, że amerykańska telewizja ma w swoich rękach hit. Po premierze jednak produkcja spotkała się z dobrym odzewem zarówno ze strony krytyków, jak i widzów, więc kontynuacja formatu wydawała się właściwie formalnością. Co prawda trochę na nią musieliśmy poczekać, ale po seansie dwóch pierwszych epizodów "Znaków 2" mogę powiedzieć tylko: warto.

Pierwszy sezon "Znaków" aż do ostatniego odcinka był dla mnie jedną, wielką niewiadomą. Z jednej strony bardzo podobał się mi klimat produkcji, ale scenariuszowy miszmasz potrafił momentami skutecznie zmęczyć. Do tego twórcy bardzo poważnie podchodzi do swojego serialu, chcąc uczynić z niego rasowy thriller, z czym nie do końca sobie poradzili. Dlatego odetchnąłem z ulgą, gdy zobaczyłem, że przy "Znakach 2" zmieniono podejście. Mam wrażenie, że tym razem cała ekipa była bardziej świadoma realizowanego materiału, lepiej się poznali oraz postanowili - na całe szczęście - inaczej podejść do historii. To naturalnie nie oznacza, że zrezygnowali z powagi, ale "Znaki 2" są najlepsze wtedy, gdy na pełnej wjeżdża ironia, sarkazm oraz czarny humor. Wówczas jest mocno i soczyście.

"Znaki 2" kontynuują niezamkniętą historię z pierwszego sezonu, więc otwierające serię epizody skupiają się na porwaniu córki komendanta Treli, Niny. Urodzona w 1999 roku Magdalena Żak, która (jeszcze) nie jest profesjonalną aktorką, miała przed sobą trudne wyzwanie - musiała się wcielić w dziewczynę dotkniętą ogromną traumą, która musi zmierzyć się jednocześnie z porwaniem, samą sobą oraz problemami ojca. Coś, co przerastało ją w normalnej sytuacji, tutaj gigantycznie się spiętrzyło. Żak nie tylko wzorowo poradziła sobie z rolą, ale jej bohaterka jest jeszcze ciekawsza niż w pierwszym sezonie.

Popis aktorstwa daje Helena Sujecka, która brawurowo lawiruje pomiędzy emocjami zranionej kobiety a twardej babki, która potrafi zacisnąć zęby i przetrwać. Dzięki Sujeckiej aspirantka Adrianna Nieradka zyskuje wielowymiarowość. To samo można odnieść też do świetnego Piotra Trojana, którego Sobczyk potrafi zarówno przerażać, jak i śmieszyć. To jest typ postaci, której nie da się jednoznacznie sklasyfikować; Trojan szarżuje, bawi się swoim bohaterem, przez co jako widz chce poznać całą jego historię. Wybitny duet tworzą Małgorzata Hajewska-Krzysztofik i Mirosław Kropielnicki, ale tutaj zbyt wiele nie będę pisać, to po prostu trzeba zobaczyć.

Scenariuszowo pierwsze epizody prezentują się więcej niż solidnie. Autorzy rozwijają wątki z pierwszego sezonu, ale też wprowadzają nowe, w tym jeden dość mocno ryzykowny ze strony realizacyjnej, ale wydaje mi się, że dokładnie wiedzą, co robią. Podoba mi się to, jak "Znaki 2" tryskają polskością; z jednej strony to bardzo uniwersalna produkcja, garściami chwytająca to, co oferują ramy gatunku, ale z drugiej "Znaki" są przesączone Polską. Tam wszystko jest swojskie, takie nasze, znajome. I to działa. Ot chociażby wątek politycznej rywalizacji - wygląda znajomo? No właśnie, zupełnie jakbyśmy odpalili jakiś kanał informacyjny! Należy też pamiętać, że "Znaki 2" wymagają uwagi od widza. To nie jest jeden z tych seriali, które można puścić sobie w tle, bo łatwo wtedy przegapić coś, co z pozoru może wydawać się mało istotne, lecz w ostatecznym rozrachunku będzie bardzo ważne.

"Znaki 2" zapowiadają się bardzo smacznie. Serial, łącząc w sobie kryminał, thriller i czarną komedię, intryguje od pierwszych minut i przyznaję, że trudno nie wkręcić się w akcję. Naturalnie trzeba mieć dystans do całości, bo twórcy wielokrotnie mrugają okiem, aby nie brać wszystkiego, co dzieje się na ekranie, w stu procentach na poważnie. I całe szczęście. Jestem ciekawy w jakim kierunku potoczy się opowiadana historia i czym jeszcze zaskoczą autorzy, więc mocno kibicuję. "Znaki 2" to kawał dobrze przygotowanej rozrywki. Po obejrzeniu dwóch pierwszych odcinków miałem na twarzy ogromny uśmiech i tego życzę również wam.

Ocena: 7/10

Krzysztof Połaski
krzysztof.polaski@telemagazyn.pl

Recenzja została pierwotnie opublikowana 7 kwietnia 2020 roku.

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • Marek Banan (gość)

    Brawo dla całej załogi!

    13.04.2020 21:40
  • widz (gość)

    I piękne jednocześnie mrożące krew w żyłach krajobrazy Sudetów od Chełmska Ślaskiego przez Świerki po Szczeliniec wielki .

    10.04.2020 15:01

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×