"Zostań, jeśli kochasz". Wybór między życiem a śmiercią [RECENZJA]

„Zostań, jeśli kochasz” przez kilka pierwszych scen wydaje się być romantycznym filmem dla nastolatków, potem zaczyna przeczyć tej regule… jest śmierć, jest smutek, jest fatum, a w tym wszystkim refleksja, jak niewiele w tym życiu zależy od nas.

Multimedia

NASZA OCENA: 7/10

Powyższy wybór tylko na pierwszy rzut oka wydaje się łatwy. Przynajmniej w przypadku Mii, utalentowanej muzycznie nastolatki, która długo wahała się między studiami w prestiżowej Juilliard School a miłością do Bena – jeśli zdecyduje się na studia, będzie z dala od ukochanego. Los w tragiczny sposób decyduje jednak za nią – Mia i jej rodzina ulega poważnemu wypadkowi samochodowemu. Dziewczyna zapada w śpiączkę, jej dusza błąka się jednak po miejscu wypadku i szpitalu, będąc świadkiem dramatycznych zdarzeń – okazuje się, że jej najbliżsi zginęli… Jeśli Mia wróci do życia, nie będzie ono już w żadnym przypadku takie, jak dawniej. Czy więc nie łatwiej poddać się i podążyć za nimi?

Klasyczny melodramat z wstawkami paranormalnymi, przeznaczony dla młodszej części publiczności, z tego też powodu pełen Wielkich Słów, Wielkiej Miłości i… cóż, odrobiny banałów. Mądre i uniwersalne rady, życiowe mądrości, egzystencjalne wtręty są ewidentnie podane „pod młodego widza”. Ta ekranizacja powieści Gayle Forman, dodajmy że bardzo wierna, jest na szczęście umiejętnie opowiedziana w bardzo emocjonalny sposób i potrafi autentycznie poruszyć, zaskakuje także interesującym drugim planem (świetnie napisane i zagrane postaci rodziców Mii). Jest w niej i romantyzm, i tragedia, i szczypta humoru. Technicznie jak najbardziej film jest bez zarzutu, co do odtwórców głównych ról są bardzo naturalni (wszystkie sceny romantyczne), ale kiedy trzeba wznieść się na wyższy poziom (życiowe rozterki), wychodzi brak doświadczenia. Ogólnie jednak, zdecydowanie na plus.

Beata Cielecka

WRÓĆ DO PROGRAMU TV!

Komentarze

Skomentuj
  • anonimka (gość)

    szkoda tylko ze koniec filmu nie za ciekawy. Mia sie budzi i co dalej?? ogolnie film wart obejzenia .....

    17.04.2017 00:06
  • Kasia (gość)

    Pani Beato, jakiego Bena? Na pewno miała Pani na myśli Adama.

    18.11.2016 15:01

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×